Piła. Wypadek w chlewni w Kruszkach
Do wypadku doszło dzisiejszego przedpołudnia, około godziny 11.30. - Właściciel ujawnił trzodę chlewną w ilości około 200-250 sztuk, która była martwa - informuje Tygodnik Poradnik Rolniczy mł. kpt. Mateusz Kentzer, oficer prasowy KP PSP. Ze zgłoszenia wynikało, że wcześniej doszło do zerwania rury podającej paszę dla zwierząt, która sypała się prosto do szamba.
Zwierzęta zabił toksyczny gaz
Na miejsce zadysponowano najbliższe jednostki straży pożarnej w tym także jednostkę ratownictwa chemiczno-ekologicznego z Piły. - W wyniku tego zdarzenia najprawdopodobniej doszło do reakcji chemicznej, w związku z czym w tym pomieszczeniu zaczął wydobywać się siarkowodór, co w konsekwencji doprowadziło do śmierci zwierząt - tłumaczy Kentzer.
Działania służb potrwają jeszcze przez kilka godzin
Na miejscu zdarzenia cały czas pracują strażacy, obecna jest również weterynaria. - Nie wiadomo jak długo nasze działania potrwają na miejscu. Cała czas grupa chemiczna pracuje na miejscu zdarzenia. Z pewnością potrwa to jeszcze kilka godzin - dodaje mł. kpt. Mateusz Kentzer. Po zakończeniu działań strażacy będą znali dokładną liczbę padłych świń.
W tej chwili w Kruszkach (woj wielkopolskie) pracuje siedem zastępów strażackich z ochotniczych oraz Państwowej Straży Pożarnej.
Michał Czubak
fot. ilustracyjne
