Od lewej: Krzysztof Krawczyk, Marcin Soroko, Dominik Małecki, Patryk Krawczyk, Błażej Łaski, Marcin Szmaj, Mikołaj SzlachetaOSP Pieczyska
StoryEditorOSP

OSP Pieczyska nie ma wozu strażackiego, ale i tak wyjeżdżają na akcje

24.09.2023., 11:10h
W 1928 r. we wsi Pieczyska położonej w gminie Brzeziny, w powiecie kaliskim, podczas spotkania mieszkańców zawiązane zostało Stowarzyszenie Ochotniczej Straży Pożarnej.

Ogromne zainteresowanie lokalnych mieszkańców 

Na stanowisko pierwszego prezesa został wybrany miejscowy zarządca Lasów Miejskich w Kaliszu, dh Władysław Mroczkiewicz.

Mimo że Pieczyska liczą zaledwie trzystu osiemdziesięciu mieszkańców, to miejscowa OSP zrzesza aż sześćdziesięciu dwóch strażaków. W samej zaś gminie funkcjonuje trzynaście jednostek OSP. Te statystki świadczą o ogromnym zainteresowaniu i poświęceniu tutejszej ludności.

W 1998 r. w szeregi OSP Pieczyska wstąpił dh Krzysztof Krawczyk, który po pięciu latach służby objął stanowisko naczelnika jednostki. Po kolejnych dwudziestu latach, dysponując ogromnym doświadczeniem, druhowie powierzyli mu funkcję prezesa. Prezes Krzysztof Krawczyk, jak zgodnie podkreślają jego druhowie, to strażak z krwi i kości. Nic w tym dziwnego, gdyż poszedł w ślady swojego dziadka Józefa oraz ojca Mariana, którzy przez lata byli czynnymi strażakami. Strażacka, rodzinna tradycja trwa, tym razem to dh Krawczyk zaraził swoją pasją synów, starszego Patryka oraz młodszego Tobiasza.

image

Od lewej: Krzysztof Krawczyk, Marcin Soroko, Dominik Małecki, Patryk Krawczyk, Błażej Łaski, Marcin Szmaj, Mikołaj Szlacheta

FOTO: OSP Pieczyska

Młodzież ma z kogo brać przykład

To dla mnie zaszczyt i równocześnie olbrzymia odpowiedzialność stać na czele tak wspaniałej drużyny – mówi prezes Krzysztof Krawczyk. – Ponadto, w naszych szeregach służy dwudziestoosobowa młodzież tworząca tzw. Młodzieżową Drużynę Pożarniczą. W szkoleniu młodych druhów pomaga mi na co dzień naczelnik Błażej Łaski oraz syn Tobiasz. Młodzi strażacy wykazują się pasją i ogromnym zaangażowaniem, co przekłada się na ich sukcesy w rozgrywanych corocznie zawodach sportowo-pożarniczych. W gminie zawsze stajemy na podium.

Młodzież ma z kogo brać przykład, bowiem seniorzy, zarówno kobiety, jak i mężczyźni, w zawodach startują odnosząc sukcesy od blisko siedemdziesięciu dwóch lat.

Nasze druhny kilkukrotnie po wygraniu zawodów gminnych awansowały do rywalizacji na szczeblu powiatowym – mówi dh Krzysztof Krawczyk. – Panie plasowały się wówczas na 6–7 miejscu, lecz biorąc pod uwagę silną konkurencję, zajmowane lokaty zawsze były dla nas sukcesem. Podobnie rzecz ma się z drużyną męską. Jak dotychczas, mimo usilnych starań oraz litrów wylanego potu podczas treningów przygotowawczych, granica 5–6 miejsca jest dla nas wciąż zaczarowana. Nie poddajemy się jednak i zarówno panie, jak i my, wierzymy, że miejsca medalowe podczas rywalizacji powiatowej są w naszym zasięgu – ocenił optymistycznie przyszłość sportową prezes dh Krzysztof Krawczyk.

Nie tylko ratują życia, ale i organizują świetne wycieczki i imprezy

Nie mamy wozu strażackiego. Dysponujemy jedynie zabytkowym wozem konnym – kontynuuje z uśmiechem dh Krzysztof Krawczyk. – Organizujemy mnóstwo imprez, m.in. festyny dla mieszkańców, sylwestry, spotkania mikołajkowe dla najmłodszych, spotkania integracyjne, choćby grille, uczestniczymy we wszystkich świętach kościelnych. Dodam, że bardzo pomagają nam w tej działalności panie z miejscowego koła gospodyń wiejskich na czele z przewodniczącą Anna Trzcińską. Wspólnie z KGW od dawna organizujemy dla naszych mieszkańców trzydniowe wyjazdy integracyjne. Uczestniczą w nich grupy 20–30-osobowe. Ostatnio byliśmy w Karpaczu, zwiedzaliśmy kopalnię soli i złota. Jeszcze w tym roku zamierzamy zabrać naszych mieszkańców w Tatry. Uczestnikom zapewniamy doskonałe warunki, m.in. noclegi w prywatnych kwaterach lub hotelach. Taka cykliczna działalność wiąże się z kosztami, które strażacy i panie z KGW ponoszą solidarnie. Niewielką część kosztów, powiedzmy symboliczną, wykładają uczestnicy wyjazdów – opowiada dh Krzysztof Krawczyk.

{embed_photo_L50_tpr}393919{/embed_photo_L50_tpr}

Z tego, co mówi prezes Krzysztof Krawczyk, ktoś może wywnioskować, że strażacy z OSP to świetnie zorganizowane… biuro podróży.

Brzmi to trochę kuriozalnie – mówi prezes Krawczyk, będący jednocześnie radnym Gminy Brzeziny – ale proszę mi wierzyć, że dla naszych mieszkańców robimy to z wielką radością. Gdybyśmy dysponowali nawet kilkoma samochodami, to również – mimo licznych wyjazdów do akcji – znaleźlibyśmy czas na działalność kulturalną. Poza tym, dużo energii oraz środków własnych wraz z moimi strażakami poświęcamy inwestycjom na terenie remizy.

Druhowie kompleksowo wyremontowali swoją remizę

W tym roku druhowie z własnych funduszy – oraz dzięki dofinansowaniu z Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w wysokości trzydziestu ośmiu tysięcy złotych – zakończyli kompleksowy remont remizy. Dokonana została termomodernizacja, m.in. wymiana okien, drzwi, stropów oraz docieplenie dachu. Ponadto odnowiony został garaż, w którym nadal nie stoi ani jeden samochód, choćby lekki, do prowadzenia działań podczas zdarzeń drogowych i jednocześnie umożliwiający transport strażakom oraz młodym druhom na zawody.

image

Prezes Krzysztof Krawczyk

FOTO: OSP Pieczyska

W odnowionym garażu dodatkowo zainstalowane zostało nowe oświetlenie. Obecnie garaż pełni funkcję magazynu, w którym przechowywany jest sprzęt, m.in. motopompa, węże, prądownice oraz trójniki. Strażaków, jak wspomniał prezes, w najbliższym czasie czeka jeszcze remont korytarza. Zamierzają położyć w nim płytki, zainstalować podłogowe ogrzewanie oraz podwiesić sufit.

Chcąc pochwalić prezesa Krawczyka za jego przedsiębiorczość, usłyszałam:

Inicjatorem budowy nowej strażnicy w 1983 r. był druh Stanisław Doruch, obecnie strażak honorowy. Na uwagę zasługuje fakt, że wówczas ciężar finansowania budowy wziął na siebie ówczesny urząd gminy. Pokrył koszty inwestycji w blisko osiemdziesięciu procentach, czyli niemalże w całości – podsumowuje wątek inwestycyjny dh Krzysztof Krawczyk.

Marzenia prezesa Krawczyka, jak przyznał, są oczywiste i zrozumiałe.

Mam nadzieję, że wkrótce pozyskamy samochód i będziemy mogli realizować cele, do których zostaliśmy powołani blisko sto lat temu – mówi na zakończenie dh Krzysztof Krawczyk.

Krystyna Nowakowska

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
24. luty 2024 01:20