Minister rolnictwa Stefan KrajewskiKrzysztof Zacharuk
StoryEditor

Wokół funduszy promocji zrobiło się gorąco. Krajewski zapowiada zmiany, ale stawia granicę

30.10.2026., 08:30h

Ministerstwo rolnictwa przygotowało wstępne propozycje zmian w funduszach promocji produktów rolno-spożywczych. Stefan Krajewski zapowiada konsultacje z branżą, ale szczegóły nowych rozwiązań nie zostały jeszcze przedstawione.

Minister chce poprawić skuteczność wykorzystania środków, nie likwidując całego systemu. Mówił o tym 29 października podczas spotkania z mediami w gmachu MRiRW.

Jacek Zarzecki, wiceprzewodniczący Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny podkreślał, że fundusze mają znaczenie dla promocji polskiej żywności, a ich przyszłość powinna uwzględniać zarówno efekty wydatków, jak i potrzeby producentów.

Fundusze promocji, czyli minister zapowiada konsultacje

Wiadomo, że resort rolnictwa rozpoczął prace nad zmianami w funkcjonowaniu funduszy promocji. Kolejnym krokiem mają być rozmowy z przedstawicielami poszczególnych branż, którzy współdecydują o przeznaczeniu zgromadzonych środków.

Na razie ministerstwo nie przedstawiło szczegółowego katalogu planowanych rozwiązań. Wiadomo jednak, że kierunek zmian ma służyć lepszemu wykorzystaniu pieniędzy i skuteczniejszej promocji polskich produktów rolno-spożywczych.

Dla producentów kluczowe będzie to, jakie konkretne propozycje pojawią się w toku konsultacji i czy przełożą się na lepsze efekty działań promocyjnych.

Krajewski przeciw likwidacji. "Nie możemy wylać dziecka z kąpielą"

Minister Stefan Krajewski podkreślił, że ewentualne nieprawidłowości w wydatkowaniu środków należy wyjaśniać i rozliczać. Nie powinny one jednak automatycznie prowadzić do likwidacji całego systemu.

– Jeśli gdzieś doszło do jakiejś nieprawidłowości, na pewno trzeba to zmienić, wyjaśnić, rozliczyć, ale nie możemy dzisiaj wylać dziecka z kąpielą – zaznaczył minister.

W dyskusji o wydatkach pojawia się również kwestia kosztów udziału w targach i wydarzeniach branżowych. Podróże czy noclegi mogą być uzasadnione, jeśli służą realizacji celów promocyjnych. Istotne jest jednak, by oceniać nie tylko poniesione koszty, ale również rezultaty finansowanych działań.

Minister stanowczo podkreślił, że spotkania krajowe i zagraniczne, w których sam uczestniczył, były finansowane z budżetu ministerstwa, a nie z funduszy promocji. Ostro skrytykował rozpowszechnianie informacji, które – jego zdaniem – wprowadzają opinię publiczną w błąd. Jak zaznaczył, takie przekazy "podważają wiarygodność działania państwa" i "służą tylko i wyłącznie propagandzie".

image
Jacek Zarzecki, wiceprzewodniczący Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny
FOTO: Krzysztof Zacharuk

Ekspert ostrzega i przywołuje przykład Niemiec

Jacek Zarzecki opowiada się za modernizacją funduszy, a nie ich likwidacją. Jego zdaniem system powinien być kontrolowany, ale nadal wspierać promocję polskich produktów.

Zarzecki przywołuje przykład Niemiec, gdzie – jak mówi – po odejściu od dotychczasowego systemu organizacje branżowe i rolnicze zaczęły tworzyć prywatny mechanizm finansowania promocji. Według niego dysponuje on znacznie mniejszym budżetem.

Zdaniem przedstawiciela branży przed likwidacją funduszy należy dokładnie przeanalizować możliwe konsekwencje takiej decyzji. Jednocześnie konieczne jest sprawdzanie, czy finansowane projekty przynoszą zakładane efekty.

Kto odpowiada za wydawanie pieniędzy?

Za decyzje dotyczące wykorzystania środków odpowiadają komisje zarządzające, w których zasiadają przedstawiciele producentów, przetwórców i izb rolniczych. To reprezentanci poszczególnych sektorów ustalają strategie promocji i decydują o przeznaczeniu pieniędzy.

Oznacza to, że odpowiedzialność za funkcjonowanie systemu spoczywa nie tylko na administracji, lecz także na samej branży. Przedstawiciele producentów powinni uczestniczyć w ocenie finansowanych działań i wskazywać, które rozwiązania najlepiej odpowiadają potrzebom sektora.

image
Minister rolnictwa Stefan Krajewski
FOTO: Krzysztof Zacharuk

Promocja ma wspierać wartość produktu

Znaczenie funduszy widać na przykładzie rynku wołowiny. Polska należy do ważnych producentów i eksporterów tego mięsa w Unii Europejskiej. Podczas spotkania z mediami 29 października wskazywano, że polska wołowina trafia do ponad 70 krajów.

Promocja może pomagać w budowaniu rozpoznawalności marki, wzmacnianiu pozycji produktu i rozwoju systemów jakości. Dla hodowców ważne jest przy tym nie tylko zwiększanie sprzedaży, ale również możliwość uzyskiwania lepszego wynagrodzenia za jakość surowca.

Kierunek wskazywany przez Zarzeckiego zakłada większe znaczenie parametrów jakościowych, a nie wyłącznie masy dostarczonego mięsa. Sama promocja nie gwarantuje jednak wyższych cen skupu. Potrzebne są również standardy jakości i rozwiązania handlowe, które pozwolą przełożyć wartość produktu na wynagrodzenie producenta. 

Krzysztof Zacharuk

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
30. październik 2026 08:32