Ceny rzepaku w dół, świnie mocno w górę. Co z pszenicą i nawozami? [RAPORT 31.07]Elewarr/canva
StoryEditorRaport rynkowy

Ceny rzepaku w dół, świnie mocno w górę. Co z pszenicą i nawozami? [RAPORT 31.07]

31.07.2026., 17:50h

Na rynku zbóż słabsze plony pszenicy powstrzymują skupujących przed kolejnymi obniżkami, choć ceny ziarna są niższe niż przed tygodniem. Pszenica konsumpcyjna kosztuje obecnie 770–870 zł/t, podczas gdy stawki dochodziły wcześniej do 900 zł/t. Jednocześnie drożeją jęczmień, żywiec wieprzowy i wołowy, a mocno tanieje rzepak.

Ceny pszenicy się stabilijzują

KE w najnowszym wydaniu biuletynu monitorowania upraw ocenia, że plony pszenicy będą u nas niższe o 7% niż przed rokiem. Jak podkreśla Juliusz Urban w swoim „Rynkowym serwisie spod lady”, ten obraz uzupełniają informacje ze skupów. Urban informuje, że nowe informacje o niskich plonach powstrzymują skupujących od wyraźnego obniżania cen i z wolna rynek się stabilizuje. Pszenica konsumpcyjna wyceniana jest na 770–870 zł/t, gdzie jeszcze przed tygodniem ceny dochodziły do 900 zł/t, a paszowa na 720–820 zł/t.

Drożeje natomiast nadal jęczmień, który skupowany jest po 580–720 zł/t, oraz lekko pszenżyto i żyto. Za pszenżyto skupy oferują między 610 a 720 zł/t a za żyto 540–690 zł/t. Ceny owsa kształtują się na poziomie 460–560 zł/t, natomiast kukurydzy od 790 do 880 zł/t.

Urban zaznacza, że dane o zbiorach zbóż nie grają na obniżki cen. Do głosu zaczynają dochodzić informacje bazowe i może pojawić się siła konserwująca rynek na obecnych poziomach, powstałych przez ograniczenia w logistyce eksportowe na Morzu Czarnym.

Aczkolwiek dla rywalizacji w eksporcie pszenicy ważną informacją jest, że plony pszenicy w Ukrainie szacowane są na 14%  więcej niż przed rokiem. Pomimo słabszych zbiorów pszenicy, silna w eksporcie będzie nadal też Rosja, która zapowiada umocnienie swojej pozycji w Afryce Północnej i Afryce Subsaharyjskiej, gdzie UE tradycyjnie zajmuje silną pozycję rynkową.

Rzepaku będzie mniej, a ceny rozczarowują

Podczas, gdy we wspomnianym wcześniej biuletynie KE obniża zbiory rzepaku we wszystkich unijnych krajach, w tym we Francji, spadki w Polsce mają być największe. Plony rzepaku w naszym kraju schodzą do 2,97 t/ha, spadając o 10% w stosunku do roku poprzedniego i w stosunku do średniej wieloletniej. W wielu regionach kraju jest też problem z zaolejeniem i zanieczyszczeniem nasion.  

Tymczasem na giełdzie Matif w Paryżu rzepak na listopad jest wyceniany na 527,75 €/t, co oznacza ponad 35 euro taniej niż przed tygodniem. Jak zauważa Urban, firmy handlowe w ciągu tygodnia obniżyły cenniki przeciętnie o 54 zł na tonie, i oferują obecnie do 2200–2350 zł. Z kolei przetwórcy, którzy w większości opuścili ceny o 60–70 zł/t informują, że zakupy rzepaku idą bardzo wolno, a wyjątek stanowi jedynie ściana wschodnia i południe kraju. Przetwórcy dysponują jednak szerokim wachlarzem ofert, z których chętnie teraz wybiera się umowy 70/30 (tzn. z częściową zapłatą teraz i czekaniem na końcową wycenę).

Świnie u nas jeszcze w górę

Na krajowym rynku żywca wieprzowego kontynuacja wzrostu cen. Ceny za żywą wagę wahają się między 4,5 a 5,5 zł/kg, a za wbc dochodzą do 7,1 zł/kg w klasie E.  Za naszą zachodnią granicą ceny utrzymują się na poziomie 1,4 euro/kg w klasie E, tj. około 6 zł, podaż tuczników zaspokaja tam popyt. Ceny nie zmienili także Duńczycy, co oznacza, że przez kolejny tydzień będzie na poziomie około 4 zł/kg w klasie E. Skupujący wskazują, że wzrost cen w Polsce wynika głównie z chwilowego spadku podaży, ponieważ rolnicy koncentrują się na żniwach oraz tego, że z powodu wysokich temperatur świnie wolniej przybierają na wadze i do skupów trafiają lżejsze sztuki.

Skupujacy nie spodziewają się jednak, że obecna cena utrzyma się n a dłużej, bo skoro na Zachodzie Europy jest taniej, zapewne niebawem na polskim rynku pojawi się tańsze mięso. Z drugiej jednak strony upały występują także w Europie Południowej i Środkowej, i również tam wyraźnie zmniejszyła się podaż tuczników gotowych do uboju. To może działać przez jakiś czas stymulacjo na ceny żywca.

Po dwutygodniowej stagnacji na duńskiej giełdzie ceny warchlaków lekko odbiły. Na podwyżki zdecydowali się tylko niektórzy importerzy warchlaków do Polski, podnosząc ceny między 5 a 10 zł za sztukę. Ceny zwierząt z importu utrzymują się na poziomie 165–220 zł za sztukę. Krajowi dostawcy nie zmienili cenników i utrzymują się na poziomie 180–260 zł/szt.

Bydło też gdzieniegdzie w górę

Podobnie, jak na rynku żywca wieprzowego, na rynku żywca wołowego, sezonowy spadek podaży, powoduje wzrost cen. W porównaniu do ubiegłego tygodnia, niektórzy podnieśli ceny nawet o 1 zł na kilogramie. Rozstrzał cenowy jest duży, za byki skupy płacą między 12 a 17 zł/kg, a za jałówki między 11 a 16 zł/kg.  

Nawozy z korektami

Na krajowym rynku nawozów bez zmian. Ruch u dystrybutorów znikomy. Niektórzy jednak dokonują drobnych korekt: obniżają lekko ceny niektórych nawozów azotowych, innych podnoszą. Ceny nawozów wieloskładnikowych niestety tylko rosną. Warto, aby rolnicy jak najszybciej wykonali analizy gleby i złożyli zamówienia na wapno.

Eksperci rynkowi ostrzegają, że jeśli rynki międzynarodowe utrzymają obecny trend wzrostowy, należy spodziewać się wzrostu cen nawozów, a jeśli napięcia geopolityczne ustąpią, ceny nawozów mogą ponownie spaść. Wydarzyć się więc może wszystko.

Diesel będzie drożał

Analitycy epetrol.pl nie mają dobrych wieści dla rolników. Ich prognoza dla detalicznego rynku paliw na początek sierpnia odzwierciedla tendencje widoczne w hurcie. Spodziewają się wyhamowania podwyżek dla benzyn i dalszego wzrostu cen diesla. Przewidywane przedziały cenowe dla poszczególnych gatunków paliw to: 7,34–7,48 zł/l dla benzyny E10, 8,09–8,27 zł/l dla oleju napędowego i 3,01–3,10 zł/l dla autogazu.

Magdalena Szymańska

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
31. lipiec 2026 17:54