Rusza nabór na dopłaty do ubezpieczenia zwierząt. Rolnicy dostaną 70 proc. zwrotu składki
Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa od 9 lutego uruchamia nabór wniosków o dopłaty do ubezpieczenia zwierząt gospodarskich. Hodowcy mogą liczyć na refundację do 70 proc. opłaconej składki ubezpieczeniowej od chorób zakaźnych. Nabór potrwa do 10 marca 2026 r.
Kto może skorzystać z dopłat?
Wsparcie skierowane jest do producentów:
- bydła,
- świń,
- owiec,
- kóz,
- koni,
- drobiu.
Warunkiem jest posiadanie polisy ubezpieczeniowej obejmującej co najmniej jedną z kilkudziesięciu chorób zakaźnych, m.in. ASF, grypę ptaków, pryszczycę czy chorobę niebieskiego języka.
Jak przypomina wiceprezes ARiMR Magdalena Kiciak-Kucharska, zasady naboru nie uległy zmianie.
– Już 9 lutego startuje nabór wniosków o dopłaty do ubezpieczeń zwierząt gospodarskich. Zasady naborów nie zmieniły się. Należy posiadać polisę ubezpieczeniową, w której zwierzęta będą ubezpieczone na jedną z co najmniej 36 chorób. Lista tych chorób dostępna jest na naszej stronie internetowej, a nabór będzie trwał do 10 marca – podkreśla Kiciak-Kucharska.
70 proc. refundacji składki. Jaka liczba zwierząt minimum?
Pomoc ma formę refundacji do 70 proc. zapłaconej składki, pod warunkiem że z polisy wynika wypłata odszkodowania przy stratach przekraczających 20 proc. Wprowadzono również minimalne progi liczby zwierząt:
- 4 sztuki bydła, owiec, kóz lub koni,
- 14 sztuk świń,
- 1000 sztuk drobiu.
Ubezpieczenie musi obejmować okres nie wcześniejszy niż od 1 stycznia 2024 r., a składka (lub wszystkie raty) musi być opłacona przed złożeniem wniosku.
Dopłaty do ubezpieczeń zwierząt gospodarskich: wnioski tylko elektronicznie
To trzeci nabór w ramach tej interwencji. W dwóch poprzednich edycjach do hodowców trafiło łącznie blisko 11,5 mln zł. Budżet obecnego naboru wynosi 53,25 mln zł.
Wnioski można składać wyłącznie elektronicznie za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych ARiMR.
Znów problem z ubezpieczeniem zwierząt?
Pytanie tylko, czy rolnicy znów nie będą mieli problemu ze znalezieniem odpowiedniego ubezpieczenia. W poprzednich edycjach tylko jedna firma oferowała polisy obejmujące ryzyko 36 chorób, a trzy inne zakłady proponowały ubezpieczenie wyłącznie od salmonelli.
Kamila Szałaj
