Łomża. Pożar sieczkarni podczas prac polowych
Do niebezpiecznego incydentu doszło 2 października około godziny 14:30. W trakcie intensywnych prac polowych ogień nagle objął samobieżną sieczkarnię do kukurydzy marki John Deere. Płomienie rozprzestrzeniały się błyskawicznie, stwarzając bezpośrednie zagrożenie zarówno dla operatora, jak i otaczającego uprawę ścierniska.
Akcja gaśnicza czterech jednostek
Do walki z żywiołem natychmiast zadysponowano łącznie cztery zastępy straży pożarnej:
- Jednostkę Ratowniczo-Gaśniczą z Łomży,
- dwa zastępy z OSP Nowogród,
- zastęp z OSP Jankowo,
- zastęp z OSP Chmielewo.
Najważniejszą informacją z miejsca zdarzenia jest brak poszkodowanych – nikt nie odniósł obrażeń.
Cios w budżet gospodarstwa
Mimo sprawnej reakcji służb ratunkowych maszyna uległa znacznym uszkodzeniom. Samobieżne sieczkarnie to jedne z najbardziej zaawansowanych technologicznie i najdroższych maszyn pracujących w gospodarstwach rolnych, dlatego straty materialne będą dotkliwe.
Przyczyny pojawienia się ognia nie są na ten moment znane. Jesienny zbiór kukurydzy to okres wzmożonej eksploatacji sprzętu, gdzie ryzyko zaprószenia ognia w komorach silnika czy układach roboczych tradycyjnie wzrasta pod wpływem nagromadzenia suchych resztek organicznych i wysokich temperatur roboczych.
oprac. M. Czubak
OSP Jankowo
