Ile naprawdę rolnicy zapłacą za CBAM w nawozach? Padają miliardowe kwoty
Mechanizm CBAM, czyli podatek od emisji CO2 nałożony m.in. na importowane nawozy, coraz mocniej niepokoi rolników. Organizacje Copa i Cogeca po raz pierwszy policzyły, ile ten system może kosztować sektor rolny. Podkreślają, że skala jest alarmująca. Ile naprawdę będzie kosztować CBAM rolników? Padają miliardowe kwoty
Nawet 39 mld euro kosztów dla rolników
Według wstępnych szacunków Copa i Cogeca bezpośredni koszt CBAM dla rolników wyniesie około 820 mln euro w 2026 roku, a do 2034 r. wzrośnie do 3,4 mld euro. W ciągu siedmiu lat daje to około 12 mld euro.
Ale to tylko część obrazu, bo organizacje podkreślają, że jeśli ceny nawozów w UE będą dostosowywać się do poziomu importu, całkowity koszt może sięgnąć nawet 39 mld euro, czyli około 10% obecnego budżetu Wspólnej Polityki Rolnej.
Jak zaznaczono w komunikacie, „szacunki powinny budzić poważne obawy”, a skala kosztów może być dla wielu gospodarstw nie do udźwignięcia.
Nawozy będą drożeć przez CBAM
Kluczowe znaczenie ma fakt, że CBAM obejmuje nawozy. Około 30% nawozów azotowych używanych w UE pochodzi z importu, co oznacza bezpośredni wpływ nowych opłat na ceny.
Szacunki wskazują, że w 2026 roku ceny mogą wzrosnąć średnio o około 15%. Mechanizm zakłada przy tym stopniowe zwiększanie obciążeń aż do 2034 roku.
Copa i Cogeca zwracają uwagę, że problem nie dotyczy tylko importu. Rynek reaguje szerzej – ceny nawozów produkowanych w UE również dostosowują się do poziomu importu, co dodatkowo podbija koszty.
Nawozy z dodatkowymi opłatami
Zdaniem organizacji rolniczych mamy do czynienia z poważną nierównowagą. Koszty produkcji rosną przez polityki klimatyczne, ale ceny produktów rolnych nadal ustalane są na rynkach światowych. Jak wskazano, tworzy to efekt „nożycowy”, który uderza bezpośrednio w gospodarstwa.
– Koszty nawozów są coraz bardziej obciążane dodatkowymi opłatami wynikającymi z polityki, podczas gdy ceny produktów rolnych pozostają ustalane na rynkach światowych – podkreślono w materiale Copa i Cogeca.
Apel o zmiany i zawieszenie CBAM
Organizacje rolnicze nie mają wątpliwości i apelują o działania. Ich zdaniem konieczne jest co najmniej zawieszenie mechanizmu w obecnej formie oraz wprowadzenie realnych rekompensat dla rolników. Pojawia się też pytanie o to, gdzie trafią środki z CBAM. Jak podkreślono, „kwestia ta powinna budzić obawy wykraczające daleko poza sektor rolnictwa”.
Polska ma inne podejście
Nie wszystkie kraje UE są przeciwne CBAM. Polska nie popiera jego zawieszenia. Minister rolnictwa Stefan Krajewski wskazał, że mechanizm może wzmacniać krajowy przemysł nawozowy i ograniczać zależność od importu, m.in. z Rosji.
Kamila Szałaj
