Kredyty dla rolnikówJustyna Czupryniak/canva
StoryEditorkredyty dla rolników

Gdzie są tanie kredyty dla rolników? Ministerstwo wyjaśnia

29.01.2026., 13:00h

Dolnośląska Izba Rolnicza bije na alarm: rolnicy tracą płynność finansową, rezygnują z inwestycji i toną w zadłużeniu. Jednym z kluczowych problemów jest brak realnego dostępu do kredytów preferencyjnych. Minister rolnictwa w odpowiedzi z 13 stycznia 2026 r. przekonuje jednak, że system działa, a środki były dostępne. Gdzie więc leży prawda?

DIR: rolnictwo traci opłacalność, kredyty są iluzją

W grudniu 2025 r. Dolnośląska Izba Rolnicza przedstawiła stanowisko, w którym wskazała na pogarszającą się sytuację finansową gospodarstw rolnych. DIR alarmuje, że ceny płodów rolnych wróciły do poziomów sprzed dwóch dekad, podczas gdy koszty produkcji – nawozy, paliwo, energia, praca – pozostają rekordowo wysokie.

Do tego dochodzą:

  • rygorystyczne wymagania Europejskiego Zielonego Ładu,
  • zmienność klimatyczna i coraz częstsze straty w uprawach,
  • brak metodologii realnego badania dochodów w rolnictwie,
  • rosnące zadłużenie nawet w najsilniejszych gospodarstwach.

DIR alarmuje, że rolnicy stracili gwarancję opłacalnej produkcji i wstrzymują inwestycje z obawy przed kolejnymi zmianami prawa. W tej sytuacji kluczową rolę miały odegrać kredyty preferencyjne – dostępne, tanie i stabilne w długiej perspektywie.

Kredyty preferencyjne dla rolników – „brak środków” w bankach

Jednym z zarzutów DIR był faktyczny brak pieniędzy na kredyty preferencyjne, mimo oficjalnych zapowiedzi. Rolnicy składali wnioski o kredyty obrotowe oprocentowane na 1 proc., licząc na przetrwanie trudnego sezonu i zakup środków do produkcji.

Skala zainteresowania była ogromna, bo łączna wartość złożonych wniosków sięgnęła 4,8 mld zł, podczas gdy dostępna pula wynosiła zaledwie 2,9 mld zł.

W efekcie wielu rolników usłyszało w bankach, że „nie ma nowych pieniędzy”, a część z nich do dziś nie wie, kto i według jakich zasad podzielił limity w programie.

MRiRW odpowiada: sytuacja na rynkach jest zróżnicowana

W odpowiedzi z 13 stycznia 2026 r. minister rolnictwa odniósł się do stanowiska DIR, podkreślając, że sytuacja w rolnictwie nie jest jednorodna. Resort wskazuje na niższe ceny zbóż, rzepaku, ziemniaków czy trzody chlewnej, ale jednocześnie zaznacza, że są sektory, w których ceny osiągają rekordowe poziomy – jak w przypadku bydła rzeźnego.

W kwestii kredytów ministerstwo podkreśla, że rolnicy nadal mogą korzystać z:

  • preferencyjnych kredytów klęskowych na wznowienie produkcji i odtworzenie środków trwałych,
  • kredytów preferencyjnych z dopłatą do oprocentowania, realizowanych przez banki we współpracy z ARiMR.

Kredyty klęskowe – 0,5 proc. tylko dla ubezpieczonych

Resort przypomina, że kredyt klęskowy może zostać udzielony do 12 miesięcy od sporządzenia protokołu szkód przez komisję powołaną przez wojewodę. Kluczowe znaczenie ma jednak poziom ubezpieczenia gospodarstwa:

  • 0,5 proc. oprocentowania przysługuje rolnikom, którzy mieli ubezpieczone co najmniej:
    • 50 proc. powierzchni upraw (z wyłączeniem TUZ) lub
    • 50 proc. liczby zwierząt gospodarskich;
  • w pozostałych przypadkach oprocentowanie wynosi 4,41 proc.

O uruchomieniu dodatkowej pomocy decyduje – jak zaznacza MRiRW – skala strat w skali całego kraju.

Linie kredytowe dla rolników – co jest dostępne

Ministerstwo wskazuje, że w ramach systemu kredytów preferencyjnych funkcjonują następujące linie:

  • RR – inwestycje w rolnictwie i rybactwie śródlądowym,
  • Z – zakup użytków rolnych,
  • PR – inwestycje w przetwórstwie produktów rolnych,
  • MRcsk – kredyt z częściową spłatą kapitału dla młodych rolników.

MRiRW podkreśla przy tym, że kredyty te nie są finansowane bezpośrednio z budżetu państwa. Banki udzielają ich ze środków własnych, a państwo dopłaca jedynie do oprocentowania.

Ile pieniędzy przeznaczono na kredyty? Resort podaje liczby

Według danych przekazanych przez MRiRW, w 2025 r. na realizację pomocy przeznaczono m.in.:

  • 126,1 mln zł – dopłaty do oprocentowania kredytów bankowych i częściowa spłata kapitału,
  • 40,56 mln zł – dopłaty do kredytów na wznowienie produkcji po szkodach,
  • 710,4 mln zł – dopłaty do oprocentowania kredytów płynnościowych,
  • 63,53 mln zł – dopłaty do kredytów skupowych.

Resort zapewnia, że wszystkie limity w 2025 r. były w pełni dostępne.

Papier kontra rzeczywistość. Rolnicy pytają: gdzie są te pieniądze?

Mimo tych deklaracji, rzeczywistość w terenie wygląda inaczej. Rolnicy, którzy nie otrzymali kredytów preferencyjnych, pytają dlaczego limity skończyły się tak szybko i kto decyduje o ich podziale.

Dla wielu gospodarstw brak taniego kredytu oznacza utraconą płynność finansową, wstrzymane inwestycje i realne ryzyko upadłości.

DIR: bez stabilnych mechanizmów wsparcia los gospodarstw jest zagrożony

Dolnośląska Izba Rolnicza nie ma wątpliwości, że bez stałych, długofalowych i dostępnych instrumentów finansowych polskie rolnictwo nie poradzi sobie z presją klimatyczną, kosztową i geopolityczną.

- Los wielu gospodarstw polskich jest zagrożony – ostrzega DIR.

MRiRW: tyle pieniędzy planujemy na kredyty dla rolników w 2026 roku

Jednocześnie MRiRW wskazuje, że w 2026 roku planowane są następujące środki:

  • 121,7 mln zł – na dopłaty do oprocentowania kredytów bankowych i częściową spłatę kapitału kredytów preferencyjnych;
  • 68,6 mln zł – na dopłaty do oprocentowania kredytów na wznowienie produkcji po wystąpieniu szkód;
  • 112 mln zł – na dopłaty do oprocentowania kredytów płynnościowych;
  • 1 mln zł – na dopłaty do oprocentowania kredytów skupowych.

Źródło: DIR

oprac. Agnieszka Sawicka

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
29. styczeń 2026 13:02