Grupa Azoty: zamówienia wstrzymane, ale produkcja idzie pełną parą
Grupa Azoty potwierdza wstrzymanie przyjmowania nowych, marcowych zamówień na nawozy azotowe, ale jednocześnie zdecydowanie dementuje informacje o zatrzymaniu produkcji. Spółka zapewnia, że zakłady pracują z maksymalnym wykorzystaniem mocy, a wszystkie wcześniej złożone zamówienia są realizowane. W tle są oczywiście gwałtowne wzrosty cen gazu po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Grupa Azoty: nie wstrzymaliśmy produkcji nawozów
Jak przekazał nam Grzegorz Kulik, rzecznik prasowy Grupy Azoty, decyzja dotyczy wyłącznie nowych zamówień.
– Grupa Azoty potwierdza pojawiające się w przestrzeni publicznej informacje o wstrzymaniu przyjmowania nowych, marcowych zamówień na nawozy azotowe. Zdecydowanie dementujemy informacje o wstrzymaniu produkcji. Nasze zakłady pracują wykorzystując maksymalne moce produkcyjne. Pragniemy podkreślić, że realizujemy wszystkie zamówienia, które zostały złożone w Grupie Azoty przed opublikowaniem komunikatu o czasowym wstrzymaniu przyjmowania nowych zamówień – informuje spółka.
Firma podkreśla również, że nie ma zagrożenia dla pokrycia zapotrzebowania rynku krajowego. Autoryzowana Sieć Dystrybucji posiada zaopatrzoną infrastrukturę magazynową.
Gaz podrożał o 50 proc., ceny nawozów w górę nawet o 70 dolarów
Powodem decyzji Grupy Azoty jest niestabilna sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie. 2 marca cena gazu, będącego podstawowym surowcem do produkcji nawozów azotowych, wzrosła o 35–50 proc., a kolejne wzrosty sięgnęły dziś 3 marca około 30 proc.
Spółka zwraca uwagę, że producenci nawozów spoza Europy – m.in. z Egiptu, Algierii, Chin i USA – zdecydowali się na natychmiastowe podwyżki cen nawozów w wysokości 45–70 USD/t.
– My nie zdecydowaliśmy się na przeniesienie tak wysokich kosztów na naszych partnerów. Z drugiej strony przyjmowanie zamówień na dotychczasowych warunkach przy tak drastycznym wzroście kosztów narażałoby Spółkę na negatywne konsekwencje. Decyzja o tymczasowym wstrzymaniu pozwoli podejmować racjonalne decyzje – przekazuje Grupa Azoty.
Spółka zaznacza również, że podobny krok podjęli producenci z innych krajów regionu, a swoje oferty wycofali także importerzy nawozów z krajów trzecich.
Nawozy wieloskładnikowe bez zmian
Grupa Azoty informuje, że nie wstrzymała przyjmowania zamówień na nawozy wieloskładnikowe. W ich przypadku udział kosztów gazu w całkowitym koszcie produkcji jest niższy niż w nawozach azotowych. Jednocześnie firma zastrzega, że dalsze decyzje mogą zależeć od zmian cen innych surowców.
ANWIL: produkcja zgodnie z planem
O stanowisko zapytaliśmy również ANWIL. Spółka poinformowała, że nie wstrzymała zamówień ani produkcji nawozów.
– ANWIL na bieżąco monitoruje sytuację rynkową i analizuje czynniki wpływające na koszty produkcji nawozów. Produkcja nawozów azotowych odbywa się zgodnie z planem, podobnie jak realizacja zawartych kontraktów handlowych. Na ten moment nie zostały podjęte żadne decyzje, zmierzające do ograniczenia produkcji - poinformował ANWIL.
Rolnicy wciąż w napięciu
Ale chociaż producenci zapewniają o ciągłości produkcji, wśród rolników jest duży niepokój. Sezon wiosennego nawożenia właśnie się rozpoczął, a cena gazu w Europie przekroczyła 55 euro/MWh. Rolnicy alarmują, że brak możliwości składania nowych zamówień w tak kluczowym momencie może doprowadzić do gwałtownych podwyżek i problemów z dostępnością. Wiemy już też od dystrybutorów, że podnoszą ceny nawozów.
Z pytaniami o ewentualne działania stabilizujące rynek zwróciliśmy się do Ministerstwa Rolnictwa oraz Ministerstwa Aktywów Państwowych.
