Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Polscy rolnicy zużywają dużo nawozów, ale Niemcy jeszcze więcej

Pieniądze i Prawo Nawozy
Data publikacji 10.05.2019r.

Polscy rolnicy zużywają więcej nawozów mineralnych w porównaniu z większością pozostałych państw Unii Europejskiej. Tak wynika z analiz przeprowadzonych przez ekspertów z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

Jedynie w krajach Beneluksu oraz w Niemczech odnotowuje się wyższy poziom nawożenia mineralnego w przeliczeniu na 1 ha UR

r e k l a m a

W strukturze rodzajowej krajowej produkcji dominują nawozy azotowe. Polska jest znaczącym w Europie producentem i eksporterem tych nawozów. Najważniejszym partnerem handlowym w eksporcie są Niemcy. Z kolei wśród najważniejszych kierunków importu nawozów mineralnych do Polski wymienia się Rosję, Białoruś oraz Niemcy.

W polskim przemyśle nawozowym w ostatnich latach nastąpił silny proces konsolidacji. Efektem tych działań było m.in. powstanie Grupy Azoty, która aktualnie jest jednym z liderów w produkcji nawozów azotowych i wieloskładnikowych w Unii Europejskiej. Globalnie, jak wynika z raportu IERiGŻ struktura zużycia nawozów mineralnych w układzie rodzajowym zmienia się nieznacznie. Zdecydowanie największy udział w tej strukturze mają nawozy azotowe, a następnie fosforowe i potasowe.

Obserwowano natomiast wyraźne różnice w tendencjach zużycia nawozów mineralnych pomiędzy poszczególnymi regionami świata. W wielu krajach rozwijających się (m.in. w Ameryce Płd. oraz Azji), gdzie wysokie plony osiągane są głównie dzięki intensyfikacji nawożenia, zużycie nawozów mineralnych rośnie.

Z kolei w wielu krajach rozwiniętych gospodarczo, w tym głównie w Europie Zachodniej, zużycie spada, gdyż większą wagę zaczęto przywiązywać do postępu biologicznego oraz optymalizacji nawożenia z uwzględnieniem efektów środowiskowych. Ponadto popyt na żywność ma w tych krajach ograniczone możliwości wzrostu, a coraz większe znaczenie przypisuje się aspektom ekologicznym, co sprzyja ograniczaniu nawożenia mineralnego. 


Magdalena Szymańska
fot. archiwum

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a