Pszenica dojrzewa wcześniej. Rolnicy przyspieszają żniwa
Ocieplenie klimatu sprawia, że rośliny szybciej przechodzą kolejne fazy rozwojowe. Jednym z efektów jest wcześniejsze osiąganie dojrzałości, a w konsekwencji także wcześniejsze rozpoczęcie zbiorów.
Jak wskazuje Reuters, dane Komisji Europejskiej pokazują, że w niektórych częściach Unii Europejskiej pszenica ozima osiąga dojrzałość nawet 20 dni wcześniej niż na początku wieku. Zmiany dotyczą również rzepaku i kukurydzy.
Potwierdzają to obserwacje rolników. Hermann Greif, prezes okręgowego związku rolników Bawarii w Górnej Frankonii, zwraca uwagę, że jeszcze ponad 20 lat temu zbiory kukurydzy rozpoczynały się tam zwykle około 14–16 września. Obecnie termin ten przesunął się niemal na początek września.
Podobna zmiana dotyczy zbóż. Według Greifa dawniej pszenicę zbierano zazwyczaj w drugim tygodniu sierpnia, natomiast obecnie żniwa mogą rozpoczynać się już w ostatnich dniach lipca.
Dlaczego uprawy dojrzewają szybciej?
Tempo rozwoju roślin jest w dużej mierze uzależnione od temperatury. Rośliny potrzebują określonej ilości ciepła, czyli tzw. jednostek ciepła, aby przechodzić z jednej fazy rozwojowej do kolejnej.
Sebastien Poncelet, starszy analityk firmy Argus, wyjaśnia, że wraz ze wzrostem temperatur rośliny szybciej gromadzą potrzebną do rozwoju ilość ciepła. W efekcie cykl rozwojowy skraca się, a dojrzewanie i zbiory przypadają wcześniej.
Europa jest obecnie najszybciej ocieplającym się kontynentem świata. W 2026 roku dodatkowo wystąpiły fale upałów już pod koniec maja, co w wielu regionach przyspieszyło rozwój roślin.
Nie oznacza to jednak, że wcześniejsze dojrzewanie automatycznie przekłada się na lepsze plony.
Wcześniejsze żniwa, ale niższe plony?
Przyspieszenie rozwoju roślin może powodować problemy z dostępem do wody. Jeżeli uprawa szybciej przechodzi kolejne fazy rozwojowe, a jednocześnie trafia na suszę i wysokie temperatury, może nie mieć wystarczającej ilości wody do prawidłowego wykształcenia plonu.
Problem szczególnie mocno widać w przypadku upraw, których kluczowe fazy rozwoju przypadają na okres wiosennej i letniej suszy. W takich warunkach wcześniejsze dojrzewanie może oznaczać nie tylko szybszy zbiór, ale również spadek ilości i jakości plonu.
Kukurydza we Francji w bardzo złej kondycji
Jednym z przykładów jest tegoroczna kukurydza we Francji. Według danych FranceAgriMer, na 31 sierpnia zaledwie 27% upraw kukurydzy na ziarno było w dobrym lub bardzo dobrym stanie. To najniższy wynik od rozpoczęcia prowadzenia tych danych w 2011 roku.
Francuskie ministerstwo rolnictwa prognozuje, że produkcja kukurydzy na ziarno będzie w tym roku o 35% niższa niż w 2025 roku. Jeszcze bardziej pesymistyczne są szacunki analityków, którzy spodziewają się spadku produkcji mniej więcej o połowę, do poziomu najniższego od 1976 roku.
Susza i upały uderzają więc w plony w momencie, gdy rośliny znajdują się w kluczowych fazach rozwoju. Wcześniejsze dojrzewanie nie rekompensuje strat wynikających z niedoboru wody.
Klimat zmienia kalendarz prac polowych
Zmiana terminów dojrzewania oznacza również zmianę kalendarza prac w gospodarstwach. Żniwa pszenicy, zbiory rzepaku czy kukurydzy mogą rozpoczynać się coraz wcześniej, a rolnicy muszą dostosowywać do tego organizację pracy i przygotowanie sprzętu.
Jednocześnie coraz większym wyzwaniem staje się pogoda w trakcie sezonu wegetacyjnego. Wyższe temperatury przyspieszają dojrzewanie, ale susze i fale upałów mogą jednocześnie ograniczać potencjał plonowania.
Dlatego wcześniejsze żniwa nie muszą oznaczać wcześniejszego sukcesu. W wielu regionach Europy zmienia się nie tylko termin zbiorów, ale również warunki, w jakich pszenica, rzepak i kukurydza muszą zbudować plon.
oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. reuters.com
