Susza kosztuje rolników nawet 17 mld euro. Polska chce większej rezerwy na kryzysy
Susza była jednym z ważniejszych tematów posiedzenia Rady UE ds. Rolnictwa i Rybołówstwa w Brukseli. Ministrowie z wielu państw wskazywali na straty w uprawach, problemy z dostępnością pasz i coraz większą częstotliwość ekstremalnych zjawisk pogodowych.
Komisarz Christophe Hansen przedstawił pierwsze szacunki strat suszowych za 2026 rok w całej Unii.
– Obecnie szacujemy straty na 14–17 mld euro – powiedział.
Zastrzegł jednak, że jest to wciąż „ruchomy cel”, ponieważ nie wszystkie zbiory zostały zakończone. Ostateczny rachunek może więc być wyższy.
Skutki suszy dopiero wyjdą w hodowli
Hansen zwrócił uwagę, że szczególnie trudna sytuacja może pojawić się w gospodarstwach utrzymujących zwierzęta. W wielu regionach trawy i rośliny paszowe wydały słabsze plony. Część hodowców już latem musiała sięgać po zapasy przygotowane na zimę. Oznacza to, że pełne skutki tegorocznej suszy w produkcji zwierzęcej mogą być widoczne dopiero w kolejnych miesiącach.
Hansen mówił też, że dotychczasowa rezerwa rolna nie wystarcza do pokrywania strat powodowanych przez coraz częstsze katastrofy pogodowe. W czasie posiedzenia wskazywał, że obecne 450 mln euro rocznie nie odpowiada skali problemu.
Polska: susza dotknęła większości upraw
Polskę podczas posiedzenia reprezentował wiceminister rolnictwa Jacek Czerniak. Podkreślił, że problem suszy dotyczy również naszego kraju.
– Susza dotknęła również Polskę, stanowiąc zagrożenie dla większości upraw – mówił podczas posiedzenia.
Polska poparła postulaty państw domagających się wzmocnienia instrumentów pozwalających reagować na skutki suszy i innych ekstremalnych zjawisk pogodowych
Warszawa chce przede wszystkim znacznego zwiększenia rezerwy rolnej. Postuluje również większą elastyczność w korzystaniu z istniejących instrumentów WPR oraz pomocy państwa w sytuacjach kryzysowych.
Ubezpieczenia rolnicze mają odgrywać większą rolę
Hansen uważa jednak, że samo uruchamianie kolejnych pakietów pomocy po wystąpieniu suszy nie wystarczy. Według komisarza mniej niż 12 proc. produkcji rolnej w UE jest obecnie objęte systemami ubezpieczeniowymi. Dlatego w przyszłej WPR instrumenty zarządzania ryzykiem powinny stać się obowiązkowym elementem planów państw członkowskich i być dostępne dla wszystkich rolników.
Komisja chce też większych inwestycji w gromadzenie i magazynowanie wody oraz oszczędniejsze nawadnianie. Hansen przekonywał, że susza nie jest już problemem dotyczącym wyłącznie południa Europy.
Kamila Szałaj
