Rolnicy apelują do ministra w sprawie nawozów
W całym kraju narasta niepokój wśród rolników. Po decyzji Grupy Azoty o wstrzymaniu przyjmowania nowych zamówień na nawozy azotowe wielu gospodarzy obawia się gwałtownych podwyżek i problemów z dostępnością towaru. Sytuacja jest tym bardziej napięta, że sezon wiosennego nawożenia właśnie się rozpoczął, a cena gazu w Europie przekroczyła dziś 55 euro/MWh.
Decyzja Azotów została uzasadniona skokowym wzrostem cen gazu po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. To właśnie gaz jest kluczowym surowcem do produkcji amoniaku i mocznika. Analitycy rynku wskazują, że jeśli obecne poziomy cen się utrzymają, nawozy azotowe mogą w najbliższych tygodniach wyraźnie zdrożeć. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Rolnicy alarmują: jesteśmy pod ścianą
Decyzja spółki zbiegła się w czasie z pierwszymi wyjazdami w pola. Wielu gospodarzy dopiero teraz planowało zakup nawozów.
– Czy szykuje nam się powtórka z 2022 roku? Czy nawozy znów podrożeją? Najprawdopodobniej tak. Jedno jest pewne – gaz w ostatnich miesiącach nie drożał, więc jako rolnicy trudno nam zrozumieć tę decyzję – mówi Jakub Buchajczyk, rolnik z Zachodniopomorskiego.
Jak podkreśla, wielu rolników wstrzymywało się z zakupami z powodów finansowych.
– Jesteśmy w momencie, gdy wielu z nas już wyjechało w pola z pierwszą dawką azotu. A są gospodarstwa, które nawozów jeszcze nie kupiły, bo nie miały możliwości sprzedaży swoich produktów w odpowiedniej cenie. Wielu rolników nie chciało mrozić kapitału i odkładało zakup praktycznie do ostatniej chwili. Dziś, kiedy chcą złożyć zamówienie, nie mają takiej możliwości – mówi Buchajczyk.
– A jeśli nawozy znów pojawią się w sprzedaży, to zapewne w wyższych cenach. To może pogrążyć wiele gospodarstw finansowo. Mamy kolejny bardzo poważny problem - dodaje.
"Ceny nawozów jeszcze bardziej poszybują do góry"
Wielu gospodarzy zwlekało z zakupem nawozów, bo przy niskich cenach zbóż brakowało środków na wcześniejsze zatowarowanie. Teraz zostali bez wyjścia.
– Przy wysokich cenach nawozów, braku dostępności, te ceny jeszcze bardziej poszybują do góry. W kontekście niskich cen zbóż i braku opłacalności produkcji rolnej, rolnicy będą mieć duże problemy. Czy nasz minister ma tego świadomość? W takiej sytuacji będą na pewno przerwy w dostawach – mówi Witold Opiła, rolnik z Małopolski.
Rolnicy martwią się o dostepność nawozów
Zdaniem Damiana Murawca z OOPR sytuacja może się dodatkowo pogorszyć, jeśli dystrybutorzy zaczną ograniczać sprzedaż w obawie przed kolejnymi podwyżkami.
– Spodziewany jest dalszy wzrost tych cen, w związku z tą decyzją dystrybutorzy także pewnie, jak było to w przypadku wybuchu wojny na Ukrainie, będą magazynować ten nawóz, który mają obecnie, czym także wywołają mniejszą podaż na rynku i panikę, niedostępność tego towaru dla rolników. Tym bardziej, że właśnie rozpoczął się sezon nawożenia upraw – mówi rolnik spod Elbląga.
Wielu gospodarzy wprost mówi o obawie przed powtórką z 2022 roku.
ANWIL produkuje bez zmian
Na razie inny duży polski producent nawozów, ANWIL, nie wstrzymał produkcji. Spółka poinformowała nas, że monitoruje sytuację rynkową i analizuje czynniki wpływające na koszty produkcji. Produkcja nawozów azotowych odbywa się zgodnie z planem, podobnie jak realizacja zawartych kontraktów. Na ten moment nie podjęto decyzji o ograniczeniu produkcji.
Apel do ministra rolnictwa
Rolnicy nie kryją, że oczekują pilnej reakcji resortu rolnictwa. W ich ocenie sytuacja jest wyjątkowo groźna, bo dotyczy momentu, w którym decydują się plony całego sezonu. Brak nawozów albo gwałtowne podwyżki cen mogą przełożyć się bezpośrednio na kondycję gospodarstw i produkcję żywności.
– Panie Ministrze Krajewski, apelujemy o szybkie zbadanie i wyjaśnienie sprawy, gdyż rozpoczął się sezon aplikacji nawozów, więc obecna sytuacja jest bardzo niebezpieczna z punktu widzenia rolników. Grupa Azoty poinformowała o wstrzymaniu przyjmowania zamówień, co oczywiście wpłynęło już na wzrost ceny nawozów, gdzie te ceny i tak są już nieadekwatnie wysokie w porównaniu do cen płodów rolnych – mówi Murawiec.
W jego ocenie resort powinien pilnie sprawdzić, czy decyzja o wstrzymaniu zamówień jest adekwatna do sytuacji rynkowej i czy nie prowadzi do nieuzasadnionej destabilizacji rynku w kluczowym momencie dla rolników.
Z pytaniami o ewentualne działania pomocowe dla rolników zwróciliśmy się do Ministerstwa Rolnictwa oraz Ministerstwa Aktywów Państwowych.
Kamila Szałaj
