W takich przypadkach nawozy azotowe najlepiej jest wysiać wcześnie w dawce wynikającej z bilansu azotu i dawki wyliczonej pod spodziewany plon. Następnie po kilku lub kilkunastu dniach, w zależności od przebiegu pogody, powinna być zastosowana uzupełniająca część azotu wyliczona do zastosowania w pierwszym terminie albo cała pozostała część azotu na tzw. drugą dawkę w oziminach.
Uwzględnić właściwości stanowiska
Kondycja ozimin na przedwiośniu i dalszy ich rozwój zależą przede wszystkim od nawożenia azotem. W nawożeniu wiosennym upraw ozimych ważne jest uwzględnienie właściwości stanowiska, na którym uprawiamy rośliny (odczyn, zasobność w składniki pokarmowe) oraz informacja o stosowaniu nawozów naturalnych i uprawianych przedplonów. Wszystkie te elementy to składowe, które mają duże znaczenie dla wyliczenia pierwszej wiosennej dawki azotu.
Naturalnym źródłem większości glebowego azotu jest próchnica. W zależności od aktualnej żyzności gleby oraz temperatury i wilgotności gleby wiosną mineralizuje się ok. 40 kg azotu z gleb lżejszych - do 60 kg azotu na hektar z gleb cięższych. W optymalnych warunkach przebiegu procesu mineralizacji próchnicy rośliny mogą wykorzystać nawet do 90 kg N/ha.
Poza próchnicą źródłem azotu są nawozy naturalne i mineralne. Rzepak ozimy i pszenica ozima na przykład mogą korzystać z azotu pochodzącego z różnych źródeł: próchnicy, resztek roślinnych, opadów atmosferycznych, symbiotycznego wiązania przez bakterie a także tzw. azotu mineralnego. Zasoby te są jednak w praktyce są niewystarczające dla na przykład prawidłowego rozwoju roślin i dlatego znaczna cześć azotu musi być dostarczona w nawozach mineralnych.
Po tej zimie mniej azotu z mineralizacji
Dawkę azotu mineralnego zawsze należy rozpatrywać indywidualnie, w zależności od stanowiska i gatunku oraz kondycji roślin. Warto pamiętać, że rzepak ozimy wymaga wiosną zastosowania wczesnej dawki azotu, aby uniknąć znacznego obniżenia plonu! Dodatkowo, przy ustalaniu wielkość pierwszej, pogłównej dawki azotu pod oziminy zawsze trzeba uwzględniać ilości opadów śniegu. W przypadku wystąpienia dużych opadów śniegu (jak w tym roku) potrzeby azotowe roślin będą zawsze większe, gdyż w warunkach śnieżnej zimy i umiarkowanej temperatury powietrza, w glebie znajduje się mało azotu mineralnego. Natomiast po zimach suchych, ale mroźnych, zapasy tego składnika w glebie są duże. Jeśli opady śniegu przekroczyły normę, a więc w glebie będzie niska zawartość azotu mineralnego, to w pierwszej dawce pogłównej można zastosować nawet 90 kg N/ha. W przypadku zaś jeśli opady były niższe od normy wysiewamy 40 kg N/ha w pierwszej dawce pogłównej.
Dawki nawozów azotowych mineralnych można skorygować o następujące ilości, jeśli jesienią zastosowano: obornik o 15 kg N, gnojowicę bydlęcą o 17 kg N, gnojowicę od trzody chlewnej o 20 kg N na każde 10 m3 użytego nawozu naturalnego.
Druga dawka azotu w oziminach
Ustalając natomiast wielkość drugiej dawki pogłównej pod oziminy trzeba uwzględnić ilość azotu uwalnianego z mineralizacji próchnicy. Dawkę azotu zwiększamy w przypadku gdy wiosenna pogoda nie sprzyja mineralizacji próchnicy, a więc przy niskich temperaturach powietrza i małych opadach, natomiast gdy opady są obfite, a temperatura powietrza wysoka, dawkę azotu zmniejszamy. W warunkach korzystnych dla mineralizacji materii organicznej druga dawka pogłówna azotu powinna wynosić 60 kg N/ha, a w sprzyjających do 30 kg N/ha.
Jeśli wczesną wiosną nie był wykonywany test Nmin wówczas należy przyjąć, że wymagania pokarmowe roślin są takie same jak potrzeby nawozowe roślin. Należy ponadto uwzględnić wartość stanowiska. Na stanowiskach o niskiej zawartości próchnicy, dawkę azotu mineralnego zaleca się zwiększyć o 20% w stosunku do zakładanej. Przykładowe wiosenne zapotrzebowanie roślin ozimych na azot zamieszczono w tabeli.
W rzepaku dwie, w zbożach trzy dawki
Całkowite dawki azotu pod oziminy można podzielić na dwie lub trzy. Wiosenne dawki azotu pod rzepak wynoszące do 120 kg można stosować jednorazowo, najlepiej przed ruszeniem wegetacji. W tym roku na plantacjach, które słabo przezimował i po wiosennej ocenie ich potencjał plonowania jest niższy od zakładanego jesienią, może to być najlepsze rozwiązanie. Większe dawki azotu należy podzielić na dwie: dawkę pierwszą zastosować jak najwcześniej, drugą - w początku fazy wydłużania pędu, najpóźniej na miesiąc przed kwitnieniem. Według zaleceń Podleśnej (2014) w terminie pierwszym (tuż przed ruszeniem wegetacji), należy zastosować zwykle 50-75% całkowitej dawki azotu. Resztę poddać do dwóch tygodni później. Podział ten zabezpiecza plantację przed stratami azotu w wyniku wymycia oraz przed wytwarzaniem nadmiernej masy wegetatywnej, co prowadzi do wylegania roślin. Pierwsza dawka azotu powinna być zastosowana w postaci nawozu szybko działającego tj. saletry amonowej lub siarczanu amonu co jest wskazane jeśli chcemy zasilić rośliny także siarką.
Pod zboża ozime azot stosuje się w trzech dawkach podzielonych. Pierwszą przed ruszeniem wegetacji wiosną, drugą – w fazie strzelania w źdźbło, a trzecią w zbożach jakościowych w fazie początku kłoszenia. W nawożeniu azotem zbóż ozimych warto również uwzględnić odmianę. Odmiany paszowe mają mniejsze zapotrzebowanie na azot, niż odmiany jakościowe. Na przyszły sezon należy pamiętać, że na polach po przeoranej słomie zbóż lub rzepaku, niezależnie od zalecanej dawki nawozów mineralnych azotowych warto dodatkowo zastosować od 20 do 30 kg N/ha w celu przeciwdziałania unieruchomienie azotu przez mikroorganizmy glebowe.
Dr hab. Dorota Pikuła
IUNG-PIB Puławy
