Ceny nawozów pod presją
Podczas konferencji w Zachodniopomorskiej Izbie Rolniczej w Barzkowicach minister rolnictwa Stefan Krajewski odniósł się do jednego z najgorętszych tematów wśród rolników, czyli rosnących cen nawozów i braku wyraźnej interwencji państwa. Jak podkreślił, sytuacja jest trudna, a możliwości działania resortu są ograniczone.
Rolnicy alarmują: ceny nawozów mocno skoczyły
Podczas spotkania padły konkretne przykłady. Jeszcze kilka miesięcy temu saletra kosztowała nieco ponad 1600 zł, dziś jej cena przekracza 2000 zł.
Minister nie zaprzecza problemowi, ale podkreśla, że możliwości wpływu państwa są ograniczone.
– Nie możemy podmiotom prywatnym powiedzieć, w jakich cenach mają sprzedawać nawozy, które kupili i które są ich własnością – tłumaczył Krajewski.
Minister reaguje, ale nie ma pełnej kontroli
Jak zaznaczył minister, resort podejmuje działania tam, gdzie może. W momencie pojawienia się problemów z dostępnością i cenami nawozów skierowano pismo do Ministerstwa Aktywów Państwowych.
– Zawsze możemy badać, czy nie doszło do zmowy cenowej albo wykorzystania przewagi konkurencyjnej – dodał.
To jednak działania pośrednie. Rynek nawozów w dużej mierze pozostaje poza bezpośrednią kontrolą ministerstwa.
Dopłaty do nawozów? Będzie wniosek do UE o pomoc dla rolników
Krajewski zapowiedział jednak konkretne działania na poziomie unijnym. Już w najbliższym czasie Polska ma wystąpić o możliwość uruchomienia dodatkowego wsparcia.
– Będę w najbliższy poniedziałek na Radzie Ministrów Rolnictwa i Rybołówstwa Unii Europejskiej i będę zgłaszał wniosek o zgodę na udzielanie pomocy rolnikom ze względu na nowy kryzys, który dotyka rolnictwo – zapowiedział.
Nie tylko nawozy. Spadają też ceny mleka
Rolnicy zwracają uwagę nie tylko na nawozy, ale także na spadki cen skupu, szczególnie mleka. W ostatnich miesiącach ceny spadły nawet o kilkadziesiąt groszy. Minister przyznał w Barzkowicach, że to kolejny problem, ale ponownie wskazał na mechanizmy rynkowe.
– Minister nie kształtuje cen mleka, tylko rynek i zakłady przetwórcze – mówił.
Problemem pozostaje jednak brak zgody Komisji Europejskiej na podniesienie cen interwencyjnych, które są dziś na poziomie sprzed kilkunastu lat.
Ceny nawozów rosną kolejny tydzień z rzędu
Jak wynika z naszej sondy wśród dystrybutorów, sytuacja na rynku jest nierówna. Część firm nie zgłasza większych problemów, ale inni mówią dużych brakach.
– Jedni nie narzekają, inni natomiast mają spore luki w ofercie – relacjonuje Magdalena Szymańska z „Tygodnika Poradnika Rolniczego”.
Widać to także w cenach. Przykładowo:
- saletra amonowa kosztuje dziś od ok. 1950 do nawet 2300 zł/t,
- mocznik sięga 2498–3000 zł/t,
- RSM 32% kosztuje ok. 1740–1760 zł/t,
- saletrzak ok. 1690–1730 zł/t.
W części punktów sprzedaży niektórych nawozów po prostu brakuje, co dodatkowo podbija niepewność na rynku.
Kamila Szałaj
