r e k l a m a

Partner serwisu

Na raka piersi nie trzeba umierać - rozmowa z onkologiem dr. hab. Dawidem Murawą

Wieś i Rodzina Zdrowie
Data publikacji 07.04.2018r.

Rak piersi. Wciąż budzi grozę wśród kobiet. Czy słusznie? Ile z nas na niego zachoruje? Czy prawdą jest, że ten rak to wyrok? Dr hab. Dawid Murawa – chirurg onkolog, ordynator chirurgii Szpitala Pomnika Chrztu Polski w Gnieźnie – w rozmowie z nami przekonuje, że my same mamy ogromny wpływ na to, na ile skutecznie pomoże nam współczesna medycyna.

r e k l a m a

Ile kobiet w najbliższym czasie zapadnie na raka piersi?

– W Polsce mamy w tej chwili ok. 20 tysięcy zachorowań rocznie. To najczęstszy nowotwór złośliwy u kobiet. Mamy też stały wzrost zachorowań – średnio o tysiąc w skali roku. Zatem można się spodziewać, że za 10–15 lat będziemy mieć ok. 30 tysięcy nowych zachorowań rocznie. 20 tysięcy to niby niedużo – ktoś powie, że jak to się ma do 36 czy, powiedzmy, 18 milionów. Ale pamiętajmy, że to tylko jeden nowotwór, a tych są dziesiątki. Więc 20 tysięcy to dużo, w stosunku do takiego raka żołądka, którego jest 6 tysięcy, podobnie raka trzustki.


Czyli wieje grozą.

– Niekoniecznie. Mam często takie sytuacje w gabinecie. W rozmowie informuję, że jest rak piersi, a pacjentka truchleje. Mówię jej wtedy, że właściwie powinna się cieszyć. Że lepiej, że to ten rak niż inny. Z prostego powodu. Wyniki leczenia raka piersi, w porównaniu z innymi nowotworami – z wyjątkiem może raka tarczycy i skóry, bo te są jeszcze łatwiejsze w leczeniu – są dziś lepsze niż wszystkich innych nowotworów. A składa się na to kilka przyczyn. Po pierwsze – wczesne wykrywanie. To się dzieje przede wszystkim dzięki przesiewowej mammografii.


Ale chyba nie tylko ona pozwala wcześnie wykryć zmiany w piersiach?

r e k l a m a

– Świetnie w wykrywaniu sprawdza się proste i tanie badanie, jak ultrasonografia, którą kobiety mogą wykonać podczas wizyty u ginekologa. To bardzo dobre narzędzie, nie jest inwazyjne, a dość łatwo dostępne.

Ale na przestrzeni ostatnich lat zmieniają się też możliwości leczenia. Piszę właśnie podręcznik dla ginekologów, jego trzecią edycję. Ostatnie uaktualnienie było w 2015 r. Siedzę, sprawdzam, co pisałem wtedy, i okazuje się, że muszę to wykreślić, tamto wykreślić.

Od leczenia raka piersi jeszcze 10–15 lat temu dzieli nas przepaść. To dwa różne światy. Są kraje w Europie Zachodniej, w których stopień wyleczalności jest na poziomie prawie 90%! W Polsce mamy wyniki o jakieś 10% gorsze. To i tak świetnie, jak na nasz system finansowania.



  • Dr hab. Dawid Murawa


Czyli na raka piersi nie trzeba umierać? Jest z nim już tak, jak z rakiem szyjki macicy, który w Europie już dawno przestał być chorobą śmiertelną?

– Tak, to sytuacja coraz rzadsza. Powiedziałbym nawet, że trochę „na własne życzenie”. Miałem kilka dni temu pacjentkę. Młoda kobieta, 48 lat. Mówi, że musi coś pokazać. Patrzę, a tam piersi nie ma, pół klatki piersiowej „zjedzone” przez nowotwór. Wielka sącząca rana, chodziła z nią kilka lat. Powiedziała, że wydawało się jej, że coś się dzieje, ale myślała, że samo zniknie i ograniczyła się do jakichś naturalnych leków. Nie nadaje się do żadnej operacji, zaordynowaliśmy chemioterapię. Ale jest to przykład pacjentki, z którą najprawdopodobniej nie pójdzie dobrze. Niedopuszczalne bagatelizowanie problemu.


Tak długo z tak zaawansowanym procesem – to chyba nie mógł być bardzo złośliwy nowotwór?

– Raki piersi w większości to nie są nowotwory, które rosną z tygodnia na tydzień czy z miesiąca na miesiąc. To mit. Po prostu zmiana jest nagle wyczuwalna, ale to nie znaczy, że jej tam nie było.


To kiedy i jak często się badać, żeby dostrzec tę zmianę na czas? Czy z piętnastoletnią córką już powinnam się udać do lekarza?

– Z piętnastolatką jeszcze nie. Ale obserwujemy więcej niż kiedyś zachorowań u bardzo młodych kobiet – przed trzydziestką albo w jej okolicy i niekoniecznie o podłożu genetycznym. Mam ostatnio kilka pacjentek 27-, 28-letnich. U mamy, babci, siostry – czysto, a tu nagle zaawansowany nowotwór. Bo raki piersi u młodszych są bardziej agresywne. Ale z kolei lepiej reagują na chemioterapię, więc coś za coś.

Co za to odpowiada? Czynniki dotyczące wszystkich nowotworów, czyli na przykład chemia w żywności i żywność wysokoprzetworzona. Ale trudno udowodnić, w jakiej skali ma to wpływ. Podobnie z zanieczyszczeniem środowiska.

Jednak najwięcej zachorowań na raka piersi mamy w przedziale 50–69 lat. Zasada jest taka. Po 20. roku życia powinno się wdrożyć samobadanie gruczołu piersiowego i nawet raz na 6 miesięcy kontrolne USG. To badanie szczególnie zalecane jest pacjentkom, które w ogóle mają różne łagodne zmiany w piersiach, jak torbiele, zwłóknienia, których też jest dziś dużo więcej. Kobiety, które nie mają takich zmian – USG raz do roku.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

Widziałeś już nasze video "Izydory 2020: zagłosuj na firmę przyjazną rolnikowi"?

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody