Dziś też w temacie regulacji, ale nie o zabiegach i dzieleniu dawek, a o celach jesiennej regulacji rzepaku. Pamiętam, jak bardzo do tego zabiegu przekonali się rolnicy po dotkliwej w skutkach zimie 2011/2012. Regulowane rzepaki wygrały z zimą i mrozami.
Stymulacja palowego i korzeni bocznych
Regulatory są przydatne do zredukowania niepotrzebnej dominacji pędu głównego. To ważne, ale nie najważniejsze. Przedstawiciele firm chemicznych podkreślają oczywiście istotne rzeczy. To, że regulatory właśnie ograniczają dominację pędu głównego, że roślina wciąga szyjkę, że rozeta po takim zabiegu jest niska, kompaktowa. Ale pamiętajmy, że rzepak wymarza korzeniami. Rośliny nawet pozbawione na wiosnę ulistnienia mogą zregenerować się, pod warunkiem, że żywy jest korzeń. Chcę tylko zwrócić uwagę na ten ważny czynnik – korzenie. Czy regulatory wzmacniają ich rozwój? Tak.
Regulatory stymulują przyrost korzenia na grubość. Średnica szyjki korzeniowej powyżej 1 cm przed zimą pozwala roślinie zgromadzić optymalną ilość materiałów zapasowych, a to mocno zwiększa mrozoodporność. Tak działają na rzepak triazole zawarte w produktach do ochrony i regulacji. Skracają pędy, pogrubiają szyjkę korzeniową, stymulują główny korzeń palowy (silniej penetruje głębsze warstwy gleby) i jednocześnie chronią przed suchą zgnilizną kapustnych. Natomiast typowe regulatory wzrostu (np. chlorek mepikwatu) silnie stymulują rozwój drobniejszych korzeni bocznych zwiększając ogólną powierzchnię chłonną systemu korzeniowego.
Pomoże dokarmianie aktywnym fosforem
Korzystnie działa każda regulacja rzepaku jesienią. Nisko osadzony pąk wierzchołkowy i gruba szyjka korzeniowa pełna cukrów zapobiegają wymarzaniu roślin. Gruby, głęboki korzeń i dodatkowo dobrze rozwinięte korzenie boczne z zasady tworzą bardziej mrozoodporny system, ale też system sprawniej i z głębszych warstw pobierający wodę i składniki pokarmowe. I oczywiste jest, że taki system pozwoli roślinom łatwiej i dłużej przetrwać np. okresy wiosennych niedoborów wody.
Tak na zakończenie przypomnę, że kluczowym i niezbędnym dla rozwoju systemu korzeniowego pierwiastkiem jest fosfor. Każdy rolnik wie, że nawet przy dostępności form przyswajalnych fosforu jego pobieranie zależy od temperatur. Jesienie bywają chłodne, dlatego w technologii nawożenia rzepaku coraz więcej plantatorów sięga jesienią po nawozy dolistne zawierające tzw. aktywny fosfor, czyli łatwo i natychmiast przyswajalne jony.
Marek Kalinowski
