Olsztyn. Pobudka w kłębach dymu
Wtorkowy świt, 18 sierpnia, przyniósł dramatyczne wydarzenia dla mieszkańców miejscowości Jankowo. Zgłoszenie o gwałtownie rozprzestrzeniającym się żywiole wpłynęło do stanowiska kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Olsztynie o godzinie 4:32.
Gdy pierwsze zastępy dotarły pod wskazany adres, płomienie zdążyły już objąć kompleks połączonych budynków gospodarczych o układzie w kształcie litery „L”. Wewnątrz znajdowały się materiały wysoce łatwopalne – setki sprasowanych balotów siana i słomy, tegoroczne zbiory zbóż oraz wyposażenie warsztatowe, co błyskawicznie podsycało siłę ognia.
Obrona domu i zniszczony sprzęt
Promieniowanie cieplne było na tyle silne, że natychmiast zagroziło mieniu znajdującemu się na podwórzu. Poważnym uszkodzeniom uległy zaparkowane w pobliżu pojazdy: kombajn zbożowy „Bizon”, ciągnik rolniczy oraz samochód osobowy.
- Działania straży pożarnej polegały na podaniu łącznie 4 prądów wody w natarciu na palące się budynki i pojazdy oraz jednego prądu wody w obronie na zagrożony budynek mieszkalny i kolejny gospodarczy, ugaszeniu pożaru, przeszukaniu pogorzeliska przy pomocy koparko-ładowarki i dogaszeniu zarzewi ognia - przekazuje mł. bryg. Przemysław Pisarski z KM PSP Olsztyn.
Ciężki sprzęt na pogorzelisku
Tlące się zwały sprasowanej słomy i zniszczone elementy konstrukcyjne wymagały dokładnego przerzucenia. Do pomocy zadysponowano koparko-ładowarkę, która rozgarniała zgliszcza, umożliwiając strażakom dotarcie do ukrytych zarzewi ognia.
W trwającej niemal osiem godzin akcji ratowniczo-gaśniczej uczestniczyły łącznie 34 osoby – zarówno funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej, jak i druhowie z okolicznych jednostek OSP.
oprac. M. Czubak
fot. KM PSP Olsztyn
