Pszenica tańsza niż 15 lat temu, nawozy dwa razy droższe. Rolnicy: to się już nie spina
Ceny zbóż w Polsce są dziś niższe niż kilkanaście lat temu, choć koszty produkcji mocno wzrosły. Dane pokazują, że w 2011 r. pszenica była skupowana drożej niż obecnie, a nawozy kosztowały nawet o połowę mniej. Rolnicy alarmują, że przy takich proporcjach ich praca jest kompletnie nieopłacalna.
– Obecnie zmagamy się z bardzo wysokimi kosztami paliw, nawozów i środków do produkcji. Paliwo w hurcie po 7 zł, saletra amonowa około 1880 zł i jeszcze problem z dostępnością. Przy takich kosztach produkcja jest coraz mniej opłacalna – mówi Damian Murawiec, rolnik spod Elbląga.
Pszenica tańsza niż w 2011 roku
Z danych GUS dotyczących przeciętnych cen skupu wynika, że 15 lat temu w 2011 r. pszenica kosztowała średnio około 820 zł za tonę, a żyto około 740 zł za tonę.
Dziś ceny są niższe. Według aktualnych danych GUS z 2026 r.:
- pszenica – około 749 zł za tonę,
- żyto – około 613 zł za tonę.
Oznacza to, że w ciągu 15 lat cena pszenicy spadła o około 9 proc., a żyta o około 17 proc.
Nawozy nawet dwa razy droższe
W tym samym czasie mocno wzrosły ceny nawozów. Dane Centrum Doradztwa Rolniczego pokazują, jak bardzo zmieniła się sytuacja.
W lutym 2011 r. średnie ceny wyglądały tak:
- saletrzak – około 720 zł za tonę,
- saletra amonowa – około 860 zł za tonę,
- mocznik – około 1000 zł za tonę.
Dziś jak wynika z naszej sondy ceny są dużo wyższe:
- saletra amonowa – nawet około 1900 zł za tonę,
- saletrzak – około 1690 zł za tonę,
- mocznik – nawet 2500 zł za tonę.
Oznacza to, że od 2011 roku saletrzak podrożał o około 135 proc., saletra amonowa o około 120 proc., a mocznik aż o około 150 proc.
15 lat temu za tonę pszenicy można było kupić tonę nawozu. Dziś nie starcza nawet na pół.
Różnicę dobrze widać także w prostym porównaniu. W 2011 r. za tonę pszenicy wartą około 820 zł rolnik mógł kupić ponad tonę saletrzaku (kosztował ok. 720 zł) albo prawie tonę saletry amonowej. Dziś za tonę pszenicy wartą około 749 zł można kupić jedynie około 0,4 tony saletry albo niecałe pół tony saletrzaku. To pokazuje, jak bardzo w ostatnich latach pogorszyły się relacje między cenami zbóż a nawozów.
Kryzys nawozowy znów podbija ceny
Rolnicy zwracają uwagę, że sytuacja na rynku nawozów w ostatnich tygodniach znowu się zaostrzyła. Wstrzymanie nowych zamówień przez Grupę Azoty i wzrost cen gazu związany z napięciami geopolitycznymi wywołały nerwowość na rynku.
Eksperci wskazują, że produkcja nawozów jest silnie uzależniona od ceny gazu. Gdy gaz drożeje, rosną też koszty produkcji nawozów. Jeśli sytuacja na rynku energii się utrzyma, presja na wzrost cen nawozów może jeszcze wzrosnąć.
Rolnicy: pszenica tańsza niż kilkanaście lat temu, a nawozy kosztują dwa razy więcej.
Rolnicy podkreślają, że zestawienie cen zbóż z kosztami nawozów dobrze pokazuje skalę problemu.
– Pszenica jest dziś tańsza niż kilkanaście lat temu, a nawozy kosztują dwa razy więcej. To się po prostu przestaje spinać ekonomicznie – mówi nam rolnik z Wielkopolski.
Producenci zbóż zwracają też uwagę, że podwyżki pojawiają się w najgorszym momencie, gdy rusza sezon nawożenia i prac polowych. Wtedy każda zmiana ceny od razu przekłada się na koszty gospodarstw.
– Sezon nawożenia już się rozpoczął. Wtedy każda podwyżka najmocniej uderza w gospodarstwa – mówi nam jeden z producentów zbóż z Mazowsza.
Wielu rolników obawia się, że jeśli relacje między cenami skupu a kosztami produkcji się nie poprawią, coraz więcej gospodarstw będzie miało poważne problemy fifnansowe.
Kamila Szałaj
