Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Jak Federacja spółkę sprzedaje

Polskie mleko Wiadomości z branży
Data publikacji 18.12.2017r.

PFHBiPM chce sprzedać regionalnym związkom hodowców spółkę, której jest w 100% właścicielem. Chodzi o specyficzny podmiot działający pod nazwą Polska Federacja sp. z o.o. W dużym skrócie firma utrzymująca się w większości z pieniędzy rolniczego związku, zajmuje się m.in. sprzedażą kolczyków i wydawaniem czasopisma „Hodowla i Chów Bydła”.

W czerwcu jeden z członków prezydium Federacji i rady nadzorczej spółki zgłosił pomysł jej sprzedaży związkom regionalnym. W październiku prezydium organizacji przedstawiło wycenę spółki. Jej wartość została wyliczona na 1,6 mln zł. Zastanawiamy się czy wartość PF sp. z o.o. nie jest przeszacowana. Chodzi oczywiście o potencjalnych nabywców jej udziałów. Bowiem dla jej prezesa Stanisława Kautza siedmioosobowej rady nadzorczej – złożonej z członków prezydium i przewodniczącego komisji rewizyjnej – kierowanej przez Krzysztofa Banacha owa spółka to przysłowiowa kura znosząca złote jajka. Wszak w 2015 r. władze tej spółki zarobiły ponad 1 mln zł.

r e k l a m a



Polska Federacja sp. z o.o. posiada znikomy majątek. Jej działalność oraz przychody finansowe opierają się na zasobach PFHBiPM. Jej największą wartość stanowią zasoby finansowe wygenerowane przez wypracowywany zysk. W kolejnych latach gospodarczych był on osiągany dzięki podpisywaniu niezwykle korzystnych umów na sprzedaż wydawanego czasopisma. Głównym nabywcą „Hodowli i Chowu Bydła” był właściciel spółki, czyli PFHBiPM. W 2015 r. na zakup periodyku zostało przeznaczone 1 953 982,80 zł. Łączny przychód ze sprzedaży towarów i usług wyniósł wtedy 4 685 126,18 zł.

Spółka przy znikomym majątku ma spore zasoby finansowe. Dysponuje kwotą niemal 835 tys. zł klasyfikowaną, jako „środki pieniężne w kasie i na rachunkach bankowych”. Pochodzą one z zysków, jakie były wypracowywane od początku jej działalności. Owe spore zasoby finansowe to jednak mniejsza suma niż roczne wynagrodzenie zarządu rady nadzorczej tej spółki w 2015 roku. Firma nie posiada gruntów oraz prawa do budynków i lokali. Jej siedziba znajduje się przy ul. Żurawiej w Warszawie, gdzie zlokalizowana jest główna siedziba PFHBiPM. Wartość rzeczowych aktywów trwałych w 2016 r. wyniosła jedynie 43 tys. zł, z czego „urządzenia techniczne i maszyny” w bilansie finansowym zostały wycenione na nieco ponad 4 tys. zł a „inne środki trwałe” na kwotę 3,8 tys. zł. W PF sp. z o.o. największą część majątku rzeczowego stanowiły „środki transportu” 35,1 tys. zł. Spółka, jeśli chodzi o flotę samochodów nie jest jej wyłącznym właścicielem. Zarząd podaje, że w zasobach firmy znajdują się dwie Skody Octavie i jedna Rapid użytkowane w roku 2014 i 2016 na podstawie „umowy leasingu operacyjnego”.

Prawdziwa wartość

Księgowo przychody PF sp. z o.o. nie budzą zastrzeżenia. Wątpliwości jednak przynosi szczegółowa ich analiza. Większa część wpływów ze sprzedaży czasopisma pochodzi dzięki umowie zawartej z PFHBiPM. Związek kupuje miesięcznik od firmy, której jest właścicielem. Pod względem przychodów na drugim miejscu jest sprzedaż kolczyków. W latach 2015–2016 przyniosła ona spółce odpowiednio 1 674021,72 zł i 1 829 189,46 zł. Zagrożenie dla ewentualnego nowego właściciela wynikają z faktu, iż PF sp. z o.o. nie ma własnej sieci dystrybucji i sprzedaży. Kolczyki są sprzedawane w znacznej części przez terenowych i etatowych pracowników PFHBiPM. Zarząd PF sp. z o.o. poinformował w sprawozdaniu za 2016 r., że w tym celu zostało zatrudnionych „kilkuset pracowników na umowę-zlecenie”. Zarówno sprzedaż kolczyków, jak i wydawanie pisma mogłoby być prowadzone przez PFHBiPM samodzielnie w ramach jej celów statutowych. Władze PFHBiPM z jakichś względów zdecydowały, że działalność ta ma zostać wyprowadzona ze związku i przeniesiona do odrębnej spółki.

Musimy pamiętać, że firma nie ma majątku rzeczowego a jej środki pieniężne mogą być w każdej chwili jedną decyzją właściciela przeniesione do PFHBiPM. Może o tym zdecydować Leszek Hądzlik, który jako prezydent rolniczego związku jednoosobowo wykonuje obecnie obowiązki Walnego Zgromadzenia w PF sp. z o.o.

Podsumowując, PF sp. z o.o. to specyficzny podmiot gospodarczy. Działa dzięki zasobom swojego właściciela. Wykonuje zadania, które może realizować sama PFHBiPM. Bez ścisłego powiązania z PFHBiPM spółce trudno byłoby funkcjonować na rynku usług świadczonych hodowcom bydła. Jest to podmiot, który bez wsparcia swojego właściciela w takiej formie organizacyjnej nie przetrwałby. Dlatego też przed zakupem jej udziałów prezydent PFHBiPM powinien zagwarantować pisemnie, że Federacja będzie nadal wspierała spółkę – to jest kupowała miesięcznik „Hodowla i Chów Bydła” przynajmniej za dwa miliony złotych rocznie oraz pozwalała pracownikom Federacji na ajencyjną sprzedaż kolczyków. Aby ułatwić Związkom Regionalnym podjęcie decyzji o ewentualnym nabyciu udziałów porównaliśmy zasoby i majątek PF sp. z o.o. z innymi spółkami, które zajmują się wydawaniem periodyków branżowych, a jednocześnie należą do branżowych związków.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 3 stron.

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a