Na zdjęciu gospodarze z dziećmi: Sebastianem, Lenką i Julą oraz Jolantą Nosowską (z prawej) – kierownik Działu Skupu OSM KrasnystawBeata Dąbrowska
StoryEditorMleko

Zaczynali od 8 krów. Oborę zbudowali bez kredytu i własnymi rękami

28.07.2026., 16:30h

Gdy patrzy się na oborę Justyny i Wojciecha Szewczyków trudno uwierzyć, że postawili ją własnymi rękami i wyłącznie z własnych oszczędności. W 2017 roku ruszyła budowa, a po około roku krowy mogły już wejść do nowego budynku. I w ten oto sposób gospodarze stworzyli dla siebie stabilne miejsce do życia i pracy.

Postawili oborę w rok, a korzystają już 10 lat

W gospodarstwie Justyny i Wojciecha Szewczyków produkcja mleka rozwijała się krok po kroku. Od starej, odziedziczonej po rodzicach obory z ośmioma krowami, do nowoczesnego budynku z 28 uwięziowymi stanowiskami dla krów dojnych.

– Chcieliśmy się rozwijać, ale bez nowej, większej obory byłoby to niemożliwe – wspomina pani Justyna. Budowa rozpoczęła się w 2017 roku. Jak podkreślają gospodarze, inwestycję realizowali bez kredytu, wyłącznie z własnych środków finansowych i własnymi siłami, dlatego powstawała etapami.

– W sumie udało się dość szybko, bo zaledwie w rok – wyjaśniła Justyna Szewczyk. – Dziś, po dekadzie użytkowania obory wiemy, że mogliśmy pokusić się o większy obiekt, w którym „pod jednym dachem” zmieściłoby się całe nasze pogłowie. Wówczas praca przy codziennej obsłudze zwierząt byłaby zdecydowanie łatwiejsza, a i młodzież miałaby ...

Pozostało 85% tekstu
Dostęp do tego artykułu mają tylko Prenumeratorzy Tygodnika Poradnika Rolniczego.
Żeby przeczytać ten i inne artykuły Premium wykup dostęp.
Masz już prenumeratę? Zaloguj się
Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
28. lipiec 2026 16:32