Nowy ekoschemat od 2027 roku. Ministerstwo ujawnia szczegółySierszeńska
StoryEditorDopłaty bezpośrednie

Nowy ekoschemat od 2027 roku. Ministerstwo chce dopłacać do bydła

21.08.2026., 17:00h

Ministerstwo rolnictwa chce od 2027 roku uruchomić nowy ekoschemat dla hodowców bydła. Kto i za co miałby dostać pieniądze? Resort zdradza nam pierwsze szczegóły wsparcia.

Nowy ekoschemat dla hodowców bydła od 2027 roku. Ministerstwo zdradza szczegóły

Ministerstwo rolnictwa chce od 2027 roku wprowadzić nowy ekoschemat „Niskoemisyjna produkcja bydła”. Rolnicy mieliby otrzymywać wsparcie za stosowanie odpowiedniego żywienia bydła, które ogranicza emisję metanu. Pomysł nie podoba się Krajowej Radzie Izb Rolniczych, która sprzeciwia się tworzeniu nowego ekoschematu kosztem już istniejących płatności.

Na czym ma polegać ekoschemat „Niskoemisyjna produkcja bydła”?

Ministerstwo rolnictwa potwierdziło naszej redakcji, że jedną ze zmian rozważanych od kampanii 2027 roku jest uruchomienie zupełnie nowego ekoschematu – „Niskoemisyjna produkcja bydła”.

Jego podstawowym celem ma być ograniczenie emisji metanu poprzez zmianę sposobu żywienia zwierząt.

– Proponujemy wprowadzenie nowego ekoschematu „Niskoemisyjna produkcja bydła”. Ma on polegać na zmianach w żywieniu bydła, które przyczynią się do ograniczenia emisji metanu – informuje nas ministerstwo rolnictwa.

Rolnik będzie musiał stosować odpowiedni schemat żywienia

Warunkiem otrzymania pieniędzy miałoby być stosowanie przygotowanego wcześniej schematu żywienia. W dawce pokarmowej miałyby znaleźć się dodatki i materiały paszowe służące ograniczeniu emisji metanu. Co ważne, z odpowiedzi resortu wynika, że schematu nie musiałby przygotowywać wyłącznie zewnętrzny doradca.

– Rolnik miałby stosować przygotowany wcześniej schemat żywieniowy uwzględniający dodatki i materiały paszowe służące ograniczeniu emisji metanu. Schemat mógłby przygotować sam rolnik, doradca rolniczy lub żywieniowy, również z wykorzystaniem np. programu służącego bilansowaniu pasz – wyjaśnia MRiRW.

Nowy ekoschemat nie miałby być ograniczony wyłącznie do krów mlecznych czy bydła mięsnego.

– Wsparciem miałoby zostać objęte bydło w wieku od ukończenia 12. miesiąca życia, niezależnie od płci i kierunku produkcji – podaje resort.

Izby rolnicze nie chcą nowego ekoschematu

Do propozycji krytycznie podchodzi Krajowa Rada Izb Rolniczych. Samorząd rolniczy sprzeciwia się przede wszystkim wprowadzaniu nowego rozwiązania przy jednoczesnym ograniczaniu części obecnych ekoschematów.

– Samorząd rolniczy wyraża stanowczy sprzeciw dla tworzenia nowego ekoschematu kosztem ograniczania dotychczas funkcjonujących ekoschematów korzystnych dla środowiska i gospodarstw rolnych – podkreśla KRIR.

Izby obawiają się także dodatkowych kosztów i obowiązków związanych ze stosowaniem specjalistycznych dodatków paszowych oraz przygotowywaniem schematów żywienia.

KRIR wskazuje również na doświadczenia Danii, gdzie – według samorządu rolniczego – podobne rozwiązania miały prowadzić do spadku produkcyjności i pogorszenia zdrowotności bydła.

Ministerstwo analizuje uwagi rolników

Zapytaliśmy ministerstwo, czy sprzeciw samorządu rolniczego może jeszcze wpłynąć na przygotowywane rozwiązania. Resort zapewnia, że propozycje nie są ostateczne.

– Propozycje zmian, które rozważamy od kampanii 2027 roku, przedstawiliśmy m.in. organizacjom rolniczym i samorządowi rolniczemu podczas spotkania 24 lipca br. w siedzibie MRiRW. Uczestnicy spotkania mogli zgłaszać uwagi i własne propozycje do przedstawionych rozwiązań. Obecnie je analizujemy – odpowiada ministerstwo.

Od 2027 roku szykują się też inne zmiany w ekoschematach

Nowy ekoschemat dla bydła to tylko jedna z kilku zmian rozważanych przez resort rolnictwa. Ministerstwo chce również zmodyfikować obecnie funkcjonujące ekoschematy.

W przypadku Integrowanej Produkcji Roślin resort proponuje wyłączenie ze wsparcia grupy upraw rolniczych i większe ukierunkowanie pieniędzy na produkcję sadowniczą, jagodową i warzywną.

Zmiany mają objąć także Rolnictwo węglowe i zarządzanie składnikami odżywczymi. Punktacja za praktyki „Uproszczone systemy uprawy” oraz „Stosowanie płynnych nawozów naturalnych innymi metodami niż rozbryzgowo” miałaby spaść z 3 do 2 punktów.

Ministerstwo proponuje ponadto całkowitą rezygnację z płatności za praktykę „Wymieszanie słomy z glebą”. Zdaniem resortu jest ona już powszechnie stosowana i może być realizowana bez dodatkowego wsparcia finansowego.

Zmiany rozważane są również w ekoschemacie Dobrostan zwierząt. W wariancie dotyczącym tuczników resort chce rozszerzyć mechanizm degresywności na rolników uczestniczących w krajowych systemach jakości w ramach wskazanych praktyk. Ministerstwo argumentuje, że ma to ograniczyć koncentrację wsparcia w największych gospodarstwach i zmniejszyć ryzyko redukcji stawek.

Rolnicy: nie zmieniajcie zasad co roku

Także te propozycje spotkały się ze sprzeciwem samorządu rolniczego. Samorząd rolniczy apeluje przede wszystkim o stabilność systemu i zwraca uwagę, że gospodarstwa podejmują wieloletnie decyzje inwestycyjne na podstawie obowiązujących zasad.

– Zmiany nie mogą być proponowane corocznie. Rolnictwo wymaga długofalowego planowania, rolnicy zakupili już maszyny, które punktowane były w ekoschematach, a które będą wiele lat spłacać, dlatego wszelkie zmiany powinny być ewentualnie planowane w przyszłej perspektywie finansowej – podsumowuje KRIR.

Kamila Szałaj

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
21. sierpień 2026 17:02