Pleszew. Cuchnąca maź spływała w dół drogi
Do niebezpiecznego incydentu doszło ww wtorek, 29 września, na drodze krajowej nr 12 w miejscowości Kościelna Wieś na jezdnię wypadły ogromne ilości obornika.
Zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło do pleszewskich policjantów o godzinie 9:00. Nieczystości pokryły nie tylko pas jezdni, ale również przyległy chodnik. Ponieważ skrzyżowanie usytuowane jest na wzniesieniu, płynna część cuchnącej mazi zaczęła wartko spływać, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla uczestników ruchu.
Ciężki sprzęt na drodze
Na miejsce natychmiast skierowano patrole z Komendy Powiatowej Policji w Pleszewie oraz straż pożarną. Około godziny 12:00 do akcji wkroczyły służby Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Poznaniu. Na miejsce sprowadzono specjalistyczny, ciężki sprzęt, który przystąpił do mozolnego usuwania zalegających ton nieczystości.
Równolegle trwają intensywne czynności mające na celu ustalenie tożsamości kierowcy, który doprowadził do zanieczyszczenia trasy, po czym odjechał, nie zabezpieczając ładunku ani nie powiadamiając służb.
Jaka kara grozi sprawcy?
Zabrudzenie drogi wiąże się z nieuchronną karą, która w przypadku znalezienia sprawcy w tym zdarzeniu, również będzie do wymierzenia w gestii policji. To już reguluje art. 91 kodeksu wykroczeń. Brzmi on następująco: Kto zanieczyszcza drogę publiczną lub na tej drodze pozostawia pojazd lub inny przedmiot albo zwierzę w okolicznościach, w których może to spowodować niebezpieczeństwo lub stanowić utrudnienie w ruchu drogowym, podlega karze grzywny do 1500 złotych albo karze nagany.
oprac. M. Czubak
fot. Policja Pleszew
