26 mln dolarów nie przekonało rolników
Spór dotyczy gruntów położonych w hrabstwie Mason, w pobliżu miasta Maysville w stanie Kentucky. Rodzina Idy Huddleston od pokoleń prowadzi tam gospodarstwo rolne o powierzchni blisko 500 hektarów.
Inwestorzy zainteresowani budową centrum danych zaoferowali za część ziemi 26 mln dolarów. Mimo niezwykle wysokiej propozycji właściciele nie zdecydowali się na sprzedaż.
Dla rodziny ziemia ma wartość znacznie wykraczającą poza aspekt finansowy. To miejsce związane z historią kilku pokoleń, źródło utrzymania i symbol rodzinnego dziedzictwa.
– Mój pradziadek i dziadek tu mieszkali, płacili podatki i żywili naród tą ziemią. 26 milionów dolarów nic nie znaczy – powiedziała mediom Delsia Bare, córka Idy Huddleston.
Centrum danych może powstać mimo sprzeciwu
Odmowa sprzedaży nie oznacza jednak końca inwestycji. Jak informuje topagrar.com, inwestor prowadzi rozmowy również z innymi właścicielami gruntów w okolicy, a część potrzebnych terenów została już zabezpieczona.
W związku z tym plan budowy centrum danych może zostać zrealizowany nawet bez zgody wszystkich rolników.
Wniosek obejmuje blisko 800 hektarów ziemi rolnej
Według informacji portalu topagrar.com złożono już wniosek o zmianę przeznaczenia niemal 28 działek rolnych o łącznej powierzchni przekraczającej 800 hektarów. Dopiero po uzyskaniu odpowiednich zgód możliwe będzie rozpoczęcie inwestycji.
Sprawa pokazuje, że wraz z rozwojem centrów danych i infrastruktury cyfrowej rośnie presja na przeznaczanie gruntów rolnych pod nowe inwestycje. Dla wielu gospodarstw rodzinnych decyzja o sprzedaży ziemi nie jest jednak wyłącznie kwestią wysokości oferowanej kwoty, lecz także zachowania dorobku i tradycji przekazywanej z pokolenia na pokolenie.
oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. topagrar.com
