Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Zimowa konserwacja sprzętu ogrodniczego

Dom i Ogród Ogród
Data publikacji 18.12.2017r.

Jeśli odpowiednio nie zabezpieczymy sprzętu takiego jak grabie, szpadle czy sekatory, a także nie przeniesiemy w bezpieczne miejsce węży ogrodniczych czy kosiarek, może się okazać, że w kolejnym sezonie nie mamy z czym wyjść do prac w ogrodzie.

Każdy wolny dzień możemy wykorzystać do zabezpieczenia sprzętu przed korozją. Sekatory, nożyce do żywopłotu, piłki dokładnie myjemy usuwając resztki soków roślinnych, a także żywicy, które osadziły się na ostrzach. Ponieważ ciężko je zmyć samą wodą z detergentem, używamy rozpuszczalnika, np. nafty lub alkoholu. Wrzątkiem zniszczymy bakterie i inne drobnoustroje bytujące na ostrzach. Zawiasy, sprężyny, czyli części ruchome najlepiej potraktować preparatem WD-40. Wszystkie drobne sprzęty układamy na półkach, w szafkach lub zawieszamy na specjalnie do tego przystosowanych wieszakach, w suchym pomieszczeniu, np. garażu.

Te co tną i kopią

r e k l a m a



Grabie, szpadle, widły, łopaty, motyki czy pazurki dokładnie czyścimy z resztek roślinnych i ziemi. Najłatwiej brud będzie schodził przy użyciu drucianej szczotki. Po oczyszczeniu z grubszych warstw brudu, do dokładniejszej pielęgnacji wykorzystajmy gorącą wodę z dodatkiem detergentu, może być płyn do naczyń. A dla pozbycia się bakterii, warto na chwilę zanurzyć je we wrzątku lub przetrzeć szmatką nasączoną w spirytusie. Po oczyszczeniu, umyciu i wysuszeniu dobrze jest wszystkie metalowe części pokryć warstwą preparatu WD-40 lub oleju, zarówno jadalnego, jak i specjalnego oleju do oliwienia urządzeń i zawiasów. Po oczyszczeniu i naoliwieniu wynosimy sprzęt do suchego pomieszczenia. Zawieszamy na uchwytach lub ustawiamy w szafkach do tego przystosowanych.


Sprzęt do podlewania

Węży gumowych też nie pozostawimy na powietrzu na zimę, lecz znajdziemy dla nich odpowiednie miejsce. Przede wszystkim wylewamy z nich resztki wody, pamiętając, że przy mrozie woda zwiększa swą objętość i guma może popękać od naporu. Następnie zwijamy i albo zawieszamy na poziomo zamocowanym szerokim kołku, tak aby nie tworzyły się załamania, albo zwijamy na szpulę. Możemy również położyć równo zwinięty na podeście czy palecie w miejscu, gdzie temperatura nie spada poniżej 0°C. Unikajmy pomieszczeń z wysoką temperaturą, gdyż ta również nie służy gumowym wężom. Pod wpływem zbyt dużych różnic temperatur zdarza się, że guma traci swoje właściwości i łatwo ulega pęknięciom.



  • Wąż ogrodowy należy zwijać na bęben i w takim stanie przechowywać

Zabezpieczenia wymagają również wszelkie dopływy wody do węży. Zamykamy wszystkie zawory doprowadzające wodę do ogrodu. Z instalacji musimy spuścić wodę i pozostawić krany i inne spusty otwarte, by w każdej chwili woda znajdująca się w instalacji znalazła ujście. Ewentualnie krany, rury zabezpieczamy okładzinami z materiałów, worków i innych tworzyw.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a