Marcin GronowskiAndrzej Rutkowski
StoryEditorReportaż z gospodarstwa

Drugi robot bez rozbudowy obory? Rolnik spod Gostynia liczy litry

21.01.2026., 16:00h

28 kwietnia poprzedniego roku rozpoczęli dój automatyczny, a już myślą o montażu drugiego robota udojowego, jednak, jak zastrzega Marcin Gronowski, wszystko zależy od ceny mleka i od realiów rynkowych, a te jego zdaniem nie są zbyt korzystne, choć, jak sam przyznaje, SM Gostyń to mleczarnia, która ustabilizowała swoją pozycję na rynku i cały czas się rozwija, będąc solidnym partnerem dla jego rodzinnego gospodarstwa, które prowadzi razem z żoną Anitą.

– Jeszcze przed wprowadzeniem drugiego robota udojowego, które wiąże się ze zwiększeniem pogłowia stada, chcę zmienić system utrzymania krów, aby zmniejszyć pracochłonność. Obecnie boksy legowiskowe ścielimy słomą i wypychamy obornik przy użyciu ciągnika. Docelowo ma być to system bezściołowy z gnojowicą, tak aby wyeliminować codzienne ścielenie i wypychanie obornika – wyjaśnił Marcin Gronowski.

Co ciekawe, za usuwanie obornika odpowiada wysłużony Ursus C-330, który każdego dnia jest na posterunku. Pomimo wielu przepracowanych lat, rolnik zawsze może na niego liczyć i jest to jeden z podstawowych ciągników w tym gospodarstwie.

– Zmiana systemu ściołowego będzie wiązała się z wykorzystaniem w boksach legowiskowych mat ze sztucznego tworzywa bądź też materacy słomiano-wapiennych. Decyzja jeszcze nie zapadła. Natomiast na 100% wiem, że korytarze gnojowe będzie czyścił robot sprzątający dedykowany do pełnych posadzek – dodał hodowca.

image
Marc...

Pozostało 89% tekstu
Dostęp do tego artykułu mają tylko Prenumeratorzy Tygodnika Poradnika Rolniczego.
Żeby przeczytać ten i inne artykuły Premium wykup dostęp.
Masz już prenumeratę? Zaloguj się
Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
21. styczeń 2026 16:02