r e k l a m a

Partner serwisu

Przed nami długie lata z afrykańskim pomorem świń?

Hodowla Zwierząt ASF
Data publikacji 13.07.2018r.

W Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach odbyła się Międzynarodowa Konferencja Naukowa poświęcona chorobom zakaźnym, stanowiącym zagrożenie dla produkcji świń. Jeden z paneli poświęcony był afrykańskiemu pomorowi świń. Prof. Zygmunt Pejsak podsumował wnioski nasuwające się po czteroletnich doświadczeniach w walce z ASF w naszym kraju sugerując, że z chorobą tą możemy borykać się nawet ponad  20 lat.

Profesor Zygmunt Pejsak z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach, powiedział, że najważniejszym zadaniem jest zmniejszenie populacji dzików, ale także szukanie padłych. Dodał przy tym, że nie odstrzeliwujemy ich odpowiednio.

r e k l a m a



Eksperci twierdzą, że jak się dobrze szuka, to znajduje się 80% padłych dzików. W tych znalezionych około 80% jest zainfekowanych wirusem ASF. Sprawą bezdyskusyjną jest fakt, że liczba przypadków ASF u dzików jest proporcjonalna do wielkości ich populacji. Czas utrzymywania się wirusa w środowisku także zależy od wielkości populacji – twierdził profesor Zygmunt Pejsak.

Prelegent omówił parametry behawioralne dzików ważne z epidemiologicznego punktu widzenia.

Częstotliwość kontaktów pomiędzy osobnikami w obrębie watahy jest 17-krotnie większa niż pomiędzy osobnikami z innych watah. Najczęstsze są interakcje pomiędzy osobnikami żyjącymi w odległości do 1 km. Nie stwierdzono bezpośrednich kontaktów pomiędzy grupami oddalonymi o więcej niż 4,5 km. Młode dziki – przelatki, częściej wchodzą w kontakt z innymi osobnikami i są ważnymi roznosicielami chorób w populacji. Strategia zmniejszania populacji powinna być więc skierowana na młode osobniki do 2 lat oraz lochy powiedział prof. Zygmunt Pejsak.



  • Prof. Zygmunt Pejsak podkreślał, że znalezione padłe dziki oraz te odstrzelone, powinny być od razu utylizowane

Jego zdaniem, na podstawie doświadczeń takich państw jak Dania, USA i Czechy, można stwierdzić, że tylko zawodowcy mogą skutecznie i trwale ograniczyć populację dzików.

Kosztowne badania dzików

Profesor omawiając zasady zwalczania ASF u dzików na terenie aktywnego epidemiologicznie obszaru stwierdził, że nie zaleca się intensywnych polowań w epicentrum (odstrzał ukierunkowany) oraz wstępu osobom mogącym rozwlec wirusa na obszary dotychczas wolne od choroby.

Rekomendowane jest zastosowanie ogrodzenia np. elektrycznego, aktywne poszukiwanie i utylizacja szczątków padłych dzików oraz dokarmianie dzików w celu utrzymania ich w epicentrum. Wydaje mi się, że w strefach niebieskiej i czerwonej, badanie dzików pod kątem ASF jest mało sensowne. Powinny być one upolowane i utylizowane. Po co tracić na to czas i pieniądze – mówił Zygmunt Pejsak.



  • Zarówno producenci trzody chlewnej, jak i lekarze weterynarii obawiają się afrykańskiego pomoru świń, dlatego między innymi tak licznie zgromadzili się na wykładach dotyczących zwalczania tej choroby
Zdaniem wykładowcy, zwalczanie chorób zakaźnych w populacji zwierząt wolnożyjących, w tym dzików, jest zdecydowanie trudniejsze niż wśród zwierząt domowych. Bez skutecznego, trwałego i maksymalnego ograniczenia gęstości populacji dzików w promieniu co najmniej 30 km, a najlepiej 100 km, wokół epicentrów choroby, epidemia będzie szerzyła się w populacji tych zwierząt. Afrykański pomór świń nie wygaśnie spontanicznie. Prelegent dodał, iż konieczne jest jednoczesne, regularne oczyszczanie środowiska dzików (lasy, pola) z ASF.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

Czytaj dalej

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a