Dariusz AndrzejewskiBeata Dąbrowska
StoryEditorreportaż z gospodarstwa

Z 25 do 43 litrów mleka od krowy. Jedna decyzja zmieniła wszystko

06.05.2026., 16:00h

W mlecznym gospodarstwie ojca i syna – Michała i Dariusza Andrzejewskich wszystko zaczęło się od odważnej decyzji. Zamiast modernizować stare budynki inwentarskie, rolnicy postawili na nową oborę wybudowaną od podstaw – jak mówią – w szczerym polu. – To była inwestycja wymagająca cierpliwości, czasu i dużego wysiłku finansowego. Lekko nie było, ale udało się – podsumował Dariusz Andrzejewski oprowadzając nas po obiekcie.

Obora użytkowana jest już siedem lat i od początku projektowana była z myślą o automatycznym doju. Przed jej powstaniem produkcja mleka prowadzona była w tradycyjnym systemie uwięziowym z przewodówką, którą pewnego dnia zastąpił robot udojowy Lely Astronaut.

Z 25 do 45 litrów mleka dziennie

Jak wspomina Dariusz Andrzejewski, kiedy stado przeszło do nowoczesnej obory z nowoczesnym systemem doju nie obyło się bez trudności, ale krowy stosunkowo szybko pokazały, że potrafią odnaleźć się w nowych warunkach, szczególnie, że większość pogłowia stanowiły wówczas młode sztuki.

image
W tej wybudowanej 7 lat temu oborze krowy odpoczywają na legowiskach z materacem słomiano-wapiennym. Jak potwierdza Dariusz Andrzejewski, to m.in. dzięki temu rozwiązaniu, problem podwyższonej liczby komórek somatycznych w stadzie praktycznie nie istnieje
FOTO: Beata Dąbrowska

– Podczas przeprowadzki do nowej obory wybrakowali...

Pozostało 85% tekstu
Dostęp do tego artykułu mają tylko Prenumeratorzy Tygodnika Poradnika Rolniczego.
Żeby przeczytać ten i inne artykuły Premium wykup dostęp.
Masz już prenumeratę? Zaloguj się
Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
06. maj 2026 16:02