Święto maszyn rolniczych na lotnisku w Bednarach
Targi AGRO SHOW to coroczne wydarzenie organizowane z myślą o rolnikach, którzy stanowią docelową grupę ich odbiorców, a także o właścicielach i pracownikach firm branżowych, przedstawicielach instytucji otoczenia rolnictwa oraz prasie rolniczej.
– Głównym celem targów jest stworzenie przestrzeni do rozmów o inwestycjach, rozwoju gospodarstw i przedsiębiorstw oraz o bieżących problemach i wyzwaniach stojących przed polskim rolnictwem. Wydarzenie służy integracji środowiska branżowego, nawiązywaniu relacji biznesowych, wymianie doświadczeń oraz poszukiwaniu nowoczesnych rozwiązań wspierających efektywność produkcji rolnej – mówił podczas ceremonii otwarcia targów Przemysław Bochat, prezes PIGMiUR.
Izba działa na rzecz wsparcia swoich członków i całego sektora techniki rolniczej. Agro Show jest zaś wydarzeniem kierowanym do profesjonalnych rolników, podczas którego mają oni okazję do zapoznania się z najnowszymi rozwiązaniami maszynowymi.
W Bednarach można było zobaczyć mnóstwo nowości, które kilka miesięcy wcześniej jako światowe premiery prezentowane były w Hanowerze w ramach wystawy Agritechnica.
Agro Show - wydarzenie międzynarodowe
W ramach swojej działalności PIGMiUR współpracuje z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, co ułatwia przedsiębiorstwom efektywne wykorzystanie środków unijnych na rozwój, produkcję innowacyjnego sprzętu oraz ekspansję eksportową i dystrybucję sprzętu w naszym kraju. Kluczowym filarem aktywności Izby jest również edukacja i kształcenie młodych kadr dla rolnictwa. PIGMiUR współpracuje z uczelniami wyższymi oraz szkołami średnimi, dbając o przygotowanie wykwalifikowanych operatorów maszyn i pracowników usług rolniczych.
– Tegoroczna edycja targów została zorganizowana na areale wynoszącym 130 ha. Na tak wielkiej przestrzeni ekspozycyjnej zgromadziło się 682 wystawców, wśród których istotną grupę wynoszącą ponad 143 firm stanowią producenci i wystawcy spoza Polski. Agro Show to targi międzynarodowe, które mają ogromne znaczenie także dla naszych partnerów zagranicznych. W tym roku przygotowaliśmy cyfrowe ułatwienia dla zwiedzających. Mogą oni korzystać między innymi z dedykowanej aplikacji mobilnej ze skanerem kodów QR, pozwalającej śledzić szczegółowy harmonogram wydarzeń na stoiskach oraz w poszczególnych strefach – wymieniał Paweł Storzyński, wiceprezes i dyrektor zarządzający PIGMiUR.
Maszyny, które moga być obsługiwane przez operatorów mniej doświadczonych
Targi Agro Show dynamicznie się rozwijają, co jest możliwe także dzięki technologicznej modernizacji, jaka odbywa się w polskich gospodarstwach rolnych. Prezentowana oferta maszynowa jest odzwierciedleniem potrzeb rolników, którzy wymagają sprzętu wydajnego, nowoczesnego, niezawodnego i takiego, który pozwoli w terminach agrotechnicznych wykonywać niezbędne zabiegi polowe. Gospodarstwa zmagają się z problemem dostępu do wykwalifikowanej siły roboczej.
Na rynku brakuje doświadczonych operatorów i dlatego w tym roku w Bednarach prezentowana była spora ilość maszyn niewymagająca dokonywania mechanicznych ustawień i gwarantująca szybką realizację zadań polowych. Wielu producentów otwarcie przyznawało, że stawiają na dostarczanie maszyn, które mogą być obsługiwane przez operatorów bez doświadczenia. Jest to możliwe dzięki stosowaniu magistrali ISOBUS, sterowania w oparciu o sygnał GPS i wykorzystaniu bloków elektrohydraulicznych.
– Polskie rolnictwo dokonało skoku cywilizacyjnego i technologicznego w ciągu 22 lat członkostwa w Unii Europejskiej. Polska jest dziś w Europie i na świecie stawiana jako wzór sukcesu w efektywnym wykorzystaniu szans rozwojowych. Nowoczesny sprzęt zaprezentowany w Bednarach stanowi dowód na to, że innowacje są dla gospodarstw rolnych głównym źródłem budowania przewagi konkurencyjnej oraz poprawy efektywności produkcji. Szybki postęp nie byłby możliwy bez finansowego wsparcia państwa, realizowanego zarówno ze środków krajowych, jak i w ramach Wspólnej Polityki Rolnej. Targi odbywają się w kluczowym momencie dyskusji nad kształtem i wysokością budżetu na kolejne lata, co ma fundamentalne znaczenie dla utrzymania tempa modernizacji – mówił w Bednarach wiceminister rolnictwa Adam Nowak.
Rosnące koszty produkcji i duża zmienność cen płodów rolnych
Podczas Agro Show odbyło się kilka konferencji prasowych i prezentacji, podczas których producenci i dostawcy maszyn omówili kluczowe problemy, z jakimi zmaga się branża. Obecny rok jest bardzo wymagający dla rynku nowych maszyn rolniczych w szczególności przy zestawieniu go z rokiem ubiegłym, w którym rolnicy przyspieszali swoje decyzje inwestycyjne w reakcji na dostępność zewnętrznych programów wsparcia.
Na obecną, skomplikowaną sytuację rynkową wpływ mają przede wszystkim rosnące koszty produkcji, duża zmienność cen płodów rolnych oraz trudne warunki pogodowe, które przełożyły się na wyraźnie niższe plony w porównaniu z poprzednimi latami.
– Koncentrujemy się na dostarczaniu rozwiązań odpowiadających na kluczowe wyzwania nowoczesnego rolnictwa, do których należą rosnąca potrzeba wydajności, niedobór pracowników na rynku pracy oraz wyższe wymagania w zakresie ochrony środowiska i gleby. Nasza strategia opiera się na wspieraniu rosnącej profesjonalizacji polskich gospodarstw poprzez maszyny podnoszące efektywność pracy i zapewniające wysoki zwrot z ponoszonych nakładów na produkcję roślinną – mówił Arkadiusz Miler, prezes Kverneland Group Polska.
Mimo trudniejszej koniunktury polscy rolnicy nie zaprzestali inwestowania w swoje gospodarstwa. Zmianie uległ jednak sam proces decyzyjny. Współczesne zakupy są selektywne, szczegółowo przeanalizowane i głęboko przemyślane. Ponadto, w przypadku zakupu wysoce specjalistycznych maszyn o wartości sięgającej setek tysięcy złotych, rolnicy wciąż oczekują bezpośredniego kontaktu, stałego doradztwa oraz osobistego partnerstwa z lokalnym dostawcą sprzętu.
Autonomiczny ciągnik test w Polsce zaplanowany na 2027 r.
Trudna sytuacja na rynku nie ogranicza inwestycji w nowe rozwiązania maszynowe. Najwięksi producenci maszyn pracują nad nowymi rozwiązaniami i ponoszą nakłady na badania i rozwój.
– Nowe produkty oraz innowacje stanowią rosnący udział w strukturze naszych przychodów i generują obecnie blisko 6% wpływów ze sprzedaży. W Polsce jesteśmy na etapie wprowadzania nowych przegubowych ładowarek, których dystrybucję powierzyliśmy wyselekcjonowanej grupie sześciu dilerów. Ładowarki zaprezentowaliśmy w czerwcu i do tej pory sprzedaliśmy 14 maszyn tego typu. Prowadzimy także pionierskie testy technologii UV Boosting, polegającej na naświetlaniu roślin światłem UV-C w celu stymulacji ich naturalnej odporności. Badania te realizowane są obecnie w dwóch gospodarstwach sadowniczych i jednym borówkowym – informował Michał Poźniak, dyrektor zarządzający Kubota Polska.
W perspektywie przyszłości Kubota stawia na komercjalizację przetestowanych innowacji oraz dalszy rozwój technologiczny. Planowane jest sukcesywne wprowadzanie do sprzedaży większej liczby maszyn wykorzystujących naświetlanie UV-C. Kluczowym przedsięwzięciem długoterminowym jest przygotowanie do wdrożenia autonomicznego ciągnika z serii M7.
W Europie rozpoczęto już testy obejmujące kwestie produktowe i legislacyjne, natomiast oficjalne próby ciągnika autonomicznego w polskich warunkach gospodarstw zaplanowano na 2027 r.
Hodowcy bydła potrzebują dobrych maszyn do przygotowywania paszy
Jak co roku bardzo efektownie zostało urządzone stanowisko firmy KUHN maszyny rolnicze. Na 3,5 tys. m² zostały zaprezentowane 62 maszyny. Były one dobrane pod kątem potrzeb polskich rolników. KUHN w Bednarach pokazał kilka nowości, w tym zbudowany od podstaw opryskiwacz KARAN, siewnik ESPRO oraz w pełni automatyczną kompaktową bronę talerzową OPTIMER.
– 2026 r. jest dla nas bardzo dobry, ponieważ spadek sprzedaży maszyn do rekordowego roku 2025 wynosi tylko 15%. To niewielki spadek, a niektóre maszyny wręcz nas zaskoczyły. Największym naszym sukcesem wypracowanym przez ostatnie dwa lata są maszyny zielonkowe. Obserwujemy wzmożone zainteresowanie hodowców bydła wydajnymi urządzeniami do przygotowywania dobrej jakości paszy. Duży popyt notujemy w szczególności na kosiarki zarówno wyposażone w ślimak, jak i taśmy. Duże nadzieje wiążemy z naszą najszerszą 15-metrową kosiarką. Rolnicy nie potrzebują dużej maszyny, lecz przede wszystkim gwarancji dużej wydajności. Ilość osób, które mogą pracować w rolnictwie jest ograniczona i dlatego rolnicy potrzebują wydajnych urządzeń gwarantujących odpowiednią jakość i czystość materiału – mówił Artur Szymczak, dyrektor zarządzający firmy KUHN Maszyny Rolnicze.
PIGMiUR podała, że targi Agro Show zwiedziło ponad 92 tys. gości. Tegoroczna edycja zgromadziła o 10 tys. więcej widzów niż ubiegłoroczne wydarzenie.
Tomasz Ślęzak
