Roboty udojowe a kryzys na rynku mleka
Jednak zakup i instalacja robotów są inwestycją bardzo kosztowną, która wiąże się często z budową nowej obory. Sytuacja na rynku mleka nie zachęca do takich wydatków, zwłaszcza, że kryzysy nawiedzają nas coraz częściej. Kiedyś rolnicy musieli walczyć z nimi po 5-6 lat, pierwsze załamanie cen mleka po wejściu do unii przeżyliśmy w latach 2008-9, kolejne przyszło w latach 2014-15. Na następne przyszedł czas w 2023 r. i po dwóch latach, w 2025-26.
Czytaj dalej pod WIDEO:
Inwestycje w automatyzację doju
Mimo tej rosnącej zmienności sytuacji na rynku mleka, inwestycje w automatyzację doju wydają się nieuchronne. Warto więc zapoznać się z opiniami praktyków, którzy podczas Kongresu Polskie Mleko będą dyskutować na temat zalet i wad różnych systemów udojowych. Będziemy bowiem gościli Witolda Glapę, głównego hodowcę Przedsiębiorstwa Rolnego Długie Stare sp. z o.o. pod Lesznem w Wielkopolsce, które użytkuje roboty udojowe Lely. Na Kongres przyjedzie też Jakub Juskowiak, z Brzezia w gminie Gostyń (Wielkopolskie), który użytkuje w swoim rodzinnym gospodarstwie roboty udojowe GEA.
Nasi goście przedstawią swoje doświadczenia związane z użytkowaniem takich samych, a jednak jakże różnych systemów udojowych.
Zapraszamy na Kongres Polskie Mleko, 6 października, MCC Mazurkas Ożarów Mazowiecki, rejestracja od godz. 9.00.
Paweł Kuroczycki
