r e k l a m a

Partner serwisu

O co chodzi z odstrzałem dzików – fakty, liczby, opinie

Wiadomości Polska, ASF
Data publikacji 14.01.2019r.

W styczniu i lutym 2019 roku ma być przeprowadzony odstrzał dzików, co ma powtrzymać rozprzestrzenianie się ASF. W mediach i w wielu dyskusjach pojawiają się opinię, że będzie to rzeź czy eksterminacja dzików w Polsce, a lepszą metodą zwalczania ASF jest bioasekuracja. Jakie są opinie instytucji, w tym Komisji Europejskiej? Co mówią liczby i doświadczenia innych państw w zakresie zwalczania afrykańskiego pomoru świń?

Na początku stycznia 2019 roku media obiegła informacja, że Ministerstwo Środowiska i Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, zarządziły masową eksterminację dzików. Z niektórych informacji wynikało, że dziki w Polsce zostaną wybite niemal do zera.
Na dodatek, zdaniem niektórych ekologów i publicystów, minister środowiska miała nakazać strzelanie przede wszystkim do ciężarnych loch i z małymi. W takiej sytuacji można zrozumieć masowy ruch sprzeciwu wobec odstrzału dzików. A jakie są fakty?  

r e k l a m a

Komisja Europejska: odstrzał dzików skuteczna walką zwalczania ASF 

– Masowy odstrzał dzików w ramach polowań zbiorowych nie zapewni realizacji celu, jakiemu ma służyć, tj. zatrzymaniu ekspansji wirusa ASF w Polsce. Przeciwnie – zarówno wytyczne Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), jak i krajowa praktyka wskazują, że zmasowane polowania na dziki walnie przyczyniają się do roznoszenia wirusa – napisali naukowcy oraz ekolodzy w liście do premiera. 

Ich zdaniem myśliwi podczas polowań i później będą znacznie bardziej rozwlekać wirusa ASF niż ewentualne zakażone dziki. Ekolodzy wskazują, że jedynie przestrzeganie bioasekuracji może uchronić gospodarstwa rolne przed afrykańskim pomorem świń. 

W piątek, 11 stycznia 2019 roku resort rolnictwa opublikował informację Komisji Europejskiej na temat odstrzału dzików. 

– Dyrekcja Generalna ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności Komisji Europejskiej (DG SANTE) popiera odstrzał dzików, jako działanie w zakresie zwalczania ASF w Polsce. Zarówno Komisja Europejska, jak i EFSA [EFSA - Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności – red.] uznają, że populacja dzików odgrywa istotną rolę w rozprzestrzenianiu się choroby i jej przetrwaniu w środowisku – można przeczytać w opinii Komisji Europejskiej. 

Z tej informacji wynika również, że strategia UE i EFSA zaleca na obszarach wolnych od ASF  dążyć do redukcji populacji dzika, w celu ograniczenia szerzenia się tej choroby. 

Odstrzał dzików do „zera” czy stała redukcja? 

W wielu mediach pojawiła się informacja, że w ciągu 2 tygodni stycznia 2019 roku myśliwi mają dokonać odstrzału ponad 200 tys. dzików. Brzmi to rzeczywiście dramatycznie. Jest też wręcz niemożliwe do przeprowadzenia, chyba, że do myśliwych zostaliby dołączeni wojskowi, a i to byłby problem. 

Prawdopodobnie całe zamieszanie wynika, z faktu, że przez pomyłkę (lub celowo), zestawiono roczny plan odstrzału dzików z planem skoordynowanych polowań, które mają być przeprowadzone w styczniu i lutym. 

Z danych przedstawionych przez Główny Urząd Statystyczny 30 listopada 2018 roku wynika, że w tym sezonie będzie nawet mniejszy niż w poprzednich. Przy tym sezon liczony jest od 1 kwietnia do 31 marca kolejnego roku. 

Z „Rocznika Statystycznego Leśnictwa” wynika, że odstrzał dzików wynosił:

  • w sezonie 2015/2016 – 342 tys. sztuk dzików; 
  • w sezonie 2016/2017 – 312 tys. sztuk dzików 
  • w sezonie 2017/2018 – 341 tys. sztuk dzików 

Z informacji Polskiego Związku Łowieckiego wynika, że w sezonie 2018/2019 zaplanowany jest odstrzał 185 tys. dzików.
Należy tu podkreślić, że dotyczy to całego sezonu – od 1 kwietnia 2018 r. do 31 marca 2019 roku – a nie wyłącznie stycznia 2019 roku. Z czego do końca listopada 2018 r. pozyskano w ramach polowań blisko 168 tys. dzików. 

Kolejną „problematyczną” liczbą jest pogłowie dzików w Polsce. Liczebność dzików według danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny cały czas od 2000 roku znacznie się zwiększyła. 

  • W 2000 roku było 118 tys. dzików 
  • W 2005 roku było 173,5 tys. dzików 
  •  W 2010 roku było 251 tys. dzików 
  • W 2015 roku było 265 tys. dzików 
  • W 2016 roku było 250 tys. dzików 
  • W 2017 roku było 216 tys. dzików 

GUS podaje je według szacunków PZŁ, agencji rolnych i nadleśnictw, choć niektórzy twierdzą, że oficjalne szacunki są zaniżone i faktyczna populacja dzików jest znacznie większa. Dane te są na koniec marca, czyli jeszcze przed rozpoczęciem rozrodu. 

Gdyby zestawić populację 216 tys. dzików z informacją o planie odstrzelenia ponad 200 tys. dzików w 2 tygodnie, to rzeczywiście mielibyśmy do czynienia z eksterminacją tej dzikiej zwierzyny. 

Jednak plan zakłada odstrzał 185 tys. dzików i to przez cały sezon. Przez ten czas dziki będą mogły dalej się rozmnażać. Zwłaszcza, że stosunkowo łagodne zimy i większa ilość pokarmu sprzyja przeżywaniu młodych. 

Odstrzał dzików – czy jest to skuteczna metoda zwalczania ASF?

Naukowcy z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach uważają, że dziki w ciągu życia nie przemieszczają się na niewielkie odległości, do 7 km. Natomiast za przemieszczenie wirusa ASF na duże odległości odpowiada przede wszystkim czynnik ludzki. 

Jednak dziki to wektor szerzenia się choroby po wprowadzeniu ASF na dany teren. Według specjalistów, stale musi być prowadzona identyfikacja padłych dzików w terenie. Szybkie wykrywanie i usuwanie zakażonej padliny jest sposobem na kontrolę rozprzestrzeniania się wirusa ASF wśród tych zwierząt.

Wielu ekspertów poskreśla, że duże szanse na zwalczenie choroby ASF wśród dzików ma strategia intensywnego polowania w specjalnie wyznaczonych obszarach łowieckich w połączeniu z szybkim usuwaniem padłych zwierząt.

Postulowany przez Ministerstwo Środowiska skoordynowane polowania na dziki nie będą dotyczyć całej Polski a części z 8 województw:

  • pomorskiego,
  • warmińsko-mazurskiego,
  • podlaskiego,
  • mazowieckiego,
  • lubelskiego,
  • łódzkiego,
  • świętokrzyskiego, 
  • podkarpackiego.
 Polowania te będą odbywać się łącznie w 320 obwodach łowieckich, co stanowi niecałe 7% obwodów łowieckich dzierżawionych przez PZŁ.
obszar polowania na dziki w bezpośrednim sąsiedztwie strefy ASF
Obszar skoordynowanych polowań na dziki jest wyznaczony w bezpośrednim sąsiedztwie strefy ASF - korytarz wyznaczony czarną linią (grafika MRiRW)
 

Strzelanie do samic dzików 

Kolejną kontrowersją związaną z odstrzałem dzików były informacje dotyczące nakazu strzelania do prośnych samic dzików. Na strzelanie do ciężarnych samic i warchlaków nie chcieli nawet zgodzić się myśliwi i nie ma się co im dziwić. Jest to niezgodne z ich kodeksem etycznym. 

Jednak w tym wypadku zalecenia Ministerstwa Środowiska został źle zinterpretowane. Minister Kowalczyk 11 stycznia 2019 r. wydał specjalnie rekomendację skierowaną do PZŁ i Lasów Państwowych, w którym podkreśla, że rekomenduje on wszystkim myśliwym wstrzymanie się od dokonywania odstrzału prośnych oraz prowadzących młode lochy. 

Rekomendacja ministra środowiska, żeby nie strzelać do prośnych loch
Jednak sam odstrzał samic przed okresem rozrodczym jest zalecany przez resort. I nie tylko ministerstwo.
Pod koniec 2017 roku w raporcie przygotowanym przez europejskich specjalistów na zlecanie Komisji Europejskiej można przeczytać, że „strategia polowania na dziki musi zostać zmodyfikowana, aby osiągnąć znaczne zmniejszenie zagęszczenia. Należy strzelać przede wszystkim do samic. Stosunek płci powinien wynosić: 1 samiec – 2 samice. 

Odstrzał dzików pozwolił Czechom zwalczyć ASF

Należy także pamiętać o Czechach, które są jedynym jak na razie krajem, w który w ostatnich latach pojawił się wirus ASF i udało się go usunąć z tego kraju

W Czechach po wykryciu pierwszego przypadku ASF pod koniec czerwca 2017 roku w powiecie Zlin, 300 km na południowy-wschód od Pragi . Został utworzony obszar wysokiego ryzyka (strefa I), który obejmowała 89 km2. Obszar ten został ogrodzony i przeprowadzono polowania. W ich wyniku zmniejszono populację dzików z około 150–200 w lipcu 2017 roku do 12–20 w sierpniu 2018 roku, czuli do ok. 0,14 – 0,22 os./km2

Estonia również poprzez intensywny odstrzał dzików znacznie ograniczyła przypadki ASF wśród dzików. Z kolei w Niemczech w ostatnim sezonie łowieckim 2017/2018 odstrzelono ponad 830 tys. dzików. 

W Czechach dzięki odgrodzeniu strefy i masowym polowaniom udało się powstrzymać rozprzestrzenianie się ASF 

W Czechach dzięki odgrodzeniu strefy i masowym polowaniom udało się powstrzymać rozprzestrzenianie się ASF (fot. archiwum)

Bioasekuracja obowiązkowa w całej Polsce 

Z kolei ekolodzy uważają, że jedynie przestrzeganie przez rolników zasad bioasekuracji lepszą ochronę gospodarstw przed wirusem ASF niż redukcja populacji dzików. 

Przy okazji dostaje się rolnikom, że nie stosują oni tych obowiązków. Media i ekolodzy powołują się tu na raport NIK ze stycznia 2018 roku, który jednak dotyczył okresu od 2015 do połowy 2017 roku. Niestety niewiele osób zauważa, że od marca 2018 roku wszystkie gospodarstwa rolne utrzymujące świnie są zobowiązane do przestrzeganie zasad bioasekuracji. Jeśli tego nie robią, to Inspekcja Weterynaryjna może nakazać zlikwidowanie takiej hodowli. 

Czy bioasekuracja rzeczywiście jest idealna? Z jednej strony, od września 2018 roku nie odnotowano żadnego nowego ogniska ASF u świń. Ale z drugiej strony, ognisko ASF w 2018 roku pojawiło się w gospodarstwie utrzymującym niemal 6 tys. świń. I to pomimo przestrzegania wszystkich zaostrzonych zasad bioasekuracji. Rolnik z tego powodu stracił niemal 300 tys. złotych!   

Bioasekuracja dla wszystkich 

Z ostatnich publikacji naukowców wynika, że aby zwalczyć lub przynajmniej w znacznym stopniu ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa ASF należy znacznie ograniczyć populację dzików, aby zmniejszyć ryzyko przenoszenia się wirusa wśród dzikich zwierząt, a razem z nimi na paszę która może dostać się do gospodarstw. 

Z drugiej strony wszystkie gospodarstwa rolne utrzymujące świnie powinny stosować zasady bioasekuracji. 

Jednak tych zasad powinni przestrzegać także pracownicy Inspekcji Weterynaryjnej czy myśliwi. Także w trakcie polowania i po polowaniu. 

Wydaje się, że zasad bioasekuracji powinni także ekolodzy spacerujący po lasach i w ten sposób uniemożliwiając przeprowadzenie polowania. 

 

Paweł Mikos 
Fot. Archiwum 

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody