StoryEditorWozy paszowe

Jak paszowozy same badają pasze objętościowe?

01.02.2023., 12:02h
W gospodarstwie Fortune z Cieszymowa pracują samojezdne wozy paszowe Sgariboldi, które są wyposażone w czujniki bliskiej podczerwieni NIR. Co one dają? W tym gospodarstwie wykonują nawet 1200 badań kiszonek. Dzięki temu udało się ustabilizować produkcję mleka oraz ograniczyć zużycie pasz o 10–15 procent. Jak działa system NIR w paszowozach Sgaribold?

Bez względu na to czy samojezdne wozy paszowe Sgariboldi gospodarstwa Fortune z Cieszymowa pracują w deszczu czy w upale lub pobierają paszę z nowo otartego silosu, to zawsze w przygotowanym TMR-ze znajduje się taka sama ilość kilogramów suchej masy na sztukę. Możliwości ku temu dają zamocowane na frezach czujniki bliskiej podczerwieni NIR, które nie tylko skanują komponenty objętościowe w trakcie ich pobierania, ale wskazują ile paszy trzeba załadować. Pracujące w Polsce paszowozy z takim wyposażeniem da się policzyć na palcach jednej ręki.

System NIR pozwolił na ustabilizowanie produkcji mleka

Po wprowadzeniu systemu NIR, skończyły się nagłe skoki w produkcji mleka, z którymi mieliśmy do czynienia na przykład po otwarciu nowej pryzmy z innego pokosu czy po opadach deszczu – mówi Maciej Baurycza, prezes zarządu gospodarstwa Fortune.

– Przestaliśmy także zawozić próbki pasz do laboratorium do analizy, bo dane o zawartości suchej masy, białka, skrobi, ADF-u, NDF-u czy popiołu zaczął dla nas wykonywać NIR. A o tym, co potrafi, świadczy fakt, że miesięcznie wykonuje nawet 1200 badań kiszonek! Wymierną korzyścią ze stosowania t...

Pozostało 80% tekstu
Dostęp do tego artykułu mają tylko Prenumeratorzy Tygodnika Poradnika Rolniczego.
Żeby przeczytać ten i inne artykuły Premium wykup dostęp.
Masz już prenumeratę? Zaloguj się
Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
29. luty 2024 22:33