Wiceminister Małgorzata Gromadzka w Izbie Rolniczej w OpoluMałgorzata Gromadzka Fb
StoryEditorCeny nawozów

Będą tańsze nawozy? Wiceminister wskazuje, kiedy ruszy nowa sprzedaż

14.04.2026., 10:00h

Nawozy bardzo mocno podrożały. Rolnicy z Opola nie ukrywają, że robi się naprawdę ciężko. Na spotkaniu z wiceminister rolnictwa Małgorzatą Gromadzką alarmowali, że przy takich cenach trudno cokolwiek zaplanować na kolejny sezon. Wiceminister zapowiedziała jednak, że ma ruszyć nowa forma sprzedaży nawozów. Padła też konkretna data.

Grupa Azoty pod presją

13 kwietnia wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka spotkała się z rolnikami z Opolszczyzny w Izbie Rolniczej w Opolu. Jednym z głównych tematów były nawozy, które w ostatnich tygodniach mocno zdrożały. Mocznik przekroczył 3000 zł/t, a saletra kosztuje już ponad 2000 zł.

Rolnicy zwracali uwagę na sytuację Grupy Azoty i dostępność nawozów na rynku. Jak przyznała wiceminister, spółka działa dziś pod dużą presją.

– Grupa Azoty została obciążona dziesięciomiliardowym długiem – mówiła Gromadzka. – Te wszystkie towary, które są produkowane w tej chwili, schodzą na pniu - zaznaczyła.

Dlaczego tak trudno kupić nawozy bezpośrednio z Grupy Azoty?

Rolnicy dopytywali, dlaczego tak trudno kupić nawozy bezpośrednio z zakładów i skąd biorą się różnice w cenach. Wiceminister przyznała, że temat był omawiany z zarządem spółki.

– Odbyłam szereg rozmów z prezesem Grupy Azoty. Prezes planuje uruchomienie sprzedaży bezpośredniej. Ale do końca czerwca jest związany kontraktami z dystrybutorami – wyjaśniła.

Jak zapowiedziała wiceminister, projekt ma ruszyć w trzecim kwartale 2026 roku.

Nowa platforma sprzedaży nawozów. Azoty chcą wejść bezpośrednio do rolnika

Grupa Azoty też potwierdza ten kierunek.

– Jeszcze w 2026 roku chcemy uruchomić nowoczesną platformę handlową dla rolników, łączącą ofertę własną Grupy Azoty z produktami i usługami zewnętrznych partnerów. To coś więcej niż marketplace – czytamy we wczorajszym komunikacie spółki na Facebooku.

Z założeń wynika, że rolnik miałby mieć w jednym miejscu dostęp do nawozów i innych usług, bez konieczności przechodzenia przez kilku pośredników.

Prezes spółki Marcin Celejewski podkreśla, że Azoty mają do tego warunki.

– Grupa Azoty ma unikalną pozycję, by zbudować platformę o odpowiedniej skali – bez konieczności ponoszenia nadmiernych nakładów - zaznacza Celejewski.

Rolnicy: dlaczego u dystrybutora taniej niż u producenta?

Na spotkaniu nie brakowało też innych zarzutów. Rolnicy podkreślali głównie, że 

  • nawozy w zakładach są droższe niż u pośredników,
  • nie ma możliwości zakupu bezpośrednio, np. RSM,
  • a dostępność bywa ograniczona.

Wiceminister nie zaprzeczała, że problem istnieje.

– Ja nie będę za każdego dystrybutora odpowiadać. Wiadomo, że są tacy, którzy bazują na kryzysie – powiedziała.

Będzie szczyt UE ws. nawozów

Temat nawozów ma trafić także na forum UE. 

– Jest przewidziany szczyt na poziomie europejskim w kontekście nawozów i ewentualnych interwencji – poinformowała Gromadzka.

Jak dodała, rozważane są różne kierunki działań.

– Nacisk będzie na interwencję finansową, ale też na rozwój bio-nawozów i wsparcie rodzimych zakładów produkcyjnych - powiedziała.

Co z dopłatami do nawozów?

Rolnicy pytali też o dopłaty do nawozów, bo przy obecnych cenach wielu z nich ogranicza zakupy. Na dziś nie ma konkretnych decyzji, ale z wypowiedzi wiceminister wynika, że mechanizmy wsparcia są brane pod uwagę. Wcześniej zapowiadał to także minister rolnictwa Stefan Krajewski i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.

Kamila Szałaj

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
14. kwiecień 2026 12:24