Ponad 300 zł straty na jednym tuczniku
Najnowsza kalkulacja Wielkopolskiej Izby Rolniczej pokazuje niewielką poprawę wyniku ekonomicznego tuczu świń w cyklu otwartym. Problem w tym, że mimo tej poprawy produkcja nadal pozostaje głęboko nierentowna.
We wrześniu, przy założeniu zakupu zbóż, strata na jednym tuczniku wyniosła 232,07 zł. W przypadku gospodarstwa wykorzystującego zboże z własnej produkcji było to aż 313,42 zł/szt.
W porównaniu z sierpniem wynik poprawił się o ok. 30 zł. Nie oznacza to jednak, że hodowcy zaczęli zarabiać. Nadal do produkcji trzeba dokładać setki złotych do każdego sprzedanego tucznika.
Na wynik wrześniowej kalkulacji wpłynęła przede wszystkim przyjęta cena żywca, a WIR założył, że rolnik otrzymuje 5,03 zł/kg netto. W sierpniu w kalkulacji przyjęto 4,92 zł/kg.
Korzystniejszy dla hodowców był także spadek ceny warchlaków. W najnowszym wyliczeniu WIR przyjął 231 zł netto/szt., podczas gdy miesiąc wcześniej było to 259 zł.
Jednocześnie wzrosły niektóre pozostałe koszty produkcji, w tym ceny zbóż paszowych i paliwa. Co ważne, założona przez WIR cena 5,03 zł/kg nie odpowiada już aktualnej sytuacji na rynku. Jest to stawka z pierwszej połowy września, a w ostatnich tygodniach ceny tuczników ponownie mocno spadły.
Żeby wyjść na zero, świnia powinna kosztować nawet 8,39 zł/kg
Jeszcze lepiej skalę problemu pokazuje cena tucznika, która według WIR pozwalałaby pokryć wszystkie koszty produkcji. W modelu opartym na zbożu z zakupu powinno to być 7,68 zł/kg. W przypadku tuczu na bazie zbóż z własnej produkcji próg ten rośnie do 8,39 zł/kg. Tymczasem aktualne ceny skupu żywca w wielu punktach Polski są o kilka złotych niższe.
Według danych GUS w sierpniu 2026 r. za kilogram żywca wieprzowego w skupie płacono średnio 5,77 zł. Było to o 16,1 proc. więcej niż w lipcu, ale jednocześnie o 14,6 proc. mniej niż rok wcześniej. Problem w tym, że od sierpniowego odczytu GUS rynek zdążył ponownie mocno się osunąć. Na początku października ceny oferowane przez skupy są już często w przedziale 4,00 – 5,00 zł/kg.
Niemcy: tucznik też przynosi straty
Trudna sytuacja nie dotyczy wyłącznie polskich gospodarstw. Podobne problemy widać na rynku niemieckim. Według danych przytoczonych przez niemiecki topagrar.com cena VEZG w 40. tygodniu wynosi 1,45 euro/kg masy tuszy. Jeszcze w sierpniu było to 1,60 euro/kg.
Jednocześnie koszty tuczu w Niemczech wynoszą obecnie ok. 151 euro na tucznika. Cena potrzebna do pokrycia tych kosztów została wyliczona na 1,63 euro/kg masy tuszy. Przy aktualnych stawkach hodowca traci więc ok. 17,50 euro/szt.
Jeszcze trudniejsza sytuacja dotyczy producentów prosiąt. Cena za prosię o masie 25 kg spadła do ok. 30 euro/szt. Przy całkowitych kosztach produkcji wynoszących ok. 70 euro cena prosięcia w regionie północno-zachodnim musiałaby sięgać prawie 57 euro, aby pokryć koszty.
Według cytowanego przez topagrar.com „Schweine-Radar” hodowcy loch tracą obecnie ponad 770 euro na lochę rocznie. Tobias Göckeritz ze Związku Rolników Regionu Środkowej Wezery zwraca uwagę również na rosnące koszty energii, zbioru pasz i transportu. Jego zdaniem przy obecnych ujemnych marżach kolejne zwierzęta zwiększają straty gospodarstw.
Duża podaż świń i problemy z eksportem
Aleksander Dargiewicz z Polpig ocenia, że wrzesień przyniósł wyraźne pogorszenie sytuacji na rynku trzody chlewnej w Polsce, Europie i Stanach Zjednoczonych.
W Polsce w ostatnich tygodniach stawki za tuczniki w klasie E miały spaść o ok. 0,80 zł/kg. Na przełomie września i października największe zakłady płaciły ok. 6,00 zł/kg, podczas gdy miesiąc wcześniej ceny przekraczały 6,70 zł/kg.
Presja widoczna jest także na rynku niemieckim. Obecna cena VEZG wynosząca 1,45 euro/kg jest o 0,15 euro niższa niż miesiąc wcześniej i o 0,40 euro niższa niż przed rokiem.
Spadki cen tuczników notowane są także w Hiszpanii, Holandii, Belgii i Austrii. Według Polpig głównym problemem jest duża podaż żywca przy słabszym popycie i ograniczonych możliwościach eksportowych. Jeszcze mocniej potaniały prosięta. W Polsce importowane prosięta z Danii kosztują obecnie ok. 184 zł/szt. Rok wcześniej ich cena była wyższa o blisko 150 zł.
Dla producentów świń pewnym wsparciem pozostają ceny zbóż paszowych. Pszenica paszowa utrzymuje się w okolicach 825 zł/t, jęczmień paszowy kosztuje ok. 699 zł/t, a pszenżyto ok. 701 zł/t. Tańsza pasza częściowo ogranicza wzrost kosztów, ale nie jest w stanie zrekompensować tak dużego spadku cen żywca.
Polsus: cena lekko odbiła, ale trudno mówić o poprawie
Bartosz Czarniak z Polsus zwraca uwagę, że na niemieckiej giełdzie VEZG cena została utrzymana na poziomie 1,45 euro/kg w klasie E.
W Polsce maksymalne stawki w klasie E wzrosły w jego ocenie z ok. 6,10 do 6,20 zł/kg. Nie musi to jednak oznaczać zmiany trendu.
Czarniak wskazuje, że jednym z czynników jest wzrost kosztów transportu mięsa i żywych zwierząt, związany m.in. z cenami oleju napędowego. W takiej sytuacji krajowy surowiec staje się dla zakładów nieco bardziej atrakcyjny.
Jego zdaniem problemem pozostaje także sytuacja eksportowa Hiszpanii. Jeżeli część mięsa, która normalnie trafiłaby na rynki pozaunijne, pozostanie w Europie, zwiększy to konkurencję na unijnym rynku.
Jakie są aktualne ceny skupu świń w Polsce? Sonda z 2 października 2026 roku (w porównaniu do cen z 25 września 2026)?
Jak wyglądają aktualne stawki w poszczególnych regionach? Z sondy przeprowadzonej 2 października 2026 r. przez „Tygodnik Poradnik Rolniczy” wynika, że ceny żywca najczęściej mieszczą się obecnie w przedziale ok. 4,00 – 5,00 zł/kg.
Kujawsko-pomorskie:
- Kwiecińscy, Żnin – 4,30 zł/kg (bez zmian)
Lubelskie:
- ZM Wierzejki – 4,60 – 4,90 zł/kg (wzrost o 0,10 zł/kg – wzrost o 0,20 zł/kg)
Łódzkie:
- Złotex, Złoczew – 4,20 zł/kg (bez zmian)
- Marciniak, Sędzimirowice – 4,10 – 4,60 zł/kg (bez zmian - spadek o 0,10 zł/kg)
Małopolskie:
- PW Laskopol Limanowa – 4,40 – 5,10 zł/kg (bez zmian)
Podlaskie:
- ZM Bost Turośń Kościelna – 4,50 – 4,80 zł/kg (bez zmian – wzrost o 0,10 zł/kg)
Podkarpackie:
- Kabanospol Wielopole Skrzyńskie – 4,90 zł/kg (bez zmian)
Wielkopolska:
- Jóźwiakowski – 4,35 – 4,70 zł/kg (bez zmian)
- Mróz – 5,80 zł/kg kl. E.
W porównaniu z sondą z 25 września zmiany są niewielkie. W części zakładów stawki pozostały bez zmian, w niektórych wzrosły o 10 – 20 groszy, a u jednego z odbiorców w woj. łódzkim odnotowano obniżkę o 10 groszy.
Równocześnie różnica między ceną przyjętą przez WIR do kalkulacji opłacalności a aktualnymi stawkami skupu jest bardzo wyraźna. To oznacza, że przy obecnych cenach rzeczywista sytuacja ekonomiczna producentów świń może być jeszcze trudniejsza niż wynikało z wrześniowego wyliczenia izby.
oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. WIR, topagrar.com, Polsus, Polpig
