Jak uzależnione jest cięcie od kwitnienia?
Jest zasada, którą powinniśmy się kierować, podejmując decyzję o cięciu. Brzmi ona: drzewa i krzewy kwitnące do końca czerwca przycinamy po kwitnieniu, gatunki kwitnące latem i jesienią tniemy w lutym, marcu, najpóźniej do końca kwietnia. Są okazy, które w ogóle nie lubią przycinania i będą pięknie kwitły bez naszej ingerencji.
Jak przeprowadzić cięcie u młodych, a jak u starych roślin?
Młode rośliny najlepiej przycinać po posadzeniu, skracając pędy o około jednej trzeciej długości. Tym sposobem pobudzimy roślinę do tworzenia i wydawania nowych pędów, które z czasem będziemy formować. Starsze egzemplarze to już nieco większy problem. Tu skracamy długie gałęzie, sięgające np. poza ogrodzenie lub pokładające się po ziemi. W przypadku dużych gałęzi musimy pamiętać, że łatwo odłamują się od pnia, uszkadzając korę i okaleczając roślinę. Zaleca się obcinanie gałęzi po kawałku, a ostatni fragment podtrzymywać, by nie odłamał się pod własnym ciężarem.
Przydadzą się sekator, a nawet piła
Należy zatem zaopatrzyć się w ostry, zdezynfekowany sekator do przycinania lub wycinania cienkich, drobnych gałązek (do 1 cm). Sekatorem z długimi ramionami przytniemy pędy o grubości około 3 cm. W przypadku wysokich drzew i krzewów lub kolczastych dobrym sprzętem będzie sekator tyczkowy. Do przycinania grubszych najlepsza jest ogrodnicza piła ręczna, zwana lisim ogonem. Ma lekko łukowaty brzeszczot, a zęby tak wyprofilowane, by cięcie nie wymagało zbytniego wysiłku.
Większość procesu przycinania to przyglądanie się roślinie
Zabierając się za cięcie, musimy zarezerwować sobie nieco czasu. W trzech czwartych to czas przyglądania się roślinie, by ocenić jej stan, a tylko jedna czwarta to sam zabieg. Warto czasami odgiąć jedną lub drugą gałąź, by zobaczyć, jak będzie wyglądała bez niej. Przystępując do cięcia, musimy wiedzieć, jaki efekt chcemy osiągnąć. Coroczne cięcie rozpoczynamy od usunięcia wszystkich chorych, uszkodzonych i uschniętych pędów. Kolejnym krokiem jest prześwietlenie rośliny, tzn. usunięcie nadmiaru pędów, czyli zagęszczających, szczególnie wnętrze krzewu, co utrudnia dostęp światła słonecznego i powietrza.
Które rośliny tniemy na jeżyka?
Cienkie pędy, które chcemy skrócić, przycinamy około 1 cm nad zewnętrznym pąkiem. Dzięki temu roślina lepiej się rozwija, a w krzewie przebiega właściwa cyrkulacja powietrza, po deszczach korona szybciej obsycha, co wpływa na zmniejszenie podatności na choroby grzybowe. Są takie rośliny, jak np. tawuła czy budleja, przy których cięciu nie ma takich problemów, bo te możemy ciąć na tzw. jeżyka, czyli wszystkie pędy skracamy do około 20 cm licząc od ziemi.
Cięcie wykonujemy zawsze w dzień pogodny – słoneczny i suchy, a jeśli zimą lub na przedwiośniu, to najlepiej przy niewielkim mrozie.
Małgorzata Wyrzykowska
