Radomsko. Pożar ciągnika rolniczego podczas prac polowych
W środowe popołudnie, 24 czerwca 2026 roku, w miejscowości Aleksandrów doszło do niebezpiecznego zdarzenia. W ogniu stanął ciągnik rolniczy. Do akcji natychmiast zadysponowano lokalne siły ochotniczych straży pożarnych, które szybko dotarł na miejsce, ale pojazdu nie udało się już uratować.
Pilne zgłoszenie do stanowiska kierowania
Oficjalne zgłoszenie o pożarze wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku dokładnie o godzinie 16:42. Ze względu na ryzyko szybkiego rozprzestrzeniania się ognia – co w przypadku pojazdów mechanicznych oraz bliskości terenów wiejskich stanowi ogromne zagrożenie – dyżurny operacyjny natychmiast podjął decyzję o zadysponowaniu najbliższych jednostek ratowniczych. Był to już 39. alarm dla interweniujących tego dnia druhów.
Akcja gaśnicza w Aleksandrowie
Po przybyciu na miejsce zdarzenia pierwszych zastępów potwierdzono, że pożarem objęty jest ciągnik rolniczy. Gęsty dym i płomienie zagrażały całemu pojazdowi. Strażacy niezwłocznie zabezpieczyli teren działań i przystąpili do bezpośredniego natarcia na źródło ognia.
Głównym zadaniem ratowników było jak najszybsze stłumienie płomieni, aby zapobiec m.in. wybuchowi zbiornika z paliwem oraz ograniczyć straty materialne. Dzięki profesjonalizmowi i szybkiej reakcji, pożar został sprawnie ugaszony, a sytuację całkowicie opanowano.
Wstępne, szacunkowe straty wyliczono na około pół miliona złotych.
Strażacy radzą, jak uniknąć pożaru podczas żniw
Po pierwsze, warto dokładnie sprawdzić sprzęt. Regularne przeglądy techniczne i konserwacja zapobiegają ewentualnym wyciekom paliwa lub iskrzeniom, które mogą spowodować pożar.
Po drugie, wyjeżdżając w pole, trzeba zabrać podstawowy sprzęt przeciwpożarowy, głównie gaśnice. Im więcej ich będzie, tym większe szanse na szybkie ugaszenie pożaru jeszcze w zarodku. Straż radzi też, aby w pobliżu znajdował się wóz asenizacyjny z wodą, który pomoże szybko ugasić płonące zboże, oraz traktor z pługiem lub broną talerzową, którymi można oborać palące się miejsce.
oprac. M. Czubak
fot. OSP Kamieńsk
