Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Sprawdź

r e k l a m a

Partner serwisu

Jak naturalnie można leczyć zwierzęta hodowlane?

Dominika Stancelewska
Kategoria: Hodowla Zwierząt
Jak naturalnie można leczyć zwierzęta hodowlane?
Hodowla Zwierząt Hodowla zwierząt
Data publikacji 31.10.2022r.

Ograniczanie stosowania antybiotyków oraz wprowadzony zakaz używania leczniczego tlenku cynku wpisują się w trend zapewnienia produkcji dobrej jakości mięsa. Jednocześnie trzeba uwzględniać zdrowie zwierząt, a także ich dobrostan, a żywienie wpływa na oba te aspekty chowu trzody chlewnej.

Woda doskonałym nośnikiem podawania dodatków paszowych i suplementów żywieniowych zwierzętom

Podczas konferencji w Pawłowicach koło Leszna, oprócz metod zapobiegania chorobom poprzez szczepienia – o czym pisaliśmy w poprzednim numerze – poruszano także kwestie związane z odpowiednim żywieniem świń, zwłaszcza prosiąt odsadzonych. Nabrało to szczególnego znaczenia po wycofaniu leczniczego tlenku cynku z pasz. Jak mówiła dr Naiana Einhardt Manzke z Brazylii, reprezentująca firmę AHC, stosowana od zawsze metoda używania podobnych pasz i tych samych porad we wszystkich gospodarstwach musi być w związku z tym zmieniona, a jej miejsce powinno zająć podejście indywidualne.

By zmniejszyć zużycie antybiotyków i konieczność leczenia świń, można rozważyć alternatywne sposoby podawania dodatków paszowych – przede wszystkim z wodą. Prosięta nie zawsze będą jeść wystarczającą ilość paszy, ale zazwyczaj będą pobierać wodę, co można także stymulować przez obecność w niej olejków eterycznych.

Woda jest niezbędna żywieniowo, a zwierzęta przyjmują ją w większej ilości i częściej niż paszę. Zwłaszcza w przypadku choroby nadal będą piły wodę, choć mogą przestać jeść. Dlatego jest ona doskonałym nośnikiem dostarczania dodatków paszowych i suplementów żywieniowych. Co więcej, systemy wodne umożliwiają elastyczność dawkowania, co pozwala na dostosowanie działań do potrzeb zwierząt, również w okresie poodsadzeniowym – tłumaczyła ekspertka z Brazylii.

r e k l a m a

Olejki eteryczne i ekstrakty roślinne mają udowodnione działanie przeciw­drobnoustrojowe

Około połowy odsadzonych prosiąt pobiera pierwszą porcję paszy w ciągu 24 godzin po odsadzeniu, jednak 10% nie pobiera pokarmu przez ponad 48 godzin. Dlatego też ich wymagania energetyczne są spełnione dopiero w 3. dniu po odłączeniu od matki, a powrót do pobrania energii na poziomie sprzed odsadzenia zajmuje od 8 do 14 dni!

Jeśli istnieją znaczne różnice pomiędzy prestarterem stosowanym u prosiąt ssących a paszą poodsadzeniową, prosięta mogą nie przystosować się do nowej mieszanki mimo wcześniejszego dużego pobrania prestartera. Podobieństwa w składzie pasz przed odsadzeniem i po nim są ważniejsze dla wyników produkcyjnych na odchowalni niż ilość pobranej paszy stałej w okresie przy maciorze – uważa dr Naiana Einhardt Manzke.

Odpowiednie zarządzanie miotami to również dbanie o pobranie przez oseski siary, gdyż wypicie więcej niż 290 g może skutkować zwiększeniem masy ciała w 6. tygodniu życia nawet o 2 kg w porównaniu z prosiętami, które wypiją jej mniej.

  • – Najważniejsze jest, aby nauczyć prosięta jeść i pić, dlatego konieczne jest częste karmienie, nawet 5 razy dziennie – tłumaczyła Naiana Einhardt Manzke

Stosowanie antybiotyków niesie ze sobą ryzyko narastania oporności drobnoustrojów oraz powstawania oporności krzyżowej u różnych szczepów bakterii. Najkorzystniejsze efekty w utrzymaniu zdrowotności bez ich wykorzystania przynosi połączenie różnych środków profilaktycznych, a dopełnieniem dobrej bioasekuracji jest stosowanie odpowiednio skomponowanych preparatów fitogenicznych. Dodatki paszowe, takie jak olejki eteryczne i ekstrakty roślinne, wykazują udowodnione działanie przeciw­drobnoustrojowe, a podawane w wodzie mogą być narzędziem do stosowania w chlewni w odpowiednich momentach bez zwiększania kosztu paszy.

Jak podkreślał Krystian Antkowiak z JHJ, ekstrakty roślinne zawarte w fitogenicznych dodatkach paszowych wykazują szersze działanie w żywieniu zwierząt niż syntetyczne odpowiedniki tych substancji. Przewaga ta opiera się na efekcie synergii pomiędzy wszystkimi komponentami wewnątrz roś­liny. Działanie zatem nie ogranicza się tylko do pojedynczej substancji czynnej.

Fitoncydy w połączeniu z dobrą bioasekuracją umożliwiają ograniczenie stosowania leków, zwłaszcza w profilaktyce chorób, pozostawiając antybiotykom ich właściwą rolę w leczeniu schorzeń wywołanych przez zjadliwe (pato­genne) szczepy drobnoustrojów. Jest to szczególnie istotne w dobie walki z narastającą antybiotykoopornością patogenów – mówił prelegent.

Obecnie presja konsumentów wymusza zwrot w kierunku produkcji żywności bez antybiotyków. Z kolei rolnicy oczekują skutecznych rozwiązań, których stosowanie będzie uzasadnione ekonomicznie. Wyzwaniem jest odnalezienie właściwej kombinacji naturalnych substancji tak, aby w pełni wykorzystać efekt synergii aktywnych składników. Połączenie ziół i substancji czynnych we współdziałaniu z kwasami organicznymi oraz odpowiednią dawką preparatu jest kluczem do poprawy wyników w odchowie.

Co podawać prosiętom na biegunki poodsadzeniowe?

Rośliny zawierają cząsteczki o różnych strukturach, a na ich skład wpływają zarówno warunki uprawy, jak i sposób pozyskiwania substancji. Nie ma dwóch identycznych roślin, co stanowi pewną trudność, by uzyskać spójny, jednolity produkt końcowy. Dlatego aby aktywne cząsteczki były skuteczne, muszą być poddawane badaniom w odpowiednich ilościach i stałej ocenie. Wykorzystywane dodatki paszowe powinny nie tylko przyczyniać się do uzyskania lepszych wyników produkcyjnych, ale także poprawy jakości produktów mięsnych i spełniać wymogi pod względem zdrowotnego bezpieczeństwa żywności. Wszystko to sprawia, że dodatki paszowe pochodzenia roślinnego będą zapewne w najbliższej przyszłości odgrywały coraz większą rolę w prowadzonych badaniach nad żywieniem zwierząt.

Silne działanie bakteriostatyczne i bakteriobójcze w stosunku do pato­gennej mikroflory jelitowej mają karwakrol i tymol (pozyskiwane z tymianku, kminku, oregano czy czarnuszki). Mogą przenikać do mleka loch i wraz z nim być dostarczane prosiętom ssącym. Karwakrol chroni śluzówkę jelit przed rozwojem na ich powierzchni bakterii chorobotwórczych, przeciwdziała też resorpcji toksyn.

Karwakrol i tymol często łączone są z aldehydem cynamonowym ze względu na uzupełniające się aktywności. Taka mieszanina była porównywana z antybiotykami dodanymi do paszy dla prosiąt odsadzonych i okazało się, że przyrosty i wykorzystanie paszy były podobne w obu grupach. Natomiast dużo lepsze, jeśli porównało się je z prosiętami z grupy kontrolnej, które nie otrzymywały żadnego z tych dodatków – opowiadał prof. Daniel Korniewicz z firmy Cargill.

Zalecane jest stosowanie różnych dodatków paszowych wspierających procesy trawienne, odpornościowe, rozwój układu pokarmowego i mikrobioty jelitowej oraz ograniczającej występowanie zaburzeń wymagających leczenia z użyciem antybiotyków. Jak przedstawił prof. Korniewicz, w 80% doświadczeń w żywieniu odsadzonych prosiąt preparaty zawierające kultury bakterii lub drożdży probiotycznych wpłynęły na poprawę odchowu i zmniejszenie biegunek. Szczepy te były szczególnie efektywne w przypadku zakażenia enterotoksycznymi bakteriami Escherichia coli. Zanotowano też spadek zużycia antybiotyków o połowę u prosiąt.

r e k l a m a

Jak żywić lochy prośne i karmiące, żeby wzmocnić odporność prosiąt?

Zdaniem dr Naiany Einhardt Manzke, w utrzymaniu stada świń w dobrym zdrowiu ważny jest skład wiekowy loch. Tam, gdzie odsetek pierwiastek jest zbyt duży, problemy w okresie okołoodsadzeniowym są większe. Prosięta loch pierwiastek zazwyczaj mają niższy poziom odporności biernej niż te urodzone przez wieloródki.

Możliwa jest zmiana mikrobiomu prosiąt ssących zarówno poprzez odpowiednie żywienie loch karmiących, jak i w okresie ciąży. Podawanie w tym czasie dobrze dobranych dodatków pozwala na stworzenie korzystnego środowiska jelitowego, które zostanie zachowane aż do momentu odsadzenia – mówiła Naiana Einhardt Manzke.

Mieszanki dla loch wysokoproś­nych i karmiących powinny zawierać substancje hamujące rozwój patogenów w układzie pokarmowym loch. Pożądane jest również przenikanie substancji aktywnych do mleka loch. Jak zaznaczał prof. Korniewicz, do trzeciego oproszenia brakuje się średnio ze stada 45% macior. Najczęstszym powodem kierowania samic do rzeźni są choroby kończyn. Czynnikami predysponującymi do wystąpienia kulawizn, oprócz genetyki, masy ciała i systemu utrzymania, są składniki żywieniowe, w tym stężenie wapnia i fosforu oraz ich wzajemny stosunek, a także stężenie cynku, miedzi, manganu i witamin D3, K2 oraz biotyny.

Nawet jeśli prosięta na porodówce będą nauczone jedzenia paszy stałej, to jeśli zmienimy jej skład w momencie odsadzenia, może to zahamować pobieranie mieszanki przez dłuższy czas

  • Nawet jeśli prosięta na porodówce będą nauczone jedzenia paszy stałej, to jeśli zmienimy jej skład w momencie odsadzenia, może to zahamować pobieranie mieszanki przez dłuższy czas

Leczenie kulawizn zazwyczaj bazuje na antybiotykach i innych lekach przeciwzapalnych. Tymczasem okazuje się, że w zapobieganiu chorobom racic ważna jest forma, w jakiej wprowadzane są mikroelementy. W badaniach, w których zastąpiono częściowo formy nieorganiczne siarczanu cynku, manganu i miedzi kompleksami tych pierwiastków z aminokwasami, odnotowano zmniejszenie występowania kulawizn z 51 do 34%. Formy organiczne składników mineralnych zmniejszają więc brakowanie loch z tytułu chorób racic.

Dominika Stancelewska
Zdjęcia: Dominika Stancelewska

Artykuł ukazał się w Tygodniku Poradniku Rolniczym 44/2022 na str. 35. Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, już dziś wykup dostęp do wszystkich treści na TPR:  Zamów prenumeratę.

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a