Dziki niszczą uprawy, a rolnik sam płaci za ogrodzenia. Będą nowe dopłaty?Volodymyr Burdyak
StoryEditorPrawo łowieckie

Dziki niszczą uprawy, a rolnik sam płaci za ogrodzenia. Będą nowe dopłaty?

16.10.2026., 14:00h

Rolnicy, którzy co roku tracą plony przez dziką zwierzynę, mogą liczyć na odszkodowania na zasadach określonych w Prawie łowieckim. Czy będą też dopłaty do ogrodzeń, pastuchów elektrycznych i odstraszaczy? Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi odpowiedziało na interpelację posła Piotra Górnikiewicza w sprawie systemowego wsparcia gospodarstw dotkniętych powtarzającymi się szkodami łowieckimi. Na razie resort nie zapowiedział uruchomienia nowego programu.

Rolnicy chcą wsparcia na zabezpieczenie upraw przed dzikami i jeleniami

Problem powracających szkód łowieckich stał się przedmiotem interpelacji nr 20181 posła Piotra Górnikiewicza. Podstawą wystąpienia była petycja mieszkańców gminy Dębno oraz uchwała nr IX/299/2026 Rady Gminy Dębno.

Wskazano w nich, że szkody wyrządzane przez zwierzynę to nie tylko bezpośrednie straty w plonach. Rolnicy muszą również ponosić koszty zabezpieczania gruntów, a powtarzające się zniszczenia mogą zmuszać ich do rezygnacji z niektórych upraw.

Szczególnie trudna jest sytuacja małych gospodarstw rodzinnych oraz właścicieli rozdrobnionych gruntów. Koszt ogrodzenia niewielkiej działki czy zakupu pastucha elektrycznego może być wysoki w stosunku do wartości uzyskiwanej z niej produkcji.

Dlatego poseł zapytał resort rolnictwa m.in. o możliwość utworzenia funduszu finansującego działania prewencyjne, wprowadzenia preferencji dla małych gospodarstw oraz wykorzystania środków krajowych i funduszy Wspólnej Polityki Rolnej.

10,5 mln zł na ochronę upraw. Tyle wydały koła łowieckie

W odpowiedzi na interpelację MRiRW poinformowało, że dzierżawcy i zarządcy obwodów łowieckich współpracują z posiadaczami gruntów w zakresie zabezpieczania upraw przed szkodami wyrządzanymi przez zwierzynę.

Jak wynika z informacji przekazanych resortowi przez Polski Związek Łowiecki, działania te są w praktyce finansowane ze środków własnych dzierżawców i zarządców obwodów łowieckich.

Obejmują m.in.:

  • grodzenie upraw,
  • stosowanie barier zapachowych,
  • wykorzystywanie akustycznych środków odstraszających,
  • pełnienie dyżurów przy uprawach szczególnie narażonych na szkody.

W łowieckim roku gospodarczym 2025/2026 koła łowieckie przeznaczyły na ochronę upraw przed szkodami ok. 10,5 mln zł. To jednak nie oznacza, że rolnicy otrzymują bezpośrednie dofinansowanie do zakupu zabezpieczeń. Resort opisuje działania podejmowane przez dzierżawców i zarządców obwodów łowieckich.

Czy będą dopłaty do ogrodzeń i pastuchów elektrycznych?

To jedno z najważniejszych pytań postawionych w interpelacji. Poseł chciał wiedzieć, czy rząd rozważa utworzenie funduszu lub programu, z którego rolnicy mogliby otrzymywać dofinansowanie do ogrodzeń, pastuchów elektrycznych, odstraszaczy i innych urządzeń chroniących uprawy.

Pytał również o możliwość udzielenia pomocy gospodarstwom, w których szkody występują przez kilka kolejnych lat na tych samych gruntach, a także o uwzględnianie dodatkowych kosztów, takich jak ponowny obsiew czy zmiana struktury produkcji.

W odpowiedzi ministerstwo nie przedstawiło konkretnego programu dopłat do zabezpieczeń ani harmonogramu jego uruchomienia. Resort skupił się przede wszystkim na opisaniu obowiązujących zasad odpowiedzialności za szkody, szacowania strat i wypłaty odszkodowań.

Nie przedstawił też danych dotyczących liczby gospodarstw dotkniętych powtarzającymi się szkodami ani zestawienia kosztów ponoszonych przez rolników na zabezpieczanie upraw w poszczególnych województwach.

Kto odpowiada za szkody wyrządzone przez dziki, jelenie i sarny?

Ministerstwo przypomina, że zasady odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez dzikie zwierzęta zależą m.in. od gatunku zwierzęcia oraz miejsca wystąpienia szkody.

Za szkody w uprawach i płodach rolnych wyrządzone przez dziki, jelenie, daniele i sarny odpowiadają co do zasady dzierżawcy albo zarządcy obwodów łowieckich. Na obszarach niewchodzących w skład obwodów łowieckich odpowiedzialność za takie szkody ponosi Skarb Państwa, a szacowaniem strat i wypłatą odszkodowań zajmuje się właściwy terytorialnie zarząd województwa.

Odrębne zasady dotyczą łosi, które są objęte całoroczną ochroną. W przypadku szkód wyrządzonych przez ten gatunek właściwy podmiot zależy od rodzaju i położenia obwodu łowieckiego.

Procedura przewiduje również możliwość odwołania się od ustaleń dotyczących szacowania szkód. W przypadku obwodów łowieckich dzierżawionych odwołanie przysługuje do właściwego nadleśniczego. W obwodach wyłączonych z wydzierżawiania i przekazanych w zarząd na podstawie decyzji ministra właściwego do spraw środowiska właściwy jest dyrektor regionalnej dyrekcji Lasów Państwowych.

Jeżeli właściciel lub posiadacz gruntu albo dzierżawca czy zarządca obwodu łowieckiego nie zgadza się z decyzją nadleśniczego, może w ciągu trzech miesięcy od jej doręczenia wnieść powództwo do sądu właściwego ze względu na miejsce wystąpienia szkody.

Ministerstwo rolnictwa wskazuje na resort klimatu

Dlaczego MRiRW nie zapowiada zmian w systemie szkód łowieckich? Resort wskazuje na podział kompetencji między ministerstwami.

Zgodnie z ustawą o działach administracji rządowej ochrona przyrody, leśnictwo i łowiectwo należą do działu „środowisko”. W ocenie MRiRW to Minister Klimatu i Środowiska jest właściwy do inicjowania ewentualnych zmian legislacyjnych dotyczących obowiązujących zasad odpowiedzialności za szkody wyrządzane przez zwierzęta łowne.

Ministerstwo Rolnictwa deklaruje jednak gotowość do współpracy, jeśli resort klimatu rozpocznie prace nad zmianą przepisów. Jak zapewniono w odpowiedzi, celem takiego dialogu powinno być wypracowanie rozwiązań optymalnych dla obywateli, ze szczególnym uwzględnieniem rolników.

Co z petycją mieszkańców gminy Dębno?

W interpelacji poseł zapytał również o działania podjęte po apelu Rady Gminy Dębno z 29 maja 2025 r. oraz o los petycji dotyczącej skutków szkód łowieckich dla działalności rolniczej.

MRiRW poinformowało, że 24 września br. rozpatrzyło petycję mieszkańców gminy Dębno i odpowiedziało przewodniczącemu rady. W piśmie przedstawiono obowiązujące zasady szacowania szkód i wypłaty odszkodowań oraz wskazano, że ewentualne zmiany legislacyjne należą do kompetencji ministra klimatu i środowiska.

Na tym etapie resort rolnictwa nie przedstawił jednak konkretnych rozwiązań, które zapewniłyby rolnikom dodatkowe wsparcie finansowe na zabezpieczanie upraw przed dziką zwierzyną.

Dla gospodarstw, które z roku na rok ponoszą straty na tych samych działkach, najważniejsze pozostaje więc pytanie, czy państwo stworzy system łączący wypłatę odszkodowań z finansowaniem skutecznej prewencji. Na razie odpowiedź ministerstwa nie przynosi zapowiedzi takiego rozwiązania.

oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. sejm.gov.pl

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
16. październik 2026 14:02