Polska w fazie silnych wzrostów cen tuczników
Jak opisuje Aleksander Dargiewicz, prezes Zarządu POLPIG, w 10. tygodniu 2026 r. polski rynek tuczników wyraźnie się umocnił. Cena w klasie E wzrosła do 7,00 zł/kg, czyli o 0,20 zł tydzień do tygodnia. Ekspert wskazuje, że stawka ta po przeliczeniu przewyższa niemiecką cenę VEZG, która wynosi około 6,88 zł/kg.
Jak podkreśla Dargiewicz, za wzrostami stoją przede wszystkim trzy czynniki: ograniczona krajowa podaż żywca, wysoki eksport wieprzowiny oraz poprawa logistyki po zniesieniu czerwonych stref ASF.
— W rezultacie polski rynek wyróżnia się w tym tygodniu jako jeden z najbardziej wzrostowych w całej Unii Europejskiej — podsumowuje Dargiewicz.
Wzrosty widoczne w całej Unii Europejskiej
Dargiewicz zwraca uwagę, że podobny trend widać również na innych rynkach europejskich. Dane ISN pokazują wzrost cen m.in. w: Austrii, Belgii, Hiszpanii, Holandii. Z kolei we Francji, Danii i Irlandii ceny pozostają stabilne. Według analizy Dargiewicza wynika to głównie z lokalnego nasycenia rynku, choć nie zatrzymuje to ogólnego trendu wzrostowego w Europie.
Ekspert podkreśla też znaczenie rosnących cen prosiąt, m.in. w Danii czy Holandii, które mogą świadczyć o przygotowaniach producentów do zwiększenia produkcji w kolejnych miesiącach.
A jak wygląda sytuacja globalna? Na rynku amerykańskim rośnie popyt na wieprzowinę, natomiast w Chinach pojawiają się sygnały o konieczności ograniczenia produkcji z powodu nadpodaży.
Mała giełda i sytuacja na rynku niemieckim
Do sytuacji na rynku odnosi się także Bartosz Czarniak z Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej Polsus. Zwraca uwagę, że ostatnia sesja VEZG zakończyła się kolejną podwyżką. Cena minimalna w Niemczech wynosi obecnie 1,60 euro/kg w klasie E, czyli około 6,83 zł/kg.
Czarniak opisuje również sytuację na tzw. małej giełdzie.
— Co ciekawe nie sprzedano wszystkich wystawionych świń, co świadczyć może, że pomimo dużego popytu, to jednak nikt nie chce przepłacać (w rozumieniu kupujących). Pamiętajmy o tym, że mała giełda to bardziej wyznacznik trendu, aniżeli zwierciadło rynku — czytamy w poście.
W Polsce natomiast, jak podaje Czarniak, najwyższe stawki sięgają obecnie nawet 7,20 zł/kg w klasie E, co oznacza podwyżkę o około 20 groszy.
Ceny żywca i warchlaków w Polsce
O sytuacji na krajowym rynku pisze również Magdalena Szymańska z Tygodnika Poradnika Rolniczego w raporcie rynkowym. Otóż ceny skupu tuczników w Polsce wciąż rosną, choć tempo wzrostów zaczyna nieco słabnąć. Obecnie stawki wahają się między 6,6 a 7,3 zł/kg w klasie E.
Szymańska zwraca uwagę, że na ceny wpływ mają nie tylko czynniki sezonowe, ale także handel zagraniczny.
— Bez wątpienia na ceny krajowe wpływ mają nie tylko zbliżająca się Wielkanoc, ale także wymiana handlowa z Filipinami, tam jednak nie sprzedają się najdroższe kawałki. Handlujący mają więc wątpliwości, czy wysoka cena utrzyma się jeszcze długo.
Jednocześnie drożeją warchlaki. Importowane kosztują obecnie 360–430 zł za sztukę, a krajowe 330–350 zł.
Eksperci wskazują też na ryzyka dla producentów
W podsumowaniu swojej analizy Aleksander Dargiewicz (POLPIG) podkreśla, że mimo rosnących cen producenci muszą liczyć się z wieloma czynnikami ryzyka. Według niego podaż w całej Unii Europejskiej pozostaje sezonowo ograniczona, co wzmacnia ceny, ale rynek nadal obciążony jest zagrożeniami epizootycznymi. Dodatkowo niepewność inwestycyjną zwiększają dyskusje dotyczące przyszłego kształtu Wspólnej Polityki Rolnej po 2027 r.
— Dodatkowo dynamiczne wzrosty cen prosiąt ograniczają opłacalność cyklów otwartych, co może różnicować wyniki gospodarstw w kolejnych miesiącach — czytamy w komentarzu rynkowym Dargiewicza.
źródło: Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej Polsus/Fb; polpig.pl; tygodnik-rolniczy
oprac. Agnieszka Sawicka
