Co z pomocą suszową za 2026 rok? Minister odpowiada rolnikom
Susza, wiosenne przymrozki, upały, a później intensywne deszcze mocno dały się we znaki rolnikom w 2026 roku. Tymczasem wciąż nie wiadomo, czy gospodarstwa dotknięte suszą dostaną bezpośrednie rekompensaty i jakie mogłyby być ich stawki. Minister rolnictwa Stefan Krajewski wyjaśnił, od czego zależy uruchomienie pomocy i co rolnicy powinni zrobić już teraz.
Rolnicy liczą straty po suszy i trudnych żniwach
Tegoroczny sezon w wielu regionach nie należał do łatwych. Najpierw problemem były wiosenne przymrozki, następnie długotrwała susza i wysokie temperatury, a później intensywne opady utrudniające żniwa.
Na problemy rolników zwrócili uwagę posłowie Magdalena Filipek-Sobczak, Robert Warwas i Patryk Wicher. W interpelacji skierowanej do ministra rolnictwa wskazali, że przy niższych plonach gospodarstwa musiały jednocześnie ponosić wysokie koszty nawozów, środków ochrony roślin, materiału siewnego, energii, usług i paliwa. Do tego dochodzą niskie ceny skupu zbóż i rzepaku.
Posłowie zapytali więc, czy rząd przygotuje program pomocy dla poszkodowanych gospodarstw i czy możliwe są bezpośrednie rekompensaty za utracone plony.
Rolnicy potrzebują pomocy. Padła propozycja nawet 2000 zł/ha
W odpowiedzi na sygnały od rolników, w interpelacji pojawił się postulat uruchomienia pomocy do powierzchni upraw w wysokości 1500–2000 zł/ha, uzależnionej od rzeczywistej skali strat. Na razie nie jest to jednak propozycja rządu.
Co z pomocą suszową 2026? Na razie nie ma decyzji
Minister rolnictwa Stefan Krajewski odpowiedział na interpelację 3 września. Z odpowiedzi wynika, że na obecnym etapie resort nie przesądza jeszcze ani o uruchomieniu specjalnej pomocy suszowej za 2026 rok, ani o jej wysokości i zasadach. Najpierw musi zostać określona rzeczywista skala strat.
- Po dokonaniu oceny strat w gospodarstwach rolnych możliwe będzie określenie ich skali oraz podjęcie decyzji dotyczących wdrożenia form pomocy - wyjaśnia ministerstwo.
Rolnik musi zgłosić suszę. Jest termin
Gospodarstwa, w których susza spowodowała straty w uprawach, muszą ten fakt zgłosić. Do ich szacowania służy publiczna aplikacja „Zgłoś szkodę rolniczą”.
Wniosek o oszacowanie szkód może złożyć producent rolny, który:
- złożył w 2026 roku wniosek o przyznanie płatności,
- posiada Profil Zaufany,
- poniósł szkody w wyniku suszy.
Ministerstwo przypomina, że wniosek można złożyć do 15 października 2026 roku.
A co ze stratami po gradzie, ulewach i przymrozkach?
Inaczej wygląda procedura w przypadku innych zjawisk pogodowych. Szkody spowodowane m.in. przez grad, deszcz nawalny, przymrozki wiosenne, powódź, huragan czy ujemne skutki przezimowania są szacowane przez komisje powoływane przez wojewodów.
Komisja przeprowadza lustrację zasadniczo w ciągu dwóch miesięcy od zgłoszenia szkody, ale nie później niż do zbioru plonu głównego danej uprawy albo jej likwidacji.
Dodatkowa pomoc dopiero po oszacowaniu szkód
Ewentualne uruchomienie dodatkowej pomocy krajowej, a także przygotowanie szczegółowego wniosku do Komisji Europejskiej, będzie możliwe po oszacowaniu szkód.
Resort tłumaczy, że jest to potrzebne nie tylko ze względu na unijne wymogi dotyczące pomocy, lecz również do przygotowania Oceny Skutków Regulacji niezbędnej przy tworzeniu nowych przepisów.
Za straty po upałach pomoc już jest szykowana. Nawet 1000 zł/ha
O ile w przypadku pomocy za suszę z 2026 roku rolnicy wciąż czekają na decyzje, o tyle znacznie więcej wiadomo już o wsparciu dla producentów owoców i warzyw poszkodowanych przez ekstremalne upały z 27–29 czerwca. Rządowy projekt przewiduje 1000 zł/ha dla producentów m.in. malin, truskawek, borówek, porzeczek, jeżyn i agrestu oraz 300 zł/ha dla producentów m.in. cebuli, ogórków, pomidorów, selera, fasoli i grochu. Pomoc ma dotyczyć upraw położonych na obszarach wskazanych przez IUNG, gdzie temperatura osiągnęła co najmniej 37°C, a wystąpienie szkód będzie musiał potwierdzić wojewoda. Na wsparcie przewidziano maksymalnie 120 mln zł. Jeśli zapotrzebowanie przekroczy tę kwotę, wypłaty mają zostać proporcjonalnie zmniejszone.
Ile państwo wydawało na pomoc suszową 2024? Jakie były stawki?
Dla porównania, za suszę z 2024 roku rolnicy mogli korzystać z trzech form wsparcia. Pomoc do hektara wynosiła 1000, 2000 lub 3000 zł, w zależności od poziomu strat. Rodziny rolnicze zagrożone utratą płynności mogły otrzymać 3000 zł, a trzecim instrumentem był zwrot równowartości III i IV raty podatku rolnego. Łącznie na te trzy formy pomocy państwo wydało prawie 205,7 mln zł.
Rolnicy z problemami finansowymi mogą skorzystać z innych instrumentów
Resort wskazuje jednocześnie na rozwiązania, z których gospodarstwa mogą korzystać niezależnie od ewentualnej pomocy suszowej.
Rolnicy mający problemy ze spłatą czynnych kredytów z dopłatami ARiMR do oprocentowania mogą zwrócić się do banku m.in. o prolongatę spłaty kapitału i odsetek lub wydłużenie okresu kredytowania. Ministerstwo pracuje również nad instrumentami płynnościowymi w postaci pożyczek i preferencyjnych kredytów.
Kamila Szałaj
