Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Kluczowe momenty w rozrodzie świń

Hodowla Zwierząt Świnie
Data publikacji 30.11.2018r.

Jakość wprowadzanych do stada loszek remontowych ma istotne znaczenie dla utrzymania wysokiej produkcyjności. Jednym z elementów właściwego przygotowania loszek do funkcji rozrodczych jest ich prawidłowe żywienie w okresie odchowu.

W praktyce często podnoszone jest zagadnienie słabych wyników, jakie uzyskują wprowadzane do remontu loszki. Przy żywieniu do woli wprawdzie uzyskują bardzo wysokie tempo wzrostu, lecz później sprawiają szereg problemów w użytkowaniu rozpłodowym. Żywienie do woli powoduje, że dzienne pobranie paszy znacznie przekracza zapotrzebowanie określone w normach żywienia. Dzięki prowadzonej selekcji w kierunku wysokiego tempa wzrostu i odkładania dużej ilości białka w tuszy, współczesne zwierzęta uzyskują masę ciała 110–120 kg już w wieku 150–160 dni. Intensywny wzrost uzyskany jest dzięki stosowaniu mieszanek o wysokiej koncentracji energii, białka i lizyny. Zbyt intensywny wzrost loszek w okresie odchowu nie jest jednak pożądany, gdyż powoduje duże problemy w późniejszym ich użytkowaniu rozpłodowym.

r e k l a m a



Powolny wzrost loszek

Loszki wybierane do rozrodu powinny pochodzić z licznych miotów, gdyż odziedziczalność tej cechy jest dość wysoka. Natomiast odchowywane przy lochach powinny być w mniej licznych grupach. Osiągnąć to można poprzez odsadzenie części prosiąt do innych loch i pozostawienie 6–8 sztuk. Jest to bardzo ważne, gdyż w przypadku licznych miotów wytwarza się konkurencja, która rodzi agresję, a ponadto brakuje mleka lochy na pokrycie wszystkich potrzeb pokarmowych dla każdego prosięcia, co opóźnia rozwój układu rozrodczego.

Lochy odznaczające się wysokim tempem wzrostu w okresie odchowu znacznie częściej mają problemy z kończynami. Zwierzęta wykazujące wysokie przyrosty pobierają także istotnie mniej paszy w okresie laktacji. Zarówno niedobór, jak i nadmiar energii i białka w mieszankach dla zwierząt użytkowanych rozpłodowo powodują, że zwierzęta nie uzyskują optymalnej wydajności. Średni przyrost dzienny od urodzenia do pokrycia powinien wynosić około 500–600 g.



  • Efektywność produkcji trzody chlewnej zależy od liczby odchowanych prosiąt od lochy w ciągu roku. Wpływ ma na to między innymi przygotowanie loszek do rozrodu

Dopiero na 10–14 dni przed kryciem zalecane jest zastosowanie bardziej obfitego żywienia, tzw. flushingu, dzięki któremu dostarczona zostanie dodatkowa ilość energii, białka, składników mineralnych oraz witamin, co wpłynie korzystnie na poziom owulacji. Warto także zwrócić uwagę na podwyższenie zawartości łatwo przyswajalnej skrobi i glukozy, gdyż wpływają one na wzrost poziomu insuliny i stymulują funkcjonowanie układu rozrodczego loszek. Flushing należy zaprzestać w dniu krycia, gdyż kontynuowanie wysokoenergetycznego żywienia po pokryciu zwiększa krążenie wątrobowe, co przyczynia się do wypłukiwania progesteronu, a w efekcie zmniejsza liczbę zagnieżdżonych komórek.

Tracimy prosięta

Potencjał rozrodczy loch kształtuje się na poziomie około 18 sztuk urodzonych w miocie, czyli ponad 40 prosiąt odchowanych od jednej lochy w ciągu roku. Wykorzystanie tego potencjału choćby tylko na poziomie 60% (w rzeczywistości często wykorzystywany jest w około 40%) pozwoliłoby na odchowanie co najmniej 20 prosiąt. Niedostateczne wykorzystywanie potencjału rozrodczego użytkowanych loch w większości chlewni jest jedną z głównych przyczyn zbyt wysokich kosztów chowu świń. A od liczby prosiąt odchowanych w roku zależy efektywność produkcji żywca wieprzowego. Mają na to wpływ trzy podstawowe czynniki, jak częstotliwości oproszeń (liczba porodów) – w 60%, liczba urodzonych w miocie prosiąt – w 20% i w 20% liczba upadków.

Częstą przyczyną złych wyników w rozrodzie są błędy w organizacji, a także zbyt długi okres laktacji, a w konsekwencji wydłużony czas pomiędzy odsadzeniem prosiąt a ponownym pokryciem maciory. Są to tylko nieliczne czynniki, których efektem jest zbyt mała skuteczność krycia, niska plenność, a także niewielka liczba miotów w roku. Jeśli laktacja trwa 28 dni, a okres od odsadzenia prosiąt do wystąpienia kolejnej rui (liczba tzw. dni pustych) 5–9 dni, to wówczas możemy uzyskać około 2,2 miotów w roku.

Terminowość wykonania inseminacji lub pokrycia lochy jest najważniejszym czynnikiem wpływającym na efektywność chowu. Zbyt wczesne dopuszczenie loszki do rozrodu opóźnia w konsekwencji jej wzrost i późniejszy rozwój oraz może ujemnie wpłynąć na jej użytkowanie rozpłodowe w kolejnych latach. Doświadczenia pokazują, że pierwiastki unasieniane nie w pierwszej, lecz w trzeciej, a nawet czwartej rui, rodziły więcej prosiąt.

Powszechnie przyjmuje się, że loszki powinny być kryte między 220. a 230. dniem życia przy masie ciała 130–140 kg. Loszki, które prosiły się po raz pierwszy w wieku 14–15 miesięcy, dawały liczniejsze mioty i same były dłużej eksploatowane rozpłodowo od tych, które prosiły się w wieku 12 miesięcy. Ponadto, loszki, które zbyt wcześnie wchodzą w rozród trudno jest skutecznie pokryć po raz kolejny. Uzyskiwanie od starszych loch liczniejszych miotów można wyjaśnić między innymi tym, że wraz z rozwojem zwiększa się poziom hormonów płciowych i w każdej kolejnej rui wzrasta liczba dojrzewających pęcherzyków płciowych.

Sprawdzenie gotowości do krycia

Optymalnym terminem inseminacji jest faza, kiedy locha wykazuje pełen odruch tolerancji zarówno wobec knura, jak i człowieka wykonującego próbę ręczną. Termin ten przypada między 18. a 30. (średnio 24) godziną od początku rui właściwej. Ponieważ ostateczne dojrzewanie i uwalnianie komórek jajowych odbywa się z różnym nasileniem w ciągu kilkunastu godzin, należy precyzyjnie ustalić termin zabiegu inseminacyjnego, aby zapłodnionych zostało jak najwięcej komórek jajowych. W celu zwiększenia liczby zapładnianych komórek jajowych stosuje się zabieg reinseminacji, czyli ponownego unasienienia tej samej lochy w czasie trwania jednej rui. Zabieg ten powinien być wykonany po 10–12 godzinach od pierwszej inseminacji.

Ustalenie terminu unasieniania loch ułatwia uważna obserwacja rui pomiędzy 4. a 5. dniem po odsadzeniu prosiąt. Przeciętnie 70–75% loch wykazuje w tych właśnie dniach objawy rujowe i zdolność do zapłodnienia. Doświadczenia pokazują jednak, że obserwację rui należałoby rozpoczynać już od 3.–4. dnia po odsadzeniu prosiąt i kontynuować do 6.–7. dnia od odsadzenia.

W ustaleniu optymalnego terminu unasieniania najbardziej pomocny jest knur. Można również przeprowadzić wyszukiwanie rui tzw. metodą ręczną poprzez:
  1. uciskanie kolanem boku lochy w okolicy słabizny, a dłońmi okolicy lędźwiowo-krzyżowej,
  2. podciąganie w górę fałdu kolanowego i ucisk lędźwi,
  3. uciskanie dłońmi okolicy krzyżowo-lędźwiowej,
  4. dosiadanie lochy, uciskanie kolanami jej boków z równoczesnym uciskaniem dłońmi grzbietu w okolicy kłębu.

Dominika Stancelewska

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a