Nie pozwólmy zmarznąć roślinom ogrodowym

Dom i Ogród Ogród
Data publikacji 10.11.2017r.

Synoptycy zapowiadają wczesną, długą i mroźną zimę. Zadbajmy o rośliny, które jeszcze są w gruncie i o te, które tam pozostaną. Już listopad, ale pogoda na tyle była sprzyjająca, że wiele roślin nadal kwitło, a nam szkoda było przerywać ten proces. Jednak najwyższa pora, by trafiły do piwnic i innych przechowalni.

Jedne rośliny bulwiaste i cebulowe kończymy sadzić do gruntu (tulipany, hiacynty, narcyzy, szafirki, krokusy), inne natomiast musimy wykopać. Do tej drugiej grupy zaliczamy mieczyki, dalie, begonie, niecierpki, pacioreczniki, a także gatunki mniej rozpowszechnione, ale równie piękne, takie jak np. galtonie, tygrysówki, acidantery, krokosmie, błonczatki, eukomisy, gloriozę, iksję, zafirant czy tuberozy. Wiele z nich powinno już dawno trafić do przechowalni; dalie i pacioreczniki, a także begonia bulwiasta – po pierwszych przymrozkach.

Dokładnie oczyścić


Zanim trafią do przechowalni, musimy, po osuszeniu z resztek ziemi, wszystkie części wykopanych roślin (najlepiej widłami szerokozębnymi) dokładnie oczyścić. Trzeba usunąć wszystkie chore czy uszkodzone fragmenty, a także martwe czy zasuszone korzenie. Kolejną czynnością jest usunięcie suchych fragmentów części nadziemnych, które zostały skrócone tuż przed wykopaniem. U błonczatki, neriny, eukomisa, galtonii, sprekelii korzenie muszą pozostać nieuszkodzone i niezasuszone do następnego sezonu. Trzeba je zatem odpowiednio zabezpieczyć przed przesuszeniem, przesypując torfem, trocinami lub mieszanką tych dwóch komponentów. Niektóre rośliny po wykopaniu można rozmnożyć, oddzielając cebulki lub bulwki przybyszowe. Jeśli są mocno zrośnięte, pozostawiamy je nienaruszone.



Podczas przechowywania ważna jest temperatura. Dla większości roślin wymagana jest temperatura od 5 do 10°C. Ten poziom możliwy jest do utrzymania w piwnicy.

Niektóre cebule czy bulwy wymagają temperatury na poziomie 15°C. W temp. 15–17°C przechowujemy sprekelię i acidanterę; 12–15°C wymagają błonczatka, glorioza, cantedeskia, babiana, śniadek, frezja; 10–12°C – iksja; 8–10°C to odpowiednia temperatura dla galtonii białawej, jaskra, krokosmii, mieczyka, sparaksis, zefiranta; 5–8°C wymagają begonia, dalia, eukomis, paciorecznik, zawilec. W najniższej, w granicach do 5°C dobrze zimują szczawik, tygrysówka i lilia.

Inne pozostają w gruncie

Czym opatulić zmarzlaki? Materiał musi być przewiewny, ale nie powinien chłonąć wilgoci. Pamiętajmy, by osłony zakładać po przymrozkach. Rośliny muszą same przyzwyczaić się do niskich temperatur i wytworzyć mechanizmy obronne. Do okrywania roślin możemy wykorzystać suche liście zgrabione w ogrodzie – najlepsze będą bukowe i dębowe, gdyż nie gniją tak szybko. Okrywamy nimi byliny, rozety kwiatów dwuletnich czy podłoże wokół świeżo posadzonych drzew i krzewów. W celu uchronienia przed zwiewaniem na warstwie liści warto położyć kilka gałązek lub siatkę. Jeżeli w ogrodzie rosną drzewa iglaste, można z nich ściąć gałązki do okrywania bylin czy gatunków skalnych. Te stroisze ochronią przed wiatrem, a także ocienią rośliny.

Ziemią natomiast obsypujemy wyłącznie krzewy róż, hortensji, powojników, a także młode drzewka owocowe. Kopczyki powinny mieć ok. 30 cm wysokości. Innym domowym materiałem może być papier pakowy lub tektura. Sprawdzi się w owijaniu młodych pędów drzewek. Nie nadaje się do owijania gatunków zimozielonych, w których wciąż trwa proces fotosyntezy, bo nie przepuszcza światła.



Trawy związujemy w snopki, a do owijania krzewów wykorzystujemy białą agrowłókninę



Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

Czytaj dalej

Partner serwisu