• Nie chcą uznać długu wobec rolnika

    • ?
    W 2013 r. Paweł Wachowiak z Pawłowa w południowo-zachodniej Wielkopolsce podpisał umowę z firmą Agro-Transhandel na odsprzedaż tuczników. ATH dostarczała mu warchlaki, za które płacił, a następnie kupowała od rolnika żywiec. Rolnik zerwał z nimi współpracę, bo nie tak miała ona wyglądać. Trzeci rok sądzi się z nimi o pieniądze.
  • Chińczycy przejmują ubojnię Pini Polonia w Kutnie

    • ?
    W połowie sierpnia 2017 roku chiński gigant spożywczy WH Group notowany na giełdzie w Hongkongu poinformował o wykupieniu 66,5% udziałów w spółce Pini Polonia. To właśnie do tej firmy należy ubojnia w Kutnie.
  • Smithfield Foods chce przejąć Piniego

    • ?
    Koncern mięsny Smithfield Foods chce przejąć kontrolę nad spółkami Pini Polska, Hamburger Pini oraz Royal Chicken.
  • Ukraińcy strajkowali w Pinii Polonia

    • ?
    Ledwo oskarżony o oszustwa gospodarcze prezes kutnowskiej ubojni wykaraskał się z aresztu, a już stanął w obliczu kolejnych problemów. 3 lutego br. w Pini Polonia strajk podjęli bowiem pracownicy zakładu.
  • Pini Polonia wstrzymuje budowę ubojni

    • ?
    Kutnowska ubojnia Pini Polonia chciała wydać około 250 mln zł na wybudowanie nowej ubojni drobiu. Jednak na razie spółka wstrzymała się z wszelkimi pracami. Piero Pini, szef spółki, tłumaczy, że dalsze losy inwestycji są uzależnione od wyjaśnienia sprawy, w której łódzka prokuratura postawiła mu zarzuty wyłudzenia 35 mln zł.
  • Ofiara prześladowań czy pralnia w ubojni?

    • ?
    Nie milkną echa głośnej akcji Centralnego Biura Śledczego Policji na terenie zakładów Pini Polonia w Kutnie. W jej wyniku prokuratura oskarżyła właściciela o kierowanie grupą przestępczą, pranie brudnych pieniędzy i oszustwa podatkowe.
  • Pini Polonia uwikłana w wyłudzenie 35 mln złotych

    • ?
    Rankiem w poniedziałek 5 grudnia na teren zakładów Pini Polonia w Kutnie wkroczyło ok. 200 funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji i straży granicznej. Towarzyszyli im inspektorzy urzędu kontroli skarbowej, Państwowej Inspekcji Pracy oraz sanepidu. Policjanci i pogranicznicy kontrolowali zatrudniony personel. Przez całą noc śledczy zabezpieczali dokumenty, komputery i nośniki danych w firmie.