Prototypowy Bizon Z043Nadesłane
StoryEditorKombajny

Powstało tylko 10 takich Bizonów. Jeden właśnie trafił na sprzedaż

21.08.2026., 12:00h

Na sprzedaż pojawił się Bizon Z043 z 1978 roku, pochodzący z krótkiej, przedseryjnej serii liczącej zaledwie dziesięć maszyn. Dla kolekcjonerów to prawdziwa gratka, szczególnie że ten egzemplarz może różnić się szczegółami konstrukcyjnymi od późniejszych wersji seryjnych.

Historia Bizona Z043

Historia Z043 zaczyna się właściwie od pierwszego seryjnego Bizona – modelu Z040. Jego początki sięgają drugiej połowy lat 60., kiedy po nieudanym eksperymencie z Rekinem w Fabryce Maszyn Żniwnych w Płocku rozpoczęto dalsze prace nad następcą Vistuli. Pierwsze prototypy KZS-3, z których wywodził się późniejszy Z040, powstały w 1968 roku.

Z040 był kombajnem czteroklawiszowym, napędzanym sześciocylindrowym silnikiem SW400 o mocy około 100 KM. Młocarnia miała szerokość 1000 mm, a średnica bębna młócącego wynosiła 600 mm. Był więc wyraźnie mniejszą konstrukcją od pięcioklawiszowego Z050, z którego później rozwinęła się znacznie popularniejsza rodzina Bizonów Super. Koncepcja mniejszego Bizona nie została jednak całkowicie porzucona.

– Z043 to jest ewolucja właśnie Bizona Z040. Chcieli stworzyć czteroklawiszową wersję dla mniejszego rolnika. W Danii czy Szwecji [Z043 oznaczony jako 5043 był przeznaczony głównie na eksport, red.] były też mniejsze pola, gdzie taki kombajn po prostu się mieścił – opowiada pan Arkadiusz, właściciel prezentowanej maszyny.

Pod koniec lat 70. konstruktorzy wrócili więc do czteroklawiszowej koncepcji, ale wykorzystali w niej część rozwiązań opracowanych już dla nowszych Bizonów.

Prezentowany kombajn pochodzi z 1978 roku, choć dopiero rok później rozpoczęła się seryjna produkcji modelu 5043.

Według informacji pozyskanych przez właściciela rok wcześniej powstała niewielka partia maszyn testowych.

– Budowali je przez dwa lata, 1978 i 1979. Łącznie było 92 sztuki, ale tylko dziesięć powstało w 1978 roku, tak jak mój. Te dziesięć to były egzemplarze właśnie przedseryjne, służące do testów – mówi.

Ile bizonów modelu Z043 wyprodukowano?

Właściciel powołuje się przy tym na rzadką broszurę dotyczącą Z043, w której miała znajdować się tabela z liczbą wyprodukowanych maszyn i ich specyfikacją.

– Trafiłem kiedyś na broszurkę z tabelką informacyjną, ile ich wyprodukowano, w których latach i w jakiej specyfikacji. Trafiłem na coś takiego tylko raz w życiu – podkreśla.

Liczba 92 egzemplarzy jest bardzo blisko informacji rozpowszechnianych przez kolekcjonerów, którzy wskazują na powstanie około 90 sztuk tego kombajnu.

Jedną z najciekawszych cech przedseryjnych Z043 były różne zespoły żniwne.

– W tych dziesięciu był podział na trzy rodzaje hederów. Cztery sztuki miały standardowy 4,2 m, trzy sztuki 3,6 m, a kolejne trzy 3 m w kosie, tak jak u mnie – wyjaśnia właściciel.

Niewielki heder w prezentowanej maszynie nie jest przypadkiem. Z043 nadal pozostawał kombajnem z czterema wytrząsaczami i wąską młocarnią wywodzącą się z Z040.

I choć przy 100-konnym silniku można byłoby przypuszczać, że trzy metry szerokości roboczej nie stanowią dla maszyny większego wyzwania, rzeczywistość wygląda inaczej.

{newsletter_banner}{/newsletter_banner}

– Teraz przy zbożach plonujących na poziomie 8–9 ton z hektara on nawet z tym 3-metrowym hederem ma co robić. Ten jeden klawisz mniej, węższe sita… młocarnia przyjmuje mniej towaru – mówi właściciel.

To dobrze pokazuje, że ograniczeniem Z043 nie jest sama moc silnika, lecz przepustowość układu omłotowego i separacji.

Generacje Bizonów Z043 i Z040

Najciekawsze w Z043 jest niejako połączenie dwóch generacji Bizonów. Podstawowe elementy układu omłotowego pozostały zgodne z Z040.

– Wszystkie elementy to jest po prostu Bizon 40. Wymieniałem podsiewacz i nie ma problemu, wszystko pasuje, jest identycznie jak z Bizona Z040 – mówi pan Arkadiusz.

Jednocześnie część podzespołów została już rozwiązana podobnie jak w Bizonie Super. Dobrym przykładem jest gardziel.

– W Bizonie Z040 przenośnik pochyły jest trochę inny. Tutaj jest tak samo jak w Bizonie Super, tylko gardziel jest węższa, jak w Z040. Fabrycznie dospawano jednak adapter, dzięki któremu można założyć normalny heder od Supra czy Rekorda – opowiada.

W zwykłym Z040 taki zabieg nie był możliwy bez dodatkowych przeróbek.

To właśnie w takich detalach najlepiej widać, czym był Z043 – nie zupełnie nowym kombajnem, lecz próbą unowocześnienia sprawdzonej, czteroklawiszowej konstrukcji.

Wskaźnik położenia hedera w Bizonie Z043

Kolejną zmianą jest napęd nagarniacza.

– Różnica jest taka, że nagarniacz jest na hydromotorze, nie na pasku. Tak jak w większości wersji eksportowych – mówi właściciel.

W prezentowanym egzemplarzu nie zastosowano jednak hydraulicznego wysuwu nagarniacza, a układ dźwigni na pomoście różni się od znanego z popularnych Bizonów. Seryjne egzemplarze Z043 wyposażane były także we wskaźnik położenia hedera, którego prototyp należący do pana Arkadiusza nie posiada.

Hydromotor wymagał również rozbudowania układu hydraulicznego.

– On ma większy zbiornik oleju, bo jest hydromotor nagarniacza i dodatkowa pompa wspomagania. Przy silniku jest też podwójna pompa hydrauliczna. Te części są praktycznie nie do dostania, bo występowały tylko w tych wersjach – zaznacza pan Arkadiusz.

Prezentowanego, przedseryjnego Z043 najłatwiej rozpoznać od przodu. Charakterystyczne prostokątne reflektory nadają mu wygląd wyraźnie odmienny od seryjnych Bizonów.

– Te lampy były stosowane m.in. w samochodach z FSM. On przez nie zupełnie inaczej wygląda. Ten pomost jest bardzo charakterystyczny – podkreśla właściciel.

Inaczej rozmieszczono również kierunkowskazy.

– W finalnej wersji z 1979 roku były bardziej po bokach. Tutaj są nad lampami, w obrysie pomostu – dodaje.

Maszyna zachowała również niski zbiornik ziarna o pojemności 2 tys. l, podczas gdy część późniejszych Z043 otrzymała zbiorniki podwyższone mieszczące o 500 l ziarna więcej.

– Mam znajomego, który ma finalną wersję z 1979 roku i tam jest już wysoki zbiornik. U mnie jest zwykły, niski – mówi właściciel.

Ile cylindrów miał silnik w Bizonie Z043?

Jedna z najbardziej intrygujących informacji dotyczących tego egzemplarza wiąże się z jednostką napędową. Obecnie pracuje w nim typowy dla Bizonów Z043 sześciocylindrowy SW400. Według wiedzy zebranej przez właściciela nie był to jednak pierwszy silnik tej maszyny.

– Fabrycznie miał silnik SW-266, czterocylindrowy. Podczas testów stwierdzili, że mocy jest za mało i wsadzili standardowy SW-400 – opowiada.

Jak dodaje, konstruktorzy mieli zakładać, że mniejszy heder i węższy kombajn pozwolą zastosować słabszy silnik.

– Myśleli, że jak jest węższy, ma mniejsze obciążenie i mniej masy, to tej mocy wystarczy. Jednak skończyło się na SW-400 – mówi.

Bizon Z043 przeznaczony na eksport

Prezentowany Z043 od początku był przeznaczony na eksport i trafił do Danii. Do Polski wrócił dopiero około 2006–2007 roku.

PanArkadiusz nie trafił na kombajn przypadkiem. Z043 szukał przez kilka lat.

– Jako dzieciak zacząłem się interesować Bizonami. Gdzieś w internecie znalazłem zdjęcie takiego i zamarzyło mi się mieć coś podobnego. Rok, drugi, trzeci szukałem, dzwoniłem po ludziach, oglądałem ogłoszenia. W końcu się trafił. Kupiłem go przez telefon, bo wiedziałem, co to jest – wspomina.

Co ciekawe, nie kupował go z myślą o pracy w gospodarstwie.

– Kupiłem go, nie mając w ogóle ziemi. Po prostu takie hobby sobie znalazłem. Potem kupiłem hektar, żeby nim wyjechać i się nim nacieszyć – opowiada.

Przywrócenie maszyny do sprawności nie było jednak łatwe.

– Cztery sezony próbowałem go doprowadzić do ładu i składu. Na ten moment kosi – mówi.

Bizon Z043 trafi do muzeum?

Choć Z043 nadal wyjeżdża w pole i pracuje, jego właściciel podchodzi do dalszej eksploatacji coraz ostrożniej i widzi w nim raczej eksponat muzealny.

– Najlepiej byłoby go już gdzieś odstawić do kolekcjonera albo do muzeum – przyznaje.

Trudno się z tym nie zgodzić. Z043 jest nie tylko bardzo rzadką odmianą Bizona. Prezentowana maszyna dokumentuje moment, w którym konstruktorzy FMŻ próbowali poważnie rozwinąć koncepcję pierwszego czteroklawiszowego Bizona Z040.

Właściciel twierdzi, że w Polsce zachowało się pięć egzemplarzy z przedseryjnej partii, ale tylko jego maszyna w tej konfiguracji nadal regularnie kosi.

– Śmiem twierdzić, że taki został jeden. W Polsce jest pięć tych przedseryjnych, ale kosi tylko jeden – mówi.

I być może właśnie to jest dziś największą wartością tego Bizona. Nie tylko zachował się jako rzadki egzemplarz z przełomowego momentu rozwoju płockich kombajnów, ale po niemal pół wieku wciąż potrafi wykonać pracę, do której został skonstruowany. Jeżeli jesteście Państwo zainteresowani tym egzemplarzem, zapraszamy do kontaktu: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
21. sierpień 2026 12:02