Opłacalność rzepaku jeszcze na plusie
Wielkopolska Izba Rolnicza opublikowała wyniki comiesięcznych kalkulacji opłacalność produkcji rolniczej, z których wynika, że spośród analizowanych roślin uprawnych jedyną opłacalną uprawą jest rzepak.
Wynik finansowy wynosi 825,80 zł/ha, przy kosztach 7394,25 zł/ha i przychodach 8220,05 zł/ha.
Zdolność odtworzenia majątku utrzymuje się na poziomie 309,5% pokazuje, że rzepak nadal ma sens ekonomiczny. Jednak nie jest to poziom, który daje poczucie bezpieczeństwa w dłuższej perspektywie, zwłaszcza przy dużej zmienności cen.
Opłacalność uprawy zbóż i kukurydzy na minusie
Zdecydowanie słabsza jest opłacalność upraw zbóż i kukurydzy, na których rolnicy tracą setki, a nawet tysiące złotych.
Koszt uprawy pszenicy ozimej to 7504,44 zł/ha, a przychów 6603,44 zł/ha.
Pszenica, będąca podstawą produkcji w wielu gospodarstwach, przynosi stratę -901,00 zł/ha. Zdolność odtworzenia majątku wynosi -128,55%, co oznacza, że rolnik nie tylko nie zarabia, ale realnie pochłania swój kapitał.
Koszt uprawy jęczmienia jarego wynosi 6403,36 zł/ha, a przychód 5258,31 zł/ha
To wyraźny sygnał, że przy obecnych realiach rynkowych uprawa ta staje się nieopłacalna. Strata wynosi -1145,05 zł/ha, a zdolność odtworzenia majątku spada do -190,46%.
Uprawa kukurydzy generuje największe straty
Największe straty generuje jednak kukurydza – zarówno na kiszonkę, jak i na ziarno.
Kukurydza na kiszonkę:
- strata: -3846,78 zł/ha
- zdolność odtworzenia: -875,80%
Kukurydza na ziarno:
- strata: -3671,46 zł/ha
- zdolność odtworzenia: -831,32%
To są już wartości alarmowe. Przy takich wynikach trudno mówić o jakiejkolwiek opłacalności – to produkcja, która wprost generuje poważne ubytki finansowe w gospodarstwie.
Rolnicy stoją dziś przed wyborem:
- czy utrzymywać dotychczasową produkcję licząc na poprawę cen,
- czy jednak zmieniać strukturę upraw, ograniczać koszty i szukać alternatyw.
oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. WIR
