Najnowszy raport USDA przedstawia stabilny obraz globalnej podaży pszenicy: obfite zbiory w Rosji i na Ukrainie z nawiązką rekompensują niższe zbiory w UE oraz w Stanach Zjednoczonych. Jest jednak jedno, ale – czy Rosji i Ukrainie uda się wykorzystać swój potencjał eksportowy?
Z powodu zaostrzającej się sytuacji na Morzu Czarnym, Amerykanie obniżyli prognozę eksportu pszenicy dla Ukrainy z 14,5 mln ton do 13,5 mln ton i nie powiedzieli tutaj jeszcze ostatniego słowa. W przypadku Rosji oczekiwania dotyczące eksportu zostały zmniejszone z 47,5 do 46 mln ton. W ocenie SovEconu, jeśli do końca 2026 roku nie uda się znaleźć rozwiązania dla tej sytuacji całkowite straty w eksporcie zboża w regionie Morza Czarnego, mogłyby sięgnąć około 20 mln ton. Ukraińcy wyliczyli koszty produkcji pszenicy w centralnej części kraju na około140 dolarów/t czyli około 524 zł. Dostawa do portów Wielkiej Odessy to koszt około 24,7 dolarów/t tj. 92 zł a np. do polskich portów w Gdańsku albo w Gdyni – około 75,7 dolarów za tonę, czyli 283 zł. Tak, więc aby tranzyt ukraińskiej pszenicy do polskich portów był opłacalny musi ona kosztować grubo powyżej 800 zł/t. Wielu analityków jest zdania, że giełdy już skonsumowały część obecnego wpływu blokady portów Wielkiej Odessy , a nawet jeśli sytuacja zostanie wkrótce rozwiania ceny nie spadną a raczej utrzymają się na obecnym poziomie. Aczkolwiek zdania co do tego są podzielone.
Pszenica droższa ale nadal poniżej 900 zł/t
W Polsce obecnie skupy za pszenice konsumpcyjna oferują 770-880 zł/t. Jak zauważa Juliusz Urban z Top Agrar Polska, w ciągu ostatniego miesiąca zboże to zdrożało o 60 zł/t. Tym samym ceny pszenica konsumpcyjnej są o 30 zł wyższe od najwyższych proponowanych w żniwa ubiegłego roku. Pszenica paszowa w porównaniu do stanu z połowy lipca, zdrożała o 34 zł. Obecne jest skupowana po 700–850 zł/t.
A jak kształtują się ceny pozostałych zbóż? Jęczmień jest skupowany po 580–740 zł/t, pszenżyto po 600–720 zł/t, żyto po 540–690 zł/t a owies po 470–560 zł/t.
W ostatnim okresie najmocniej drożeje kukurydza, za którą skupy oferują między 790 a 920 zł/t. Ceny za mokre ziarno wynoszą średnio 540 zł/t. Wszystko wskazuje na to, że rolnicy, którym uda się zebrać w tym roku kukurydzę, wygrają. Bo na to ziarno będzie największe zapotrzebowanie.
Rzepak drożeje, ale cena i plony nie zadowalają
Wczoraj na koniec dnia listopadowy kontrakt na rzepak wyceniono na 540 euro/t, tj. 2322 zł/t. Urban wylicza, że od realnego startu rzepakowych żniw, a więc od 23 lipca br. rzepak w Polsce stracił średnio 60 zł/t. Jeszcze 23 lipca najkorzystniejsze oferty zakupu rzepaku na warunkach bez dopłat sięgały 2400–2440 zł/t, 13 sierpnia było to 2350–2370 zł/t, chociaż ceny rzepaku w tym tygodniu rosną.
Ten rok pokazał, że bardzo wielu rolników musi pogodzić się z plonami na poziomie 2–2,5 t/ha, 3 t/ha jest rzadkością. Nie ma się więc co dziwić, że choć ta cena jest o około 500 zł/t wyższa niż w ubiegłym roku o tej porze, nie zadowala producentów.
Na rynku żywca wieprzowego zapachniało obniżką
Na krajowym rynku żywca wieprzowego, po okresie wzrostu cen, zapachniało obniżkami. Choć mniejsze zakłady, zwłaszcza na południu, utrzymują jeszcze ceny lub nawet je jeszcze podnoszą, większe ubojnie i skupy w pozostałej części redukują ceny. Dzieje się tak, pomimo tego, że na rynku nie ma nadpodaży żywca. Cena skupu na żywą wagę waha się między 4,9 a 5,9 zł/kg, a poubojowo między 7 a 7,1 zł za kilogram w klasie E. Znawcy rynku przewidywali taki scenariusz, spodziewając się napływu tańszego mięsa, ale nieco później.
Za naszą zachodnią granicą żywca też nie ma za dużo, ale tam, przynajmniej na razie, przekłada się to na zwyżkę cen. Cena na dużej giełdzie wzrosła o 10 eurocentów do 1,6 za kilogram w klasie E, tj. 6,88 zł. Aczkolwiek również tamtejsi producenci, podobnie, jak nasi, alarmują, że aby powstrzymać narastającą falę wycofywania się z hodowli trzody chlewnej, konieczne są zatem dalsze podwyżki cen.
Duńczycy przewidują, że w ciągu kilku tygodni liczba świń kierowanych do uboju w Europie Środkowej i Południowej wzrośnie, co niestety nie będzie sprzyjało cenom żywca. Sygnalizują problemy z eksportem unijnej wieprzowiny na rynki Dalekiego Wschodu i utrzymują cenę na poziomie 4 zł za kilogram w klasie E, tj. 4 zł.
Prosięta i bydło bez zmian
Duńczycy nie zmienili także ceny warchlaków. Tym samym torem poszli sprzedawcy w Polsce. Utrzymano ubiegłotygodniowe ceny zarówno na warchlaki z importu jak i krajowe. Tak więc prosięta z importu sprzedawane są po 195–240 zł za sztukę, a krajowe po 195–280 zł za sztukę.
Ceny żywca wołowego utrzymują się na ubiegłotygodniowym poziomie. Ceny za byki kształtują się na poziomie 12–16 zł/kg a jałówek 8–14,2 zł/kg.
Popyt na nawozy niski
Na krajowym rynku nawozów spokojnie, dystrybutorzy utrzymują ceny. Jak na razie większe zainteresowanie zakupem przejawiają jedynie rolnicy, którzy będą siać rzepak. Rolnicy bardzo ostrożnie podchodzą jednak do zakupów. Niektórzy poszukują pojawiających się na rynku tańszych zamienników z importu. Podobna stabilizacja cenowa jest obserwowana na unijnym rynku, choć analitycy wskazują na ograniczaną dostępność nawozów fosforowych.
Paliwa od poniedziałku w dół dzięki CPN
Od 17 sierpnia, na razie do końca miesiąca, będzie obowiązywał pakiet CPN. Obejmie on tym razem jedynie obniżkę do 8% stawki VAT na paliwa. Dzięki obniżce VAT kierowcy odczują wyraźny spadek kosztów tankowania, aczkolwiek rolnicy rozliczający Vat na zasadach ogólnych stracą na tej obniżce. Resort energii opublikował już ceny maksymalne, które będą obowiązywać od poniedziałku. Benzyna bezołowiowa 95 nie może być droższa niż 6,41 zł/l a diesel – 7,37 zł/l.
Eptreol.pl prognozuje, że w nadchodzącym tygodniu benzyna Pb 95 będzie kosztować między 6,35 a 6,47 zł/l, oleju napędowy między 7,29 a 7,42 zł/l a autogaz – 2,88-2,96 zł/l.
Zobacz WIDEO:
Magdalena Szymańska
