Rolnicy na to czekali. Ceny zbóż ruszyły w górę. Co ze świniami i bydłem? [Raport 29.05]Sierszeńska/elewarr/canva
StoryEditorRaport rynkowy

Rolnicy na to czekali. Ceny zbóż ruszyły w górę. Co ze świniami i bydłem? [Raport 29.05]

29.05.2026., 18:00h

Ceny zbóż i rzepaku idą w górę, ale na rynku świń i nawozów wciąż widać zastój. Rolnicy czekają też na szczegóły dopłat do nawozów, a paliwo na stacjach tanieje.

Ceny zbóż się umacniają

Eksporterzy konkurujący z Unią Europejską mocno przyspieszyli ze sprzedażą swoich zbóż. Rosja postawiła na pszenicę, a Ukraina zdecydowanie więcej sprzedaje kukurydzy. Na naszym rynku sprzedaż tak dobrze nie idzie, a poszukiwanie surowca kończy się podwyżkami. Donosi "Rynkowym serwisie spod lady" Juliusz Urban.

Podczas, gdy pszenica na giełdzie Matif po wzroście traci na wartości, na krajowym rynku ceny w tym tygodniu umacniają się i za pszenicę o zawartości 12,5% białka skupy oferują 740–830 zł/ a za paszową 680–840 zł/t. Za jęczmień handel proponuje 590–720 zł/t a za pszenżyto 600–720 zł/t. Żyto jest skupowane po 550–640 zł/t a owies po 480–580 zł/t.

Najbardziej dynamicznie zmieniają się ceny kukurydzy, która jest skupowana po 720–930 zł/t.

Myśląc o ty, czego można spodziewać się na początku nowego sezonu trzeba mieć z tyłu głowy, że choć globalny bilans pszenicy pogorszył się i może wspierać rynek w dalszej części sezonu, to w pierwszych miesiącach po żniwach sytuacja może wyglądać odwrotnie ze względu na słabszy popyt. A tacy eksporterzy, jak Rosja, Ukraina, Rumunia czy Bułgaria, będą aktywnie szukały rynków zbytu.

Rzepaku będzie mniej, ale ceny jeszcze tego nie widzą

GUS ocenił, że w Polsce w efekcie przymrozków 100 tys. ha rzepaku zostało przyorane, co wprost oznacza spadki zbiorów o 10%. Wszystko wskazuje więc na to, że zbiory mogą nie być wyższe niż 3–3,3 mln t. Kondycja krajowych plantacji jest znacznie gorsza niż w większości Europy. Podaż krajowego rzepaku będzie więc sporo poniżej zapotrzebowania, co będzie miało istotny wpływ zarówno na krajowy bilans, jak i na ceny rzepaku w Polsce w nadchodzącym sezonie.

Po próbach osłabienia notowań na początku tego tygodnia notowania rzepaku na Matifie wróciły do notowań na poziomie 527 euro za tonę. Urban donosi, że ceny w firmach handlowych wzrastają niewiele, stąd ceny mieszczą się w przedziale 2030–2300 zł/t. Podwyżki w zakładach tłuszczowych są też symboliczne.

Ceny świń szorują po dnie

Na rynku żywca wieprzowego i wołowego ten tydzień upłynął pod kątem wyhamowania spadków cen. Na lekkie korekty zdecydowali się jedynie ci skupujący, którzy mieli bardzo zaniżone cenniki. Ceny żywca wieprzowego utknęły na bardzo niskim poziomie i nadal różnica pomiędzy cenami skupu u nas a za naszą zachodnią granicą sięgają 60–70 groszy na kilogramie.

U nas bowiem za klasę zakłady płacą nie więcej niż 6,2 zł/kg a Niemcy czwarty tydzień z rzędu utrzymują cenę na poziomie 1,6 euro/kg w klasie E, tj. około 6,8 zł. Za utrzymaniem ceny przemówiły tam letnia pogoda oraz długi weekend z tytułu Zielonych Światek, które spowodowały wzrost popytu na mięso. W wielu tamtejszych landach przyszły tydzień roboczy też będzie krótki. Dla zwierząt nie ma to jednak znaczenia i będą przybierać na wadze. Dlatego zarówna w Niemczech, jak i w Polsce nie ma co liczyć na to, że ceny skupu żywca wieprzowego się poprawią. Doświadczeni handlowcy sugerują, że jakakolwiek poprawa, jeśli już, może wydarzyć się nie wcześniej, niż po 10 czerwca.

Ceny skupu nie zmieniono także w Danii. Pozostały więc na poziomie 5,5 zł/kg w klasie E. Duńczycy przekonują, że podaż mięsa wieprzowego wciąż jest w stanie sprostać popytowi w Europie, który nie wykazuje oczekiwanego o tej porze wzrostu.

Na duńskiej giełdzie warchlaków od połowy mają pozostają na stałym poziomie. U nas niektórzy zdecydowali się na drobne korekty cenowe. Prosięta z importu są sprzedawane za 250–310 zł za sztukę, a krajowe za 335–360 zł za sztukę.

W przypadku bydła, ubojnie zaczynają narzekać na niską podaż, stąd pojawiają się głosy, że ceny mogą w najbliższym czasie odbić.

Nawozy w oczekiwaniu na dopłaty

Na rynku nawozów marazmu ciąg dalszy. Niektórzy dystrybutorzy, chcąc pobudzić popyt decydują się na korekty cen nawozów azotowych. Brak opadów i wysokie ceny nie zachęcają do zakupów. Jeśli taka sytuacja się utrzyma, dystrybutorzy będą zmuszeni wycofać albo mocno zredukować kontrakty jakie zawarli na przyszłe dostawy z producentami.

Nawozy wieloskładnikowe, ze względu na wzrost cen u producenta, po długim okresie stabilizacji, zaczynają ponownie drożeć.

Do przestrzeni publicznej wrócił temat dopłat do nawozów. Unia oferuje na tę pomoc mniej, niż wynika to z potrzeb rolników. Nasz minister rolnictwa zapowiadał we wtorek, że w ciągu najbliższych dni ogłosi szczegóły pomocy. Zdania rolników i dystrybutorów na temat do jakich nawozów dopłacać są podzielone, jedni twierdzą, że należałoby dopłacić do zakupionych nawozów, drudzy, że do tych, które będą kupowane. Argumentacja tych drugich wydaje się słuszna pod kątem utrzymania ciągłości produkcji nawozów w naszych zakładach. Trzeba jednak mieć też na uwadze, że KE ma zawiesić cła na wybrane nawozy azotowe i amoniak sprowadzane do Unii z krajów korzystających z preferencyjnego dostępu w ramach taryf najwyższego uprzywilejowania. Ze względu na wojnę USA z Iranem import amoniaku i nawozów z krajów zależnych od transportu przez cieśninę Ormuz, czyli Kataru, Arabii Saudyjskiej, Omanu jest jednak mocno utrudniony, stąd samo zniesienie ceł, nie będzie skuteczne. W przypadku jednak kierunków takich, jak Egipt – ważnego eksportera mocznika do UE, Algeria, USA czy Trinidad i Tobago – już tak.

Paliwa tanieją

Koszty tankowania zauważalnie spadają, podążając w ślad za globalnymi notowaniami ropy naftowej, a przedłużenie rządowego pakietu CPN odsuwa w czasie wizję skokowych podwyżek na stacjach, donosi epetrol.pl. Według tamtejszych analityków benzyna PB 95 w najbliższym, tygodniu będzie kosztować między 5,96 a6,09 zł/l, ON – między 6,22 a 6,33 zł/l a autogaz między 3,53 a 3,62 zł/l.

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
29. maj 2026 18:02