Spadki cen mleka, które były widoczne pod koniec 2025 roku, były kontynuowane również w 2026 roku. Jak wynika z wrześniowego wydania „Agroskopu” Banku Erste, ich dynamika była jednak znacznie niższa. W końcówce ubiegłego roku ceny obniżyły się o prawie 11,5%, podczas gdy od stycznia do lipca 2026 roku spadek wyniósł ok. 8,8%.
Mleko wyraźnie tańsze niż rok temu
2026 rok rozpoczął się ze średnią ceną skupu mleka na poziomie 1,8886 zł/l. Zgodnie z danymi GUS za lipiec, rolnicy otrzymywali średnio 1,7217 zł/l. Dla porównania, w lipcu 2025 roku cena wynosiła 2,2303 zł/l. Oznacza to spadek w ujęciu rocznym o 22,80%.
W pierwszej połowie 2026 roku średnia cena mleka utrzymywała się w przedziale 1,80 – 1,90 zł/l. To nadal poziom niższy od średniej z ostatnich pięciu lat, która wynosi 2,05 zł/l.
Produkcja mleka nadal może rosnąć
Na rynek wpływa nie tylko poziom cen, ale również wielkość produkcji. Według danych UE przywołanych w „Agroskopie” wydajność krów mlecznych w całym 2026 roku może wzrosnąć o 2,4%, jeżeli utrzymają się korzystne warunki na pastwiskach.
Jednocześnie na europejskim rynku mleka ceny względnie się ustabilizowały. Problemem dla gospodarstw pozostają jednak rosnące koszty produkcji. Wyższe wydatki ograniczają marże producentów, co może przyczynić się do ograniczenia produkcji w drugiej połowie roku. Mniejsza podaż mleka mogłaby z kolei stworzyć przestrzeń do odbicia cen skupu.
Pod koniec roku mleko może podrożeć
Według analizy Banku Erste przedział 1,80 – 1,90 zł/l pozostaje możliwy do utrzymania, a pod koniec roku ceny mogą nawet osiągnąć 1,90 – 2,00 zł/l.
Za takim scenariuszem przemawia m.in. sezonowość rynku. Ceny mleka historycznie wykazywały tendencję do wzrostu pod koniec roku. Jeżeli jednocześnie wzrost kosztów produkcji doprowadzi do ograniczenia podaży, może to dodatkowo wesprzeć ceny skupu.
Nie oznaczałoby to jednak powrotu do poziomów obserwowanych przed rokiem. W lipcu 2025 roku średnia cena wynosiła bowiem 2,2303 zł/l.
Masło straciło prawie 40% w rok
Spadki cen mleka znajdują odzwierciedlenie również na rynku produktów mleczarskich. Szczególnie wyraźnie widać to w przypadku masła.
Od początku 2026 roku jego cena była bardzo zmienna. Po spadkach na początku roku w marcu osiągnęła maksimum na poziomie 20,54 zł/kg. Następnie rozpoczął się kolejny okres obniżek, a na początku lipca cena spadła do minimum wynoszącego 16,56 zł/kg.
Obecnie cena masła wynosi 18,57 zł/kg. To około 38% mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku.
Według „Agroskopu” ceny masła powinny podążać za cenami mleka. Jeżeli więc w drugiej połowie roku dojdzie do wzrostu cen skupu mleka, prawdopodobny jest również wzrost cen masła.
Ser gouda również tanieje
Podobny trend obserwowany jest w przypadku sera gouda. Od początku 2026 roku jego ceny pozostają w trendzie spadkowym. W styczniu wynosiły ok. 20,00 zł/kg, natomiast obecnie jest to niespełna 17,00 zł/kg. W ujęciu rocznym oznacza to spadek o 20,40% – porównując sierpień 2026 roku z sierpniem 2025 roku. Z kolei spadki cen masła i sera gouda podążają za wcześniejszymi obniżkami cen skupu mleka.
Giełda w Nowej Zelandii daje sygnał odbicia
Pewnym pozytywnym sygnałem dla branży są ostatnie notowania produktów mleczarskich na nowozelandzkiej giełdzie. Po wcześniejszych kilkutygodniowych spadkach pojawiło się odbicie.
Jak wskazuje Bank Erste, może to świadczyć o pewnej zmianie kierunku na rynku i powrocie na ścieżkę wzrostu. Nie przesądza to oczywiście o przyszłych cenach w Polsce, ale jest sygnałem, który może mieć znaczenie dla sytuacji w kolejnych miesiącach.
Długoterminowe perspektywy dla rynku mleka pozostają pozytywne. Popyt na mleko i jego przetwory powinien rosnąć, dlatego ceny mleka w dłuższej perspektywie powinny pozostawać stabilne, z prawdopodobnym trendem wzrostowym.
Rolnicy produkujący mleko pod presją
Na razie jednak branża mleczarska pozostaje pod presją. Od początku roku ceny mleka utrzymują tendencję spadkową, a ceny masła i sera gouda również są znacznie niższe niż przed rokiem. Jednocześnie rosnące koszty produkcji ograniczają marże gospodarstw.
W drugiej połowie roku sytuacja może się jednak stopniowo zmieniać. Jeżeli wzrost kosztów ograniczy produkcję mleka, a popyt pozostanie stabilny, może pojawić się przestrzeń do odbicia cen. Z prognoz przedstawionych w wrześniowym wydaniu „Agroskopu” Banku Erste wynika, że pod koniec 2026 roku średnia cena skupu może znaleźć się w przedziale 1,80 – 2,00 zł/l.
Tegoroczna sytuacja pokazuje też coraz wyraźniejsze różnice między poszczególnymi gałęziami produkcji rolnej. Zboża i rzepak korzystają z wyższych cen skupu, podczas gdy presja pozostaje widoczna szczególnie na rynku trzody chlewnej i mleka. Ceny bydła również są niższe niż rok temu, choć w perspektywie kilkuletniej nadal pozostają na stosunkowo wysokim poziomie.
oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. Agroskop Erste Bank 2/2026
