Jawor. Pożar pola pszenicy
Dla każdego rolnika żniwa to najważniejszy moment w roku – czas zbierania owoców ciężkiej, całorocznej pracy i inwestycji. Niestety, dla właścicieli pól w Pawłowicach Wielkich (woj. dolnośląskie) tegoroczny lipiec przyniósł prawdziwy koszmar.
W środowe popołudnie, tuż po godzinie 14:15, na pole wdarł się ogień. Porywisty wiatr i wysoka temperatura sprawiły, że iskra błyskawicznie przeobraziła się w niszczycielską ścianę płomieni.
Krajobraz jak po bitwie: Straty idą w dziesiątki hektarów
Kiedy pierwsze jednostki straży dotarły na miejsce, widok był porażający. Płomienie pędziły po polu z przerażającą prędkością. Ostatecznie bilans tej tragedii jest druzgocący: ogień strawił aż 70 hektarów ścierniska oraz – co najgorsze – 15 hektarów dojrzałej, gotowej do skoszenia pszenicy.
Dla poszkodowanych rolników to cios prosto w serce i ogromne straty finansowe. Kłosy, które za chwilę miały trafić do magazynów, w mgnieniu oka zamieniły się w popiół.
Obrona przed jeszcze większą katastrofą
Sytuacja była na tyle dynamiczna, że strażacy musieli natychmiast podjąć decyzję o priorytetach. Тuż obok szalejącego żywiołu znajdowało się jeszcze kilkadziesiąt hektarów upraw należących do sąsiednich gospodarstw.
Dzięki szybkiej analizie i sprawnemu odcięciu frontu pożaru, ratownikom udało się powstrzymać ogień przed dalszym marszem. Późniejsze, wielogodzinne dogaszanie pojedynczych zarzewi i dokładne sprawdzanie pogorzeliska pozwoliło upewnić się, że dramat się nie powtórzy.
Jak uniknąć tragedii podczas żniw?
Strażacy stale apelują do rolników o zachowanie szczególnej ostrożności i stosowanie zasad ochrony przeciwpożarowej na polach:
- pług gotowy do akcji - podczas prac na dużych areałach warto, aby w pobliżu pracował drugi ciągnik z pługiem lub agregatem talerzowym. W razie wybuchu ognia pozwala to natychmiast zaorać pas ziemi i odciąć drogę płomieniom.
- sprzęt gaśniczy pod ręką - każdy kombajn i ciągnik powinien być bezwzględnie wyposażony w co najmniej dwie sprawne gaśnice proszkowe (najlepiej min. 6 kg).
- czyszczenie z pyłu i słomy - nagromadzony na gorących elementach silnika lub w okolicach łożysk pył i sucha słoma to najczęstsza przyczyna samozapłonu maszyn.
- zero otwartego ognia - bezwzględny zakaz palenia papierosów na polu i w pobliżu słomy to podstawa, o której w pośpiechu wciąż wielu zapomina.
- Przypominamy, że w okresie żniw zagrożenie pożarowe jest szczególnie wysokie. Apelujemy do wszystkich o zachowanie szczególnej ostrożności i niewykorzystywanie otwartego ognia w pobliżu pól, ściernisk oraz terenów rolniczych. Każde zauważone zadymienie lub pożar należy niezwłocznie zgłaszać pod numer alarmowy 112. Szybka reakcja świadków często pozwala ograniczyć rozmiary pożaru i uchronić kolejne hektary upraw przed zniszczeniem - zaznacza kpt. Krzysztof Napierała z PSP w Jaworze.
oprac. M. Czubak
fot.
