Po sygnałach od producentów ziemniaków dotyczących niskich cen i podejrzeń o nadmierne marże pośredników, Krajowa Rada Izb Rolniczych zwróciła się do UOKiK o zbadanie sytuacji na rynku. Urząd przeanalizował dane z 2025 r. i początku 2026 r., a 27 maja przedstawił swoje wnioski.
KRIR: ziemniaki po 20 groszy, a w sklepach po 2 zł
We wniosku skierowanym do UOKiK samorząd rolniczy wskazywał, że wysoka produkcja ziemniaków w 2025 r. doprowadziła do nadwyżki podaży na rynku krajowym i europejskim. Według KRIR w regionach specjalizujących się w produkcji ziemniaków ceny hurtowe spadły nawet do 20–25 gr/kg, czyli około czterokrotnie w porównaniu z rokiem wcześniejszym.
Jednocześnie ceny detaliczne utrzymywały się na poziomie ok. 2 zł/kg. Zdaniem samorządu rolniczego tak duża różnica pomiędzy ceną uzyskiwaną przez producenta a ceną płaconą przez konsumenta rodziła pytania o przejrzystość łańcucha dostaw oraz poziom marż handlowych.
KRIR podkreślała również, że przy obecnych stawkach produkcja ziemniaków staje się nieopłacalna, ponieważ koszty nawozów, środków ochrony roślin, paliwa, energii i pracy przewyższają uzyskiwane przychody.
UOKiK: nie znaleźliśmy dowodów na zawyżanie marż
Jak podkreśla urząd, jego zadaniem jest ochrona konkurencji i przeciwdziałanie praktykom ograniczającym konkurencję, a nie odgórne regulowanie cen lub marż.
Przeprowadzona analiza nie potwierdziła hipotezy, że przyczyną trudnej sytuacji producentów ziemniaków były nadmierne marże pośredników lub sieci handlowych.
Według UOKiK spadki cen wystąpiły na wszystkich etapach łańcucha dostaw – od skupu, przez handel hurtowy, aż po sprzedaż detaliczną.
– Powyższe dane nie wskazują, aby w 2025 roku doszło do istotnego wzrostu marży pośredników lub punktów sprzedaży detalicznej – czytamy w odpowiedzi skierowanej do KRIR.
Zbiory wzrosły o ponad 18%
Zdaniem urzędu główną przyczyną załamania cen był znaczący wzrost podaży ziemniaków.
Z danych GUS wynika, że w 2025 r. zbiory ziemniaków w Polsce osiągnęły ok. 7 mln ton i były o ponad 18% wyższe niż rok wcześniej. Wzrost produkcji odnotowano również w innych krajach Europy, między innymi w Niemczech.
Jednocześnie od wielu lat maleje krajowe spożycie ziemniaków. Jak wylicza UOKiK, przeciętne miesięczne spożycie ziemniaków w gospodarstwach domowych spadło z 4,83 kg na osobę w 2010 r. do 2,44 kg w 2024 r.
Zmniejsza się również wykorzystanie ziemniaków na paszę. Według danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej zużycie paszowe spadło z 2,7 mln ton w 2011 r. do około 1,13 mln ton w 2024 r.
Import nie był główną przyczyną problemów
W piśmie odniesiono się także do kwestii importu ziemniaków.
UOKiK wskazuje, że import i przywóz ziemniaków z krajów Unii Europejskiej mają przede wszystkim znaczenie uzupełniające poza głównym sezonem zbiorów w Polsce.
Co więcej, we wrześniu i październiku 2025 r., czyli w okresie największych krajowych zbiorów, import i przywóz ziemniaków były o 72% niższe niż rok wcześniej i wyniosły jedynie 2,7 tys. ton.
Zdaniem urzędu oznacza to, że import nie miał decydującego wpływu na załamanie cen na rynku krajowym.
Ceny spadały w skupie, hurcie i detalu
Analiza UOKiK pokazuje, że obniżki cen były widoczne w całym łańcuchu handlowym.
Przeciętna cena skupu ziemniaków w październiku 2025 r. wynosiła 0,55 zł/kg, a w listopadzie 0,50 zł/kg. Oznaczało to spadek odpowiednio o 7% i 24% w porównaniu z analogicznymi miesiącami 2024 r.
Również na rynkach hurtowych odnotowano znaczące obniżki. W zależności od lokalizacji ceny były nawet o 40% niższe niż rok wcześniej.
Spadły także ceny płacone przez sieci handlowe. W marcu 2026 r. sieci płaciły za ziemniaki pakowane o 38% mniej niż rok wcześniej, a za ziemniaki sprzedawane luzem o 29% mniej.
Niższe ceny odczuli również konsumenci. W październiku 2025 r. średnia cena detaliczna ziemniaków była o 17% niższa niż rok wcześniej, a w lutym 2026 r. o 25% niższa.
Rosnące koszty pogarszają sytuację producentów
Urząd zwraca uwagę, że tegoroczny spadek cen zbiegł się z utrzymującą się wysoką presją kosztową w gospodarstwach.
Wśród najważniejszych kosztów wymieniono zakup sadzeniaków, nawozów, paliwa, energii oraz wydatki związane z sortowaniem i przygotowaniem ziemniaków do sprzedaży.
Według UOKiK właśnie połączenie wysokiej podaży z rosnącymi kosztami produkcji jest obecnie jednym z największych problemów producentów ziemniaków.
UOKiK wskazuje na grupy producentów
W odpowiedzi dla KRIR urząd przypomina również o znaczeniu organizowania się rolników w grupy i organizacje producenckie.
Z dotychczasowych analiz UOKiK wynika, że większe i lepiej zorganizowane podmioty mają zwykle silniejszą pozycję negocjacyjną i mogą uzyskiwać korzystniejsze warunki sprzedaży.
UOKiK: będziemy monitorować rynek
Prezes UOKiK zapewnił, że urząd nadal monitoruje sytuację na rynkach rolnych i spożywczych. Jednocześnie zachęcił do przekazywania konkretnych informacji i dowodów, jeżeli uczestnicy rynku zauważą praktyki mogące naruszać przepisy dotyczące konkurencji lub przewagi kontraktowej.
Z przedstawionej analizy wynika jednak jednoznacznie, że zdaniem urzędu za obecną sytuację na rynku ziemniaków odpowiada przede wszystkim nadpodaż oraz wieloletni spadek popytu, a nie wzrost marż pośredników.
oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. KRIR, UOKiK
